Witam!
Witek76 masz rację odnośnie wyprowadzeń.
Pokombinowałem z tymi schematami, co wcześniej linki podałem i zbudowałem taki pseudoDiagnosticBox.
Załączam schemacik i PCB w eaglu
(zaczynam się dopiero bawić w elektronikę i to moja pierwsza płytka, więc możnaby to pewnie dużo lepiej zrobić - chociażby zakręty ścieżek robić po 45st. a nie po 90st., mile widziane wszelki inne uwagi).
W sumie moja płytka początkowo stanowiła dokładne odwzorowanie cytowanych już schematów, ale potem już na niej trochę przerabiałem cześć związaną z attuatorem i sondą lambda (wywaliłem jeden z potencjometrów regulujących poprzez LM3914 prąd na diodach i wstawiłem tam rezystor 1.2k - tyle podawano w dokumentacjach do LM3914, drugi potencjometr wykorzystałem do regulacji napięcia wzorcowego - w praktyce są one ustawione na wartość ok. 1.7-1.8kOhma.
Załączone schematy uwzględniają już zmiany...
Moja instalka BRC Blitz to zubożona wersja ED - nie bierze pod uwagę obrotów, a więc na płytce zawarłem też obrotomierz diodowy, którego podłączenie polega tylko na nawinięciu paru zwojów kabelka wokół przewodu wysokiego napięcia idącego od cewki do rozdzielacza.
Dzięki temu nie muszę badać na słuch, tylko z pewną dokładnością znam aktualną ilość obrotów (wyskalowałem go jedna dioda - ok 500 obr/min)
Kalibracja wyglądała następująco:
jeśli chodzi o sygnał lambda, to odkręciłem dosyć mocno zaworek gazowy na przewodzie z reduktora do układu wtryskowego (dodatkowo miałem woltomierz podłączony do sondy lambda, ale to nie jest takie potrzebne) - mieszanka bardzo bogata - ustawiłem pierwszym potencjometrem 5k ilość zaświeconych diód, potem zakręciłem zawprek ile się dało (aby nie zgasł), wtedy lambda spadła na ubogą mieszankę, a attuator miał maksymalne otwarcie (znowu ustawiłem ilość diód na drugim potencjometrze 5k).
W sumie nawet ładnie to teraz działa (i tym bardziej - taka mała rzecz, a cieszy, że coś się udało

.
Jedyną wpadkę miałem przy sklejaniu cyjanopanem paska z pojedynczych kwadratowych diód 5x5min - początkowo sprawdzałem, czy świecą, lecz potem się znudziło i tylko kleiłem. Przy uruchamianiu okazało się, że jedna dioda jest walnięta (podłączałem nawet napięcie bezpośrednio do niej) i nie świeci. Hehe, teraz będę musiał rozpiłować pasek, aby ją wymienić (kurka, trzyma ten klej, że prędzej dioda się ukrusza

.
Teraz będę musiał jeszcze zasięgnąć opini odnośnie regulacji.
Ponieważ od 2000 obr/min jest w porządku (z tego co wiem reguluje się to na śrubie na przewodzie z reduktora), bieg jałowy też w porządku (regulacja śrubą na reduktorze), ale tak między 1000-1800 jest dziura i mieszanka uboga, a attuator otwarty....
W sumie to jednak temat już na inne forum...
Aha, jeszcze uwaga - nie wiem czy na płytce są dobrze podłączone sygnały do gniazda DIN5, ponieważ nie miałem gniazda do druku i wykorzystałem tylko pola lutownicze do gniazda na obudowie.
A więc tutaj proszę uważać

.