Drodzy Koledzy, powiesiłem sobie właśnie kilka dni temu Ecocondensa 25kW i mam pytanie nawiązujące do tej "górnej półki". Otóż wszystko fajnie - kociołek mały, nowoczesny interface dla usera, modulatory, bajery i nawet dobrze grzeje

. Tylko głośny jak cholera. Jak wchodzi na pełną moc przy cwu to hałasuje porównywalnie jak stojąca w tym samym pomieszczeniu pralka na wirowaniu 1000obr. Ja rozumiem, że to zamknięta komora i że wentylator musi jakiś dźwięk wydawać. Ale pisze się o piecach kondensacyjnych, że się je montuje w otwartych kuchniach. Jezu, ten egzemplarz jakbym miał w otwartej kuchni (na szczęście mam w kotłowni ale niedaleko salonu jednak) to chyba bym ją zamurował... No więc czy te Termety tym się właśnie różnią od tzw "górnej półki" (któryś Viessman się chwali, że ma max 38dB a lodówka niby typowo 40dB) czy też z tym moim jest coś zdecydowanie źle? Tutejsi Koledzy serwisanci niejeden kocioł zapewne słyszeli i mają jakieś obiektywne porównanie, dlatego właśnie tu pytam - i też żeby wiedzieć czy mam z czym walczyć w ogóle przy tym modelu.
Producent na infolinii stwierdził, że "aż tak głośno to nie powinno być, że może maksymalne nastawy wentylatora są nieprawidłowe" i że instalator musi powalczyć (co ma zresztą uczynić, czekam na wizytę). Co ciekawe Termet nigdzie ani słowem nie pisze ile dB generuje.