logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Wieszające się obroty Ford Escort MK7 1.4

hatiras 27 Paź 2009 10:29 4283 7
REKLAMA
  • #1 7180356
    hatiras
    Poziom 2  
    Mam problem, otóż mój essi po zapaleniu wskakuje na 2000 obr/min i generalnie te obroty się utrzymują podczas jazdy. Nawet na rozgrzanym silniku podczas jazdy przy zmianie biegów obroty nie spadają. Auto pali jak smok [ na 3/4 zbiornika zrobiłem ledwie 250 km]. Gdy podczas jazdy wrzucę na "luz" obroty zatrzymują się na ok. 2000 obr/min i tak są cały czas aż do momentu gdy auto się zatrzyma. Wtedy momentalnie spadają do poziomu ok. 900 obr/min i "falują". Co może być przyczyną??? Essi nie jest zagazowany a silnik jest z wielopunktowym wtryskiem. Proszę o pomoc. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    P.S.

    Po odłączeniu przepływomierza auto chodzi idealnie. Czy to może być uszkodzony przepływomierz :?::?::?:
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 7180460
    marek1977
    Poziom 33  
    Może być przepływomierz.
  • REKLAMA
  • #3 7180483
    hatiras
    Poziom 2  
    marek1977 napisał:
    Może być przepływomierz.


    A to, że pali jak smok to normalne przy uszkodzonym przepływomierzu????
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 7183541
    marek1977
    Poziom 33  
    Może. Silnik nie widzi ilości dostarczanego powietrza i daje większą dawkę paliwa.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #5 7183801
    tomasse
    Poziom 1  
    Zmierz też sondę lambda. Możliwe, że teżjest padnięta.
  • #6 7183822
    hatiras
    Poziom 2  
    tomasse napisał:
    Zmierz też sondę lambda. Możliwe, że teżjest padnięta.


    A jak ją zmierzyć???? nigdy nie robilem tego :cry::?::?::?:
  • #8 9762064
    Adam Smużyński
    Poziom 15  
    Miałem identycznie w escorcie '96 z silnikiem 1,4 pełny wtrysk. Walczyłem chyba 3 tygodnie i w końcu zaprowadziłem do fachowca który pracował w Fordzie. Zrobił, choć już miałem wszystko sprawdzone i inne warsztaty poległy. Sprawa jest prosta - wymiana świec i przewodów oraz zaworu odpowietrzającego skrzynię korbową. To takie coś na wierzchu przy kolektorze dolotowym (po lewej) - wygląda trochę jak puszka od pasty do butów, ale większe, czarne plastykowe z napisem Ford na wierzchu. Od boku jedna rurka i chyba 2 od spodu dochodzą. Po wymianie i podłączeniu kompa i jakimś tam ustawieniu musiałem jeździć jakieś 30-km na benzynie (auto jest zagazowane LPG), ale teraz śmiga tak jak kiedyś i obroty idealne... Najdroższy jest ten zawór - 170zł z przesyłką bo niema zamiennika, czyli tylko oryginał, a fachowiec powiedział, że używanego nie warto, bo po jakimś krótkim czasie i tak padnie. Ponoć od oparów olejów itd coś w środku "gnije" czyli podejrzewam, że jest jakiś gumowy element który się częściowo rozpuszcza czy coś i nie działa jak trzeba. Jeszcze jedno - dużo piszecie o restarcie komputera przez odpięcie akumulatora i później o "adaptacji przepustnicy" - nie w escortach od '95 i wyżej. W tych starszych modelach tylko to było potrzebne...
REKLAMA