Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

domek 2x2m jak ogrzać najtaniej?

Richter 30 Wrz 2009 08:09 4673 9
  • #1 30 Wrz 2009 08:09
    Richter
    Poziom 31  

    Witam mam altankę i na jesień i zimę jest tam zimno jest zadaszone i są drzwi ale mimo to jest zimno nie ma prądu. W jaki sposób ogrzać sobie altankę nie wydając majątku na agregat itp?

    0 9
  • #2 30 Wrz 2009 08:38
    12gucio
    Poziom 20  

    Witam!
    Wstawić kozę ,taki piecyk w hipermarkecie coś ok 200zł.Można też gazowy grzejnik lub na naftę ale to już większy wydatek.

    0
  • #3 30 Wrz 2009 11:44
    zezuama
    Poziom 23  

    Naftowe piecyki np.zibro 2-2.5kW kosztują ok.350-400zł,ogrzewanie nimi jest droższe niż piecykiem typu koza ale za to nie masz problemu z popiołem, a co najważniejsze nie wymagają komina.

    1
  • #4 30 Wrz 2009 22:45
    mirrzo

    Moderator na urlopie...

    Za to wymagają wąchania smrodu nafty spalonej i nie spalonej
    Lepszym rozwiązaniem będzie koza, lub kominek. Popiół można rozsypać na grządki, lub ścieżkę. A i taniej będzie na pewno.

    1
  • #5 30 Wrz 2009 23:41
    goldboyy
    Poziom 11  

    też obstawiam za kozą;) aczkolwiek może być bardzo, ale to bardzo gorąco wtak małym pomieszczeniu. kiedyś jeżdziłem na wieś do pewnego domku w zimie;) grzejąc elektrycznie 2x2kw było chłodno-a licznik aż brzęczał;), grzejąc kuchnią weglową-taką do gotowania było też chłodno. Koza: po 2h chodziłem w domu w koszulce przy -10 na dworze. Powierzchnia domu to około 40m plus malutkie sypialne poddasze. koszt kozy to około 200zł, rury spalinowe po jakieś 10 zł za metr lub nawet taniej, przy czym najlepiej taką kozę kupić na targu w jakimś miasteczku. no i palenie i rąbanie drewna wymaga wprawy, ale można załapać o co chodzi jak chłód zaczyna doskwierać;D. można też palic węglem(30zł worek50kg -starczy na 3 dni palenia-czyli na weekend) w tej kozie w małych ilościach, ale to musi byc sprawny komin i wentylacja

    ps. oczywiśce poranki w domu były takie, że mówiąc było widać parę z ust;) ale gdy się paliło było cieplutko

    0
  • #6 30 Wrz 2009 23:54
    zezuama
    Poziom 23  

    Przesadzasz Mirrzo, ja na starym mieszkaniu dogrzewałem się takim piecykiem i naprawdę nie było tragedii, w przeciwieństwie do piecyków na propan-butan.

    0
  • #7 01 Paź 2009 08:39
    Pt47
    Poziom 13  

    Kombinujecie, ja tam wole naturalne sposoby........... Przynajmniej kozy "misie" nie wyniosą na wsad hutniczy. I ZDROWIEJ BĘDZIE CZEGO ŻYCZĘ WSZYSTKIM FORUMOWICZOM.

    0
  • #9 01 Paź 2009 08:59
    kogiel
    Poziom 16  

    Nalepiej od strony południa wstawic duze okno a scienke od północy (wewnątrz) pomalowac na czarno całosc ocieplic wełną 15cmm
    Moze wydatek jednorazowo duzy ,ale przy tak małwj kubaturze
    ciepło ze słonca +ciepło człowieka wystarczy

    0
  • #10 04 Paź 2009 00:33
    goldboyy
    Poziom 11  

    Bardzo ważną sprawą przy tego typu ogrzewaniach jest wentylacja. paląc w kozie lub kominku (ale musiał by być z szybą ew wkładem) mamy "wymuszoną wentytlację-przez szpary(ewentualnie trzeba wykonac nawiwwnik) gdyż piec pobiera do spalania powietrze, kominek bez wkładu zasysa dużo powietrza które nie jest wykorzystywane w procesie spalania. powoduje to troszkę niekorzystny billans, choć jest ciepło. zaletą kozy lub kominka jest to że będziemy mieli swierze powietrze, piec na naftę, gaz itp produkuje mase dwutlenku wegla, co objawia się bulem głowy,a przy marnej wentylacji może prowadzić do zatrucia produktami spalania. wiec najprościej kupić kozę i ją zainstalować

    0