Autko jak w temacie, założone LPG. Na benzybie i na gazie trzęsie silnikiem na wolnych obrotach jak by chodził na trzech cylinrach. Jak zimny po dodaniu gazu nie wchodzi na obroty dopiero jak złapie temperaturę. Z migowych wynika że nie ma błędów padnięta była sonda po wymianie zgasłą kontrolka i autko bezproblemowo przejechało 12 tkm. Czytając w necie doszedłem do wniosku że to bolączka tych silników i że trzeba piercienie wymianieć. Mam przejechane 74 500km (udokumentowany) od wymiany do wymiany czyli 15 tkm nie ubywa deko oleju silnik suchutki. Wymieniłem dziś świete i dalej to samo jest czyli drga poniżej 1 tyś obrotów i nie ważne czy to pb czy lpg. Wystarczy że osiągnie 1050 obrotów i dgrań nie ma. Dodam że przed założeniem lpg były czasami problemy z jazdą jak był zimny, po dodaniu gazu obroty spadały i gasł. Po przegazowaniu jechał teraz wystarczy go przełączyć na lpg i jedzie.
Konto firmowe: