Witam!
Mam pewien problem którego nie umiem rozgryźć...
Pewnego dnia sąsiadka poprosiła mnie o zaglądnięcia do komputera gdyż pojawiał się blue screen of death, metodą dedukcji doszedłem do uszkodzenia biosu/płyty głównej, zaproponowałem jej komputer zastępczy na czas wymiany płyty, po podłączeniu go chciałem się połączyć z internetem i tu zaczęły się klocki... modem niby się synchronizuje po czym znów pisze że linia rozłączona, dzwoniłem na TP przyjechali, sprawdzili i uznali że linia jest w porządku. No to format kompa, instalacja sterów do płyty głównej, SP3, dalej to samo...
lekko wkurzony pobiegłem po moją maszynę do domu, co się okazało po podłączeniu wszystko działało jak należy, a na starym kompie takie cyrki
nie wiem co może być nie tak... na starym kompie miałem internet z Netii i było wszystko w jak najlepszym porządku. W sumie sprawa rozwiązana sąsiadka zrezygnowała z komputera zastępczego ale ciekawi mnie to jak to się dzieje że na dwóch sprawnych maszynach tak różnie neostrada działa...
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, Piotr
P.S Próbowałem instalowac aplikacje neostrady jak i same sterowniki, ciągle to samo było
Mam pewien problem którego nie umiem rozgryźć...
Pewnego dnia sąsiadka poprosiła mnie o zaglądnięcia do komputera gdyż pojawiał się blue screen of death, metodą dedukcji doszedłem do uszkodzenia biosu/płyty głównej, zaproponowałem jej komputer zastępczy na czas wymiany płyty, po podłączeniu go chciałem się połączyć z internetem i tu zaczęły się klocki... modem niby się synchronizuje po czym znów pisze że linia rozłączona, dzwoniłem na TP przyjechali, sprawdzili i uznali że linia jest w porządku. No to format kompa, instalacja sterów do płyty głównej, SP3, dalej to samo...
lekko wkurzony pobiegłem po moją maszynę do domu, co się okazało po podłączeniu wszystko działało jak należy, a na starym kompie takie cyrki
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, Piotr
P.S Próbowałem instalowac aplikacje neostrady jak i same sterowniki, ciągle to samo było