Czy uruchomiłeś ten układ w "pająku" jezeli nie to radzę Ci to zrobić. Potem zaprojektujesz płytkę.
Czy wartości rezystorów R1 i R7 są prawidłowe, jeżeli wzmacniacz zasilasz 330V to powinny mieć wartość 4,7k.
Witam!
Jak na wzmacniacz słuchawkowy, to konstrukcja jest niezbyt "na temat".
Łączenie lamp równolegle nie daje tutaj ŻADNYCH istotnych zalet, komplikując konstrukcję i obciążając bardziej zasilacz.
Obie lampy w kaskodzie (czyli jedna nad drugą) powinny być tego samego typu, aby móc przewodzić ten sam prąd dla możliwie najbardziej zbliżonego punktu pracy.
Lampa V2A/B - odczytuję, że ma być ECC82 - to jedna z najgorszych lamp do tego zastosowania: to typowa lampa "przemysłowa". Dla celów akustycznych jest "nijaka" lub kiepska, bo ani wzmocnienie, ani nachylenie, ani zniekształcenia, nie predystynują jej do tych zastosowań - chyba jako "dziwoląg", albo "z braku laku".
Jeśli decydujesz się na wtórnik jako układ wyjściowy, to oporność wyjściowa wtórnika powinna być jak najmniejsza, a jest ona równa 1/S lampy (górnej) we wtórniku. W takim zastosowaniu lepsza będzie ECC88. Nie musisz się starać o lampy seri "niezawodnej", np. E88CC, bo różnica jest tylko w ich żywotności, jeśli nie planujesz używania tego wzmacniacza przez więcej, niż 10 000 godzin, to różnicy w odsłuchu nie zauważysz.
Oczywiście, stopień wyjściowy (wtórnik) projektuje się odpowiednio do opornosci słuchawek - a jaką oporność będą miały twoje słuchawki? I czy ich charakterystyka akustyczna wymaga tłumienia rezonansów własnych przez niska oporność wyjściową wzmacniacza?
Jakie jest napięcie na wejściu tego wzmacniacza, i jaka jest moc maksymalna słuchawek? To jest podstawa dla prawidłowego zaprojektowania wzmacniacza!
Układ, który narysowałerś, jest nadmiarowy: szereg elementów jest zbędnych, np. R13, R3/R4, R1, C2 - i podobnie w drugiej "połówce".
Po uporządkowaniu układu podstawowego można pomyśleć o ew. skorygowaniu płytki, która przy tak niskim stopniu komplikacji układowej też jest zbędna, całość montuje się "w pająku".
Rozumiem, że 4 lampy, "to jest szpan", a 2 to tylko "pół szpanu" ..., ale konstrukcja - jeśli ma być dla siebie, to musi być DOBRA, logiczna i sensowna, ale jeśli to ma być dla lamerów, to dodaj jeszcze parę lamp, szpan będzie większy!
Dla wydzielenia 100mW na 30Ω potrzeba aż 60mA amplitudy prądu. Natomiast przez katodę jednego systemu ECC82 "przepchnąć" można jedynie 20mA. Już na tym etapie układ ten jest dla mnie nie do przyjęcia. Możesz zastosować miniaturowy transformator głośnikowy - jedna trioda ECC82 jako końcówka mocy w układzie SE, druga trioda jako przedwzmacniacz. ECC88 staną się wtedy zbędne.
Jeśli masz takie możliwości, zainteresuj się wydajniejszymi prądowo lampami - 6N13S czy 6S19P. Na nich projektów jest wiele.
Rzuuf
Możesz mi powiedzieć, czemu ECC82 jest do niczego w zastosowaniach audio, skoro inżynierowie Philipsa opracowali na niej całą gamę przedwzmacniaczy akustycznych? Wiesz coś, o czym oni nie widzieli? Aby nie być gołosłownym: Link
tol2di: Układ "poprawiony" jest całkiem sknocony, to nie będzie działać.
stołek_-92! Znam doskonale tą grupę lamp (ECCxx) z praktyki, a także z niezliczonych ćwiczeń obliczeniowych na studiach (kilkadziesiąt lat temu ...).
Lampa ECC82 stosowana była chętnie w układach automatyki przemysłowej, ew. w miernictwie. Dla celów akustycznych ma niewielkie wzmocnienie (Ka=kilkanaście), okupione dość znacznym prądem anodowym, dlatego właśnie do celów audio opracowano ECC83, która przy wielokrotnie niższym prądzie anodowym (a szumy są wprost proporcjonalne do prądu!) ma wzmocnienie Ka=100! Ponadto, wzmacniacz oporowy na ECC82 daje większe zniekształcenia, dlatego ta lampa w układach audio ma swoje "najlepsze miejsce" jako odwracacz fazy przed końcówką przeciwsobną.
Philips, jako producent tych lamp oczywiście "podsuwał" rozwiaząnia, które zachęcały do stosowania jego lamp, ale jeśli popatrzysz na tabelę (str. 3) z danymi tej lampy w Twoim linku, to zobaczysz, że jedyne cechy wyróżniajace tę lampę to jest duża amplituda sygnału na anodzie, przy niewielkim wzmocnieniu i sporych zniekształceniach.
W rozwiazanich profesjonalnych wzmacniaczy akustycznych ta lampa "siedziała" prawie wyłącznie w driverze przed P-P.
Lampę ECC82 stosowano chętnie w przerzutnikach i innych układach NIELINIOWYCH. Jeśli już koniecznie chcesz odejść od ECC83, która jest "nie do pobicia" we wzmacniaczach napięciowych m.cz., to bardziej atrakcyjna od ECC82 była np. ECC81 (lub ECC85), a od czasu "zaistnienia" ECC88 ta właśnie lampa - specjalnie zaprojektowana do pracy w układzie kaskody (choć raczej w.cz, a nie m.cz.) - jest najlepszym wyborem dla SEPP jako np. wzmacniacza słuchawkowego.
A tu link do "kopalni" wzmacniaczy na lampach:
http://web.archive.org/web/20080126125615/ecclab.com/start.php3?ID=5 ... o! kurcze blade ... strona się skończyła ???!!!
Dyskusja dotyczy oceny projektu PCB i układu ścieżek wzmacniacza słuchawkowego lampowego. Zwrócono uwagę na konieczność wcześniejszego uruchomienia układu w układzie eksperymentalnym ("pająku") przed projektowaniem płytki. Krytykowano zastosowanie lampy ECC82 jako nieoptymalnej do audio ze względu na niskie wzmocnienie i wyższe zniekształcenia, sugerując zamiast niej lampę ECC88, która ma lepsze parametry dla wtórnika. Podkreślono, że łączenie lamp równolegle nie przynosi korzyści, a obciążenie zasilacza jest większe. Wskazano, że do uzyskania mocy 100mW na słuchawkach 30 Ω potrzebny jest prąd amplitudy około 60mA, podczas gdy ECC82 może dostarczyć jedynie około 20mA, co czyni układ nieoptymalnym. Zaproponowano alternatywne rozwiązania, takie jak użycie miniaturowego transformatora głośnikowego lub lamp o większej wydajności prądowej (np. 6N13S, 6S19P). Autor przedstawił zmodyfikowany schemat z ECC88 i zbudował prototyp na płytce uniwersalnej z podanymi wartościami elementów, planując testy zasilacza. Dyskusja zawierała także wyjaśnienia dotyczące charakterystyki lamp ECC82 i ECC83 oraz ich zastosowań w audio i automatyce przemysłowej. Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.