logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Czy rezygnacja ze zmiany czasu w Europie przyniosłaby korzyści?

MARCIN.SLASK 26 Paź 2009 23:21 5623 14
REKLAMA
  • #1 7179584
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Posty: 11859
    Pomógł: 1032
    Ocena: 2636
    Witam.

    Kiedyś słyszałem, ze kraje azjatyckie (w tym Chiny, Japonia) nie mają zmiany czasu (czas letni i zimowy) takiego jak w Europie i jakoś dobrze bezproblemowo sobie radzą.

    Chciałbym się dowiedzieć, czy więcej jest zalet czy wad tej zmiany czasu i czy nie lepszym wyjściem byłoby zrezygnować z tej dwukrotnej zmiany czasu?
  • REKLAMA
  • #2 7179604
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    Stanąć w środku? Pewnie, można by.
  • REKLAMA
  • #3 7179877
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1692
    Dobre pytanie.

    W sumie to tylko przez fragment Polski przebiega południk zmiany czasu, ponad 90% obszaru kraju leży w strefie czasowej GMT +1, więc moim zdaniem spokojnie można by przyjąć ten czas jako obowiązujący i nie bawić się w zmiany.

    Prawdę mówiąc zalet nie widzę, no może poza jedną - zmiana na "zimowy" - śpimy godzinę dłużej :D
    Można trafić na różne opinie dotyczące zalet, jak np.:
    Cytat:
    * osczędność energii na oświetleniu - zmiana czasu na letni powoduje, że wschód słońca jest o godzinę później. Dzięki temu jasno robi się np. o godzinie 6 zamiast godziny 5 a ciemno o godzinie 20 zamiast o godzinie 19. Więcej ludzi wstaje po godzinie 6 i kładzie się spać po godzinie 19 - w związku z tym przy zmianie czasu na letni przez krócej musimy palić światło.

    * zwiększone bezpieczeństwo jazdy samochodem - jazda w ciemościach jest bardziej niebezpieczna od jazdy w świetle słonecznym
    Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany

    Moim zdaniem jednak jest to bzdura. Przeciętny człowiek wraca z pracy o godzinie 17-18, no max 19. Do tej pory (przed zmianą czasu) ciemno zaczynało się robić w okolicach godziny 17, teraz już o 16 trzeba zapalić światło w mieszkaniu.
    Zdecydowanie dłużej jesteśmy na nogach po pracy, niż rano gdy wstajemy do pracy, dlatego też punkt pierwszy powyższych twierdzeń jest bez sensu.
    To samo dotyczy punktu drugiego - ciemno zaczyna się robić wcześniej i ludzie wracając samochodem z pracy do domu już jadą "na światłach" w nocy. Dodatkowo też wcześniej włącza się oświetlenie uliczne.
  • #4 7180089
    fuutro
    Poziom 43  
    Posty: 9921
    Pomógł: 1450
    Ocena: 835
    Z tym oświetleniem ulicznym jest tak, że nikt nie kontroluje jego ustawień zbyt często oraz zdecydowanie odradzam korzystanie z zegara sterowników do ustawiania własnego bo miewają przynajmniej godzinną odchyłkę.
  • #5 7180100
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1692
    Zależy jaki zegar. Na moim osiedlu jest taki, że można sobie według niego ustawić własny zegarek. Oczywiście w pewnych granicach, bo godziny włączania i wyłączania rzecz jasna się zmieniają :)
  • #6 7180110
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Posty: 11859
    Pomógł: 1032
    Ocena: 2636
    Troszkę szukałem i natknąłem się na to: Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
    Wynika z tego, że zmiana czasu na letni ma wady, a zalet brak.
  • #7 7180269
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • REKLAMA
  • #8 7180306
    _Robak_
    Poziom 33  
    Posty: 2208
    Pomógł: 231
    Ocena: 29
    Z tym spaniem o godzine dluzej o to jest dziwne, bo ja sie jako nie moge przestawic i od paru dni jakis spiacy laze. W poniedzialek rano sie obudzilem godzine wczesniej i jakos spac nie moglem ;) Takze czlowiek jest bardziej rozstrojony przez ta zmiane i ta godzina to pic na wode ;)
  • REKLAMA
  • #9 7180581
    arekb81
    Poziom 30  
    Posty: 1626
    Pomógł: 132
    Ocena: 736
    Niezależnie od tego jak ustawimy zegary, i tak dzień będzie trwał tyle ile ma trwać, prawa natury nie da się zmienić.

    Co do oszczędności prądu, jest to totalna bzdura. Prawie we wszystkich firmach i instytucjach światło i tak jest zapalone, bo jest zbyt ciemno, żeby pracować przy świetle dziennym.

    Ale za to po zmianie czasu, godzinę wcześniej robi się ciemno, więc w domach zapalamy godzinę wcześniej światło i zużywamy znacznie więcej energii elektrycznej. W przeliczeniu na liczbę domów uzbiera się z tego niezła sumka dla zakładów energetycznych.

    Poza tym z pracy czy ze szkoły lepiej i bezpieczniej jest wracać jak jest widno. Po południu jest zwykle większy ruch na ulicach.
  • #10 7180971
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12139
    Pomógł: 455
    Ocena: 1072
    To może i było uzasadnione jakieś 100 lat temu gdy ludzie chodzili spać i wstawali "z kurami". Dziś znaczna cześć ludzi pracuje i funkcjonuje poza czasem w jakim egzystują kury. Co więcej większość pracy jest wykonywana przy sztucznym oświetleniu i światło dzienne nie ma na to żadnego praktycznie wpływu a i w domu korzystamy ze sztucznego światła.

    Natomiast problemem było by pozbycie się tego czasu według mnie. Bo to byt był problem porównywalny z bombą milenijną tylko ze na własne życzenie. I raczej nikt sie nie kwapi ze sprawdzeniem co by się mogło wykrzaczyć i gdzie jeśli by nagle nie zmienić czasu a niektóry sprzęt by przeszedł jak w zeszłym roku. I jakie mogło by to wygenerować straty lub koszty przeprogramowanie wszystkiego.

    Ps komentarz tej pani na dole (na goldenline) jest wart zwrócenia uwagi ;)
  • #11 7180987
    Hucul
    Poziom 39  
    Posty: 4710
    Pomógł: 382
    Ocena: 469
    Tommy82 napisał:
    ...co by się mogło wykrzaczyć i gdzie jeśli by nagle nie zmienić czasu a niektóry sprzęt by przeszedł jak w zeszłym roku. I jakie mogło by to wygenerować straty lub koszty przeprogramowanie wszystkiego...

    Wydaje mi się , że zyski pokryłyby straty związane ze zmianą "tradycji" czasu letniego .
  • #12 7181018
    Tommy82
    Poziom 41  
    Posty: 12139
    Pomógł: 455
    Ocena: 1072
    No tylko ze nie wiadomo jakie te straty lub koszty mogły by być bo tu się jakaś zwrotnica przestawi nie o tej godzinie tu jakiś pociąg dostanie nie takie światło tu lampy w parku będą świecić nie o tej porze i tak dalej cześc rzeczy ktreby sie mogły wydarzyc maja potencjał katastrofy.

    Poza tym musiał by z tego zrezygnować cały świat na raz bo to są kolejne problemy bo różnica czasu miedzy punktem A a B była by zależnie od pory roku rożna o godzinę to nawet nie chodzi o to ze to jakiś straszny ale większość z nas przez całe swoje życie zmieniała czas.
  • #13 7181077
    arekb81
    Poziom 30  
    Posty: 1626
    Pomógł: 132
    Ocena: 736
    Przecież są różnice czasu w rożnych krajach.
    A strefy czasowe to niby co? Chociażby w Kaliningradzie jest różnica 1 godziny w stosunku do czasu polskiego. :)
  • #14 7185323
    doxent
    Poziom 21  
    Posty: 548
    Pomógł: 15
    Ocena: 35
    A może wystarczyłaby zmiana czasu o 30 minut i zostawienie go w spokoju tak by potem już nigdy nie przestawiać zegarów? Zauważcie jakie potworne to koszty generuje chociażby w samym handlu. W każdej kasie fiskalnej trzeba zegar ustawić a to robią z reguły tylko serwisy więc powstają dodatkowe koszta i zyski i niepotrzebny obrót. Tak samo zegary w licznikach energii też muszą zostać przestawione. Zostawienie sprawy w spokoju byłoby chyba dużo bardziej ekonomicznie uzasadnione przy korekcie o 30 minut. Niektóre kraje południowoamerykańskie podobno wprowadziły podobne korekty i są z tego zadowolone.
  • #15 7186056
    MARCIN.SLASK
    Specjalista AGD
    Posty: 11859
    Pomógł: 1032
    Ocena: 2636
    Może by tak do Brukseli napisać, żeby znieśli te zmiany czasu w krajach które należą do EU, bo po co nam to?

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy korzyści i wad rezygnacji ze zmiany czasu letniego i zimowego w Europie. Uczestnicy wskazują, że zmiana czasu nie przynosi istotnych oszczędności energii elektrycznej, ponieważ większość firm i instytucji korzysta ze sztucznego oświetlenia niezależnie od pory dnia. Zmiana czasu powoduje zaburzenia biologiczne i dezorientację organizmu, a korzyść w postaci „dłuższego snu” jest w praktyce wątpliwa. Wskazuje się również na problemy techniczne i organizacyjne związane z koniecznością przestawiania zegarów w urządzeniach, kasach fiskalnych, licznikach energii oraz potencjalne błędy w systemach sterowania oświetleniem ulicznym. Dyskutowano o alternatywnych rozwiązaniach, takich jak stały czas GMT+1 lub korekta o 30 minut, co mogłoby zmniejszyć koszty i komplikacje. Podkreślono, że rezygnacja ze zmiany czasu wymagałaby koordynacji na poziomie międzynarodowym, aby uniknąć problemów z różnicami czasowymi między krajami. Wspomniano, że zmiana czasu była uzasadniona historycznie, ale obecnie jej sens jest wątpliwy ze względu na zmienione warunki życia i pracy ludzi.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA