Witam
Nie tylko chcę ale muszę poruszyć ten temat.
Sprawa jest beznadziejna ale chcę zdecydowanie zaprotestować przeciw odbieraniu nam przez pół roku jednej popołudniowej godziny. Nie dość, że od listopada do marca znacznie szybciej "jest ciemno" to jeszcze jakaś Unia zabiera nam jeszcze jedną godzinę:
cyt. za kolegą @GSM :
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1668048.html#8080733
Ja rozumiem, że "za komuny" to było potrzebne(!?) - bo huty... , kopalnie.... , przemysł.... itd. potrzebowały zbawczych Megawatogodzin - ale dzisiaj kiedy energetycy kombinują jak wyhamować zbyt rozpędzone wirniki generatorów w elektrowniach w związku ze zmniejszonym odbiorem prądu przez "wielki odbiór" a "mały odbiór" czyli Polacy wpatrzeni w unijne dyrektywy masowo kupują oświetlenie świetlówkowe i ledowe!? - zadaję pytanie - czy istnieją jakiekolwiek racjonalne przesłanki do zmiany czasu na zimowy?
uzasadnienie:
Długość dnia nie zależy w ogóle do godziny na zegarku tylko astronomii - więc po co mieszać w naszych zegarach biologicznych!
Pozdrawiam
Nie tylko chcę ale muszę poruszyć ten temat.
Sprawa jest beznadziejna ale chcę zdecydowanie zaprotestować przeciw odbieraniu nam przez pół roku jednej popołudniowej godziny. Nie dość, że od listopada do marca znacznie szybciej "jest ciemno" to jeszcze jakaś Unia zabiera nam jeszcze jedną godzinę:
cyt. za kolegą @GSM :
https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1668048.html#8080733
GSM napisał:Witam,
czytując za wikipedią:Cytat:
W całej Unii Europejskiej (dyrektywa UE 2000/84/EC [6]) w ostatnią niedzielę marca o 1:00 czasu uniwersalnego (w zależności od strefy czasowej o 22:00 / 00:00 / 01:00 / 02:00 / 03:00 czasu lokalnego) zegary przestawia się godzinę do przodu, a w ostatnią niedzielę października o 1:00 czasu uniwersalnego (w zależności od strefy czasowej o 23:00 / 01:00 / 02:00 / 03:00 / 04:00 czasu lokalnego), o godzinę do tyłu.
Pozdrawiam,
GSM
Ja rozumiem, że "za komuny" to było potrzebne(!?) - bo huty... , kopalnie.... , przemysł.... itd. potrzebowały zbawczych Megawatogodzin - ale dzisiaj kiedy energetycy kombinują jak wyhamować zbyt rozpędzone wirniki generatorów w elektrowniach w związku ze zmniejszonym odbiorem prądu przez "wielki odbiór" a "mały odbiór" czyli Polacy wpatrzeni w unijne dyrektywy masowo kupują oświetlenie świetlówkowe i ledowe!? - zadaję pytanie - czy istnieją jakiekolwiek racjonalne przesłanki do zmiany czasu na zimowy?
uzasadnienie:
Długość dnia nie zależy w ogóle do godziny na zegarku tylko astronomii - więc po co mieszać w naszych zegarach biologicznych!
Pozdrawiam