Dobre pytanie.
W sumie to tylko przez fragment Polski przebiega południk zmiany czasu, ponad 90% obszaru kraju leży w strefie czasowej GMT +1, więc moim zdaniem spokojnie można by przyjąć ten czas jako obowiązujący i nie bawić się w zmiany.
Prawdę mówiąc zalet nie widzę, no może poza jedną - zmiana na "zimowy" - śpimy godzinę dłużej
Można trafić na różne opinie dotyczące zalet, jak np.:
Cytat: * osczędność energii na oświetleniu - zmiana czasu na letni powoduje, że wschód słońca jest o godzinę później. Dzięki temu jasno robi się np. o godzinie 6 zamiast godziny 5 a ciemno o godzinie 20 zamiast o godzinie 19. Więcej ludzi wstaje po godzinie 6 i kładzie się spać po godzinie 19 - w związku z tym przy zmianie czasu na letni przez krócej musimy palić światło.
* zwiększone bezpieczeństwo jazdy samochodem - jazda w ciemościach jest bardziej niebezpieczna od jazdy w świetle słonecznym
Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
Moim zdaniem jednak jest to bzdura. Przeciętny człowiek wraca z pracy o godzinie 17-18, no max 19. Do tej pory (przed zmianą czasu) ciemno zaczynało się robić w okolicach godziny 17, teraz już o 16 trzeba zapalić światło w mieszkaniu.
Zdecydowanie dłużej jesteśmy na nogach po pracy, niż rano gdy wstajemy do pracy, dlatego też punkt pierwszy powyższych twierdzeń jest bez sensu.
To samo dotyczy punktu drugiego - ciemno zaczyna się robić wcześniej i ludzie wracając samochodem z pracy do domu już jadą "na światłach" w nocy. Dodatkowo też wcześniej włącza się oświetlenie uliczne.