Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Odzyskiwanie ciepła z komina

mkbijou 15 Paź 2009 11:57 13536 11
  • #1 15 Paź 2009 11:57
    mkbijou
    Poziom 15  

    Czy istnieje jakaś prosta i tania metoda odzysku ciepła "uciekającego" poprzez komin kotła węglowego?
    Ogrzewanie w domu jednorodzinnym mam oparte na kotle węglowym VIADRUS U22.
    Kotłownia stanowi osobne pomieszczenie ("doklejone" do domu).
    Komin w części dolnej znajduje się w pomieszczeniu kotłowni do wysokości ok. 3m.
    Powyżej dachu kotłowni komin przylega do ściany zewnętrznej budynku mieszkalnego (znajduje się na zewnątrz budynku).
    Obserwuję zjawisko bardzo silnego nagrzewania się części komina znajdującej się w sąsiedztwie kotła (w pomieszczeniu kotłowni).
    Czy kocioł nie powinien pochłaniać większej ilości ciepła, tak by nie następowało tak silne nagrzewanie komina?
    Czy istnieje prosta i tania metoda wykorzystania (odzyskania) ciepła traconego przez komin?

  • #2 15 Paź 2009 15:54
    slazdu
    Poziom 10  

    Może zamiast odzyskiwania ciepła z komina zastosować piec nie "gubiący" wspomnianego ciepła poprzez komin ?
    Ile lat ma ten kocioł ? Zastanów się nad tym, czy nie warto zmienić ?
    Jeżeli jednak nie chcesz wymiany pieca, jest taka opcja, by w kominie zamontować wkład z kwasówki z podwójnymi ścianami. To tzw. płaszcz powietrzny. Dym z pieca wylatuje środkową częścią, a zewnętrzną (tym płaszczem) wlatuje powietrze do kotłowni. W czasie tej wędrówki ogrzewa się i musi wchodzić bezpośrednio do pieca.
    Myślę, że to zrozumiałe, ale czy będzie tańsze ?
    Można to porównać do turbo w samochodach.
    Pozdr.

  • #3 15 Paź 2009 15:58
    niutat
    Poziom 37  

    Część ciepła musi się ulatniać w przeciwnym wypadku nie miał byś ciągu tak że uważaj żebyś nie przesadził z tym odzyskiem.

  • #4 15 Paź 2009 17:35
    mkbijou
    Poziom 15  

    slazdu napisał:
    Może zamiast odzyskiwania ciepła z komina zastosować piec nie "gubiący" wspomnianego ciepła poprzez komin ?
    Ile lat ma ten kocioł ? Zastanów się nad tym, czy nie warto zmienić ?

    Kocioł jest nowy ma 2 lata - rozpoczynam trzeci sezon grzewczy...
    Wymiana nie wchodzi więc w grę.
    Widocznie mam z nim jakiś problem, lub nie potrafię "opanować" jego obsługi.
    Do pieca podłączone są dwa kolektory z których każdy jest wyposażony w pompę wymuszającą obieg wody.
    Jeden z kolektorów zasila ogrzewanie podłogowe na parterze budynku, a drugi kaloryfery KERMI na piętrze.
    W obiegu podłogowym zabudowany jest zawór trójdrożny ograniczający temperaturę do 40 stopni C.
    Mam kłopot z dobraniem parametrów dla zadanej temperatury i czasów przedmuchu oraz przerw pomiędzy przedmuchami tak aby wszystko działało tak jak należy.
    Cały układ wydaje mi się jakiś niestabilny...
    Rzadko kiedy piec utrzymuje zadaną temperaturę.
    Kiedy utrzymuje wówczas mam 12 godzin spokoju z wygarnianiem popiołu i "uzupełnianiem paliwa".
    Zwykle jednak nie utrzymuje więc najpierw temperatura rośnie wysoko powyżej zadanej, a następnie wymusza wcześniejsze niż by się oczekiwało "dosypywanie" węgla...
    Może ktoś coś potrafi doradzić w tej sytuacji.

  • #5 16 Paź 2009 10:18
    slazdu
    Poziom 10  

    Witam
    Jeżeli nie mam racji, sprostuj mnie.
    1. Twój Viadrus nie ma wentylatora nadmuchowego i elektronicznego sterownika. Znalazłem taki opis - to chyba twój kocioł ?
    http://www.fuego.pl/988_VIADRUS_U22_29,1_kW.html
    2. W twoim domu instalacja jest miedziana, lub plastikowa z wymuszonym obiegiem. Czy jest to jednak stara stalowa instalacja działająca grawitacyjnie ?
    Napisz coś na ten temat, bo tu może być źródło problemów.
    Miałem kiedyś stary piec typu tzw. "Olsztyniak". Przerobiłem centralne na miedź + nowe grzejniki i kilka razy zagotowała mi się woda. Nie dało się kontrolować temperatury, a komin pewnie był też gorący.
    Teraz mam piec retortowy + elektroniczny sterownik i wszystko jest ok.
    Odpowiedz na te pytania, lub napisz na private, coś z tym można jeszcze zrobić.
    Pozdr.
    slazdu

  • #6 16 Paź 2009 10:40
    mkbijou
    Poziom 15  

    slazdu napisał:
    Witam
    Jeżeli nie mam racji, sprostuj mnie.
    1. Twój Viadrus nie ma wentylatora nadmuchowego i elektronicznego sterownika.
    (...)
    2. W twoim domu instalacja jest miedziana, lub plastikowa z wymuszonym obiegiem. Czy jest to jednak stara stalowa instalacja działająca grawitacyjnie ?
    Napisz coś na ten temat, bo tu może być źródło problemów.
    (...)

    ad.1
    Mój Viadrus jest wyposażony w wentylator nadmuchowy i elektryczny sterownik.
    ad.2
    Kocioł ma 2 lata tak samo jak cała instalacja.
    Rozprowadzenie rur w rejonie pieca jest wykonane z rur stalowych + pompki + zawory.
    Powyżej pompek i zaworów są rury miedziane do kolektorów zasilających obydwa obiegi, do zbiornika wyrównawczego na poddaszu oraz do bojlera.
    Natomiast od kolektorów wszystko jest rozprowadzone rurami plastikowo-aluminiowymi (pex'ami).
    Na parterze mam ogrzewanie podłogowe (więc nie mogło być inaczej), natomiast na piętrze, tak jak pisałem wcześniej są grzejniki KERMI i tu mogło być doprowadzenie miedziane, ale poddałem się sugestii instalatora (półamatora) i ze względu na koszty i łatwość montażu zastosowaliśmy również rury pex.

    U mnie też zdarzyło się ze 2 razy, że temperatura przekroczyła dozwoloną...

  • #7 16 Paź 2009 20:41
    630176
    Usunięty  
  • #8 17 Paź 2009 21:11
    sir-greg
    Poziom 13  

    Jak za bardzo ochłodzisz spaliny to nasąpi wykraplanie się wilgoci ze spalin, powstanie m.in H2SO4 i komin zostanie w niedługim czasie zjedzony. Warto? Wątpie, poza tym co z tym ciepłem zrobisz? Piszesz że komin się bardzo nagrzewa, powiedz lepiej jaka jest temperatura spalin za kotłem? Jeżeli już chesz oszczędzić ciepło to zainstaluj sobie wentylację z odzyskiem ciepła, zaoszczędzisz i to dużo. Nie pamietam już teraz ale ok 20% ciepła ucieka przez wentylację.

    Cytat:
    Rzadko kiedy piec utrzymuje zadaną temperaturę.
    Kiedy utrzymuje wówczas mam 12 godzin spokoju z wygarnianiem popiołu i "uzupełnianiem paliwa".
    Zwykle jednak nie utrzymuje więc najpierw temperatura rośnie wysoko powyżej zadanej, a następnie wymusza wcześniejsze niż by się oczekiwało "dosypywanie" węgla...
    Może ktoś coś potrafi doradzić w tej sytuacji.
    Ameryki nie odkryję ale źle działa automatyka kotła,wygląda na to że kocioł szybko stara się osiągnąć zadaną temperatura a gdy już ją osiągnie bezwładność cieplna kotła nie pozwala na zatrzymanie się na zadanym poziomie. W mojej opini wygląda na to że kocioł został przewymiarowany do zapotrzebowania na ciepło budynku, należało by ograniczyć ilość doprowadzanego powietrza do spalania.

  • #9 18 Paź 2009 01:39
    mkbijou
    Poziom 15  

    sir-greg napisał:
    Ameryki nie odkryję ale źle działa automatyka kotła,wygląda na to że kocioł szybko stara się osiągnąć zadaną temperatura a gdy już ją osiągnie bezwładność cieplna kotła nie pozwala na zatrzymanie się na zadanym poziomie. W mojej opini wygląda na to że kocioł został przewymiarowany do zapotrzebowania na ciepło budynku, należało by ograniczyć ilość doprowadzanego powietrza do spalania.

    Najciekawsze jest to, że przy tych samych ustawieniach nadmuchu (regulacja na wentylatorze nadmuchowym), przy tych samych czasach przedmuchu i przerwach między kolejnymi cyklami czasem wszystko wydaje się być ok (zadana temperatura się utrzymuje, a piec wymaga obsługi 2x w ciągu doby), a czasem nie (temperatura rośnie wysoko powyżej zadanej, a wypalenie "paliwa" następuje szybciej niż by to było pożądane).
    Co do przewymiarowania kotła, to ja właśnie mam wrażenie, że ma zbyt małą moc...

  • #10 18 Paź 2009 23:30
    sir-greg
    Poziom 13  

    Skoro wiesz co dolega instalacji to nie rozumiem po co piszesz na forum :) Jaką masz powierzchnię i w jakim standardzie jest zbudowany budynek, czy ściany są ocieplone, czy okna sa plastikowe etc...? Dla przykadu mogę podać że budynek 160 m2 z piwnicą, bez ocieplonych ścian i z drewnianymi oknami dla 5-cio osobowej rodziny potrzebuje ok 19 kW ciepła.
    Jeżeli chodzi o pracę kotła to wszystko zależy od jakości paliwa.

  • #11 19 Paź 2009 09:26
    mkbijou
    Poziom 15  

    sir-greg napisał:
    Skoro wiesz co dolega instalacji to nie rozumiem po co piszesz na forum (...)

    Piszę pewnie dlatego, że nie mam co robić i czekam na uwagi takich ludzi jak Ty.
    Skoro nie chcesz pomóc, to po co wchodzisz na forum?!

  • #12 19 Paź 2009 20:09
    mysior83
    Poziom 1  

    Witam.
    Podpowiem koledze jak zmniejszyć straty powodowane wydmuchem gorących spalin.
    Zakładam ze tak jak ja przy soim piecu kolega nie ma klapki która po wyłączeniu sie wentylatora zamyka dopływ"lewego"powietrza,polecam taki zakup.
    Ale opisze moją instalacje regulacji spalin.
    Potrzebne sa do tego:
    termostat od kuchenki(nowy ok 25 złotych)
    przekaźnik czasowy z możliwością nastawy czasu przerw(kilkadziesiąt złotych)
    moj przekaźnik potrzebował jeszcze zasilania 12V,to miałem więc nie zmam ceny.

    Element termostatu mierzący temperaturę zamotowałem ok 30 cm od pieca na metalowej części komina(warto znaleźć miejsce które nagrzewa sie najszybciej i najszybciej stygnie a także uzyskuje tam najwększą temp).Rozłączyłem przewód zasilający od wentylatora do sterownika i wpiąłem tam czasówkę.Teraz nastaiam temp spalin np na 50 stopni,gdy piec zbyt mocno dmucha w komin to zestyki termostatu zalączają czasówke którą mam ustwioną na 30 sek pracy i tyle samo przerwy(czasówka w stanie spoczynku ma zestyki złączone).Jeśli potrzebuję aby wentylator pracoał tak jak to było przed modyikacją wystarczy przełączyć jeden przełącznik który jest tak jakby obwodnicą dla czasówki czyli pomimo ze czasówka przełączy sie w tryb przerywany to i tak wentylator pracuje cały czas.
    Układ ten sprawdza sie bardzo dobrze szczególnie przy rozpalaniu.Dawniej musiałem czekać i przerywac ręcznie gdy piec zbyt mocno dmuchał puki nie nie rozgrzał do temp nastawy,teraz nastawiam ile chce i wiem ze nie bedzie mi "świrował".
    Co do odzysku spalin jestem w fazie montowania podkowy przy wylocie z pieca,jak sie wszystko uda to opiszę moj układ.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME