logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak tanio ogrzać altankę 2x2m bez prądu na jesień i zimę?

Richter 30 Wrz 2009 08:09 7169 9
REKLAMA
  • #1 7073743
    Richter
    Poziom 31  
    Posty: 2147
    Pomógł: 84
    Ocena: 164
    Witam mam altankę i na jesień i zimę jest tam zimno jest zadaszone i są drzwi ale mimo to jest zimno nie ma prądu. W jaki sposób ogrzać sobie altankę nie wydając majątku na agregat itp?
  • REKLAMA
  • #2 7073801
    12gucio
    Poziom 20  
    Posty: 340
    Pomógł: 23
    Ocena: 176
    Witam!
    Wstawić kozę ,taki piecyk w hipermarkecie coś ok 200zł.Można też gazowy grzejnik lub na naftę ale to już większy wydatek.
  • REKLAMA
  • #3 7074333
    zezuama
    Poziom 23  
    Posty: 448
    Pomógł: 53
    Ocena: 53
    Naftowe piecyki np.zibro 2-2.5kW kosztują ok.350-400zł,ogrzewanie nimi jest droższe niż piecykiem typu koza ale za to nie masz problemu z popiołem, a co najważniejsze nie wymagają komina.
  • REKLAMA
  • #4 7077082
    mirrzo

    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 7654
    Pomógł: 441
    Ocena: 2609
    Za to wymagają wąchania smrodu nafty spalonej i nie spalonej
    Lepszym rozwiązaniem będzie koza, lub kominek. Popiół można rozsypać na grządki, lub ścieżkę. A i taniej będzie na pewno.
    Konto firmowe:
    EURO-DOM
    Krótka, Elbląg, 82-300
  • #5 7077331
    goldboyy
    Poziom 12  
    Posty: 163
    Pomógł: 4
    Ocena: 37
    też obstawiam za kozą;) aczkolwiek może być bardzo, ale to bardzo gorąco wtak małym pomieszczeniu. kiedyś jeżdziłem na wieś do pewnego domku w zimie;) grzejąc elektrycznie 2x2kw było chłodno-a licznik aż brzęczał;), grzejąc kuchnią weglową-taką do gotowania było też chłodno. Koza: po 2h chodziłem w domu w koszulce przy -10 na dworze. Powierzchnia domu to około 40m plus malutkie sypialne poddasze. koszt kozy to około 200zł, rury spalinowe po jakieś 10 zł za metr lub nawet taniej, przy czym najlepiej taką kozę kupić na targu w jakimś miasteczku. no i palenie i rąbanie drewna wymaga wprawy, ale można załapać o co chodzi jak chłód zaczyna doskwierać;D. można też palic węglem(30zł worek50kg -starczy na 3 dni palenia-czyli na weekend) w tej kozie w małych ilościach, ale to musi byc sprawny komin i wentylacja

    ps. oczywiśce poranki w domu były takie, że mówiąc było widać parę z ust;) ale gdy się paliło było cieplutko
  • #6 7077363
    zezuama
    Poziom 23  
    Posty: 448
    Pomógł: 53
    Ocena: 53
    Przesadzasz Mirrzo, ja na starym mieszkaniu dogrzewałem się takim piecykiem i naprawdę nie było tragedii, w przeciwieństwie do piecyków na propan-butan.
  • REKLAMA
  • #7 7077746
    Pt47
    Poziom 13  
    Posty: 65
    Pomógł: 3
    Ocena: 19
    Kombinujecie, ja tam wole naturalne sposoby........... Przynajmniej kozy "misie" nie wyniosą na wsad hutniczy. I ZDROWIEJ BĘDZIE CZEGO ŻYCZĘ WSZYSTKIM FORUMOWICZOM.
  • #9 7077781
    kogiel
    Poziom 17  
    Posty: 302
    Pomógł: 11
    Ocena: 43
    Nalepiej od strony południa wstawic duze okno a scienke od północy (wewnątrz) pomalowac na czarno całosc ocieplic wełną 15cmm
    Moze wydatek jednorazowo duzy ,ale przy tak małwj kubaturze
    ciepło ze słonca +ciepło człowieka wystarczy
  • #10 7088201
    goldboyy
    Poziom 12  
    Posty: 163
    Pomógł: 4
    Ocena: 37
    Bardzo ważną sprawą przy tego typu ogrzewaniach jest wentylacja. paląc w kozie lub kominku (ale musiał by być z szybą ew wkładem) mamy "wymuszoną wentytlację-przez szpary(ewentualnie trzeba wykonac nawiwwnik) gdyż piec pobiera do spalania powietrze, kominek bez wkładu zasysa dużo powietrza które nie jest wykorzystywane w procesie spalania. powoduje to troszkę niekorzystny billans, choć jest ciepło. zaletą kozy lub kominka jest to że będziemy mieli swierze powietrze, piec na naftę, gaz itp produkuje mase dwutlenku wegla, co objawia się bulem głowy,a przy marnej wentylacji może prowadzić do zatrucia produktami spalania. wiec najprościej kupić kozę i ją zainstalować

Podsumowanie tematu

✨ W dyskusji na temat taniego ogrzewania altanki 2x2 m bez prądu na jesień i zimę rekomendowane są przede wszystkim piece typu "koza" oraz kominki. Koza to niedrogi piecyk na drewno, kosztujący około 200 zł, wymagający komina i odpowiedniej wentylacji, ale zapewniający efektywne ogrzewanie nawet w małych pomieszczeniach. Alternatywą są naftowe piecyki, np. Zibro o mocy 2-2,5 kW, kosztujące około 350-400 zł, które nie wymagają komina, lecz generują zapach spalonej nafty i są droższe w eksploatacji. Wskazano również na konieczność zapewnienia wentylacji przy spalaniu paliw stałych i ciekłych, aby uniknąć zatrucia dwutlenkiem węgla. Dodatkowo zasugerowano wykorzystanie naturalnych metod izolacji i ogrzewania, takich jak duże okno od strony południowej, czarna ściana od północy oraz ocieplenie wełną mineralną 15 cm, co pozwala na wykorzystanie ciepła słonecznego i ciepła ciała. Wskazano, że palenie w kozie wymaga wprawy i odpowiedniego przygotowania drewna lub węgla, a popiół można wykorzystać jako nawóz. Piece gazowe i elektryczne są mniej polecane ze względu na koszty i dostępność prądu.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA