Witam,
Mam 2 pilne problemy w swoim Fiaciku:
1) Jakiś czas temu zauważyłem że na luzie strasznie skaczą mi obroty a sam silnik zachowuje się tak jakby się dławił-objaw wcześniej nie był przeze mnie zauważony a ost. stal się strasznie problematyczny… Mam dziwne przeczucie że to coś poważnego? Objaw najbardziej widoczny jest na luzie (kiedy to nie powinien tak się zachowywać według mnie) oraz podczas jazdy w korku.
2) Drugi objaw poczyści jest powiązany z 1-szym ale Nie wiem do końca. Mianowicie od jakiegoś czasu też zauważyłem że strasznie grzeje mi się silnik (dodam że płyn w chłodnicy był niedawno wymieniany przy przeglądzie sezonowym). Już kilku krotnie doszło do czerwonego pola na wyświetlaczu. Dlaczego mówię że jest powiązany bo bardzo często następuje w momencie kiedy zaczynają skakać obroty (jest to przeważnie podczas postoju lub jazdy w korku)- załącza się raz chłodnica i jest ok., załącza się 2gi raz chłodnica i jest ok., 3ci raz już się nie załącza i wtedy bardzo często (prawie zawsze od razu) temperatura wchodzi na niepokojący poziom?
Ma ktoś na to jakiś pomysł-jaka może być przyczyna? Naprawdę jestem w dramatycznej sytuacji-bo bardzo lubię swój samochód, jestem do niego przywiązany a nie stać mnie na nowe auto.
Mam 2 pilne problemy w swoim Fiaciku:
1) Jakiś czas temu zauważyłem że na luzie strasznie skaczą mi obroty a sam silnik zachowuje się tak jakby się dławił-objaw wcześniej nie był przeze mnie zauważony a ost. stal się strasznie problematyczny… Mam dziwne przeczucie że to coś poważnego? Objaw najbardziej widoczny jest na luzie (kiedy to nie powinien tak się zachowywać według mnie) oraz podczas jazdy w korku.
2) Drugi objaw poczyści jest powiązany z 1-szym ale Nie wiem do końca. Mianowicie od jakiegoś czasu też zauważyłem że strasznie grzeje mi się silnik (dodam że płyn w chłodnicy był niedawno wymieniany przy przeglądzie sezonowym). Już kilku krotnie doszło do czerwonego pola na wyświetlaczu. Dlaczego mówię że jest powiązany bo bardzo często następuje w momencie kiedy zaczynają skakać obroty (jest to przeważnie podczas postoju lub jazdy w korku)- załącza się raz chłodnica i jest ok., załącza się 2gi raz chłodnica i jest ok., 3ci raz już się nie załącza i wtedy bardzo często (prawie zawsze od razu) temperatura wchodzi na niepokojący poziom?
Ma ktoś na to jakiś pomysł-jaka może być przyczyna? Naprawdę jestem w dramatycznej sytuacji-bo bardzo lubię swój samochód, jestem do niego przywiązany a nie stać mnie na nowe auto.