logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Grzałka 220V na zimne dni do parownika LPG. Odpalamyod razu

8850 05 Lis 2009 13:40 5657 10
REKLAMA
  • #1 7218625
    8850
    Poziom 21  
    Posty: 1167
    Pomógł: 1
    Ocena: 285
    Stare mercedesy W123 i volvo miały pod maską wyjście na 220V. Chciałbym prostą grzałkę np. od cherbaty przyczepić do parownika LPG w Polonezie. Obecnie przy zero stopni przed zapaleniem polewam parownik wrzątkiem, wóz odpala od razu, mam czasową awarię zbiornika benzyny więc użytkuję gaz. Przewód poprowadzony z domu byłby dla mnie lepszym rozwiązaniem, wiadomo że grzałkę włączałbym tylko na chwilkę np. minutę/dwie aby jej nie spalić i nie uszkodzić parownika. Czy ktoś z Was wykonał już taką modyfikację lub macie jakieś zdjęcia innych użytkowników?
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #2 7218846
    darek_wp
    Poziom 28  
    Posty: 913
    Pomógł: 119
    Ocena: 193
    Sprawa wcale nie jest taka prosta a tym bardziej bezpieczna - grzałki np. do herbaty konstruowane i obliczane są tak, że muszą oddawać energię całą powierzchnią czego nie zrobisz w samochodzie, poza kwestią bezpieczeństwa włączenie takiej grzałki bez wody na 2-3 min doprowadzi do jej przepalenia.
    Może warto poszukać czegoś w temacie mat grzewczych i najlepiej na bezpieczne napięcie (do 24V).
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #3 7218946
    gimak
    Poziom 41  
    Posty: 6206
    Pomógł: 614
    Ocena: 1662
    Kolego nie wiem jaką masz instalację w tym poldku. Ja miałem I generację i przy 30* mrozie odpalałem go na gazie bez żadnych grzałek i polewania wrzątkiem. Przy mrozach na benzynie miał ciężki rozruch. Odpalał od pierwszego razu i przy takich mrozach miał 400 obrotów (chodził równo). W miarę nagrzewania na luzie obroty rosły. Rozpoczynałem jazdę jak wskazówka temperatury ruszyła z miejsca. Nie miałem takiego przypadku, aby przy tej operacji parownik pokrył się rosą lub zaszronił - sprawdzałem to parę razy.
    Przed założeniem gazu przy mrozach odpalany był na gazie z butli turystycznej, parę razy musiałem butlę podgrzać na kaloryferze, aby gaz zechciał parować.
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #4 7219049
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1376
    To się podepne.
    Próbowałem wkręcić świece żarowe do parownika ale nie ma jak bo komora wodna jest podkowiasta.

    Po drugie jak ktoś nie ma osłony z dołu silnika to i autko długo się nagrzewa i kamyki wpadają w wentylator i paski wielorowkowe.

    Tak że montowac osłony. Sam zamontowałem i dodałem do obiegu pompkę wspomagającą , nie dosyć że autko zaczeło lepiej grzać to i szybciej się nagrzewa.
    Laguna to jest.
  • #5 7221459
    8850
    Poziom 21  
    Posty: 1167
    Pomógł: 1
    Ocena: 285
    Dysponuję najprostrzą instalacją I generacji, auto ma 18 lat i gaz dość mocno skręcony (ecodriving). Zawsze od razu ruszam po odpaleniu silnika, a chcę aby to działo się za pierwszym razem przy zimnych dniach. Zapłon wyregulowałem, akumulator jak na razie OK.

    Jak zamontować osłonę silnika od dołu? Mam tylko uszczelniony przód - wszystkie szczeliny przez które może wpadać zimne powietrze
  • REKLAMA
  • Pomocny post
    #6 7242839
    artek776
    Poziom 11  
    Posty: 10
    Pomógł: 1
    Ja osobiście polecam świecę żarową wkręconą w płaszcz wodny reduktora. Robiłem to osobiście z reduktorem TECNO firmy BRC. Działa znakomicie.
  • Pomocny post
    #8 7243676
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1376
    1 świeca to mało robiłem próby.
    3 świece już lepiej.
    Tylko że reduktory sa okrągłe i nawet krótkie świece się nie mieszczą.
  • Pomocny post
    #9 7274642
    satgal
    Poziom 40  
    Posty: 5217
    Pomógł: 482
    Ocena: 428
    Chyba najlepiej i najtaniej okrągły parownik owinąć kablem grzejnym stosowanym do ogrzewania elektrycznego podłogowego w domkach. Kabel kupuje się na metry i dobrać odpowiednią oporność aby zasilić z 12V.
  • #10 7274676
    romoo
    Użytkownik obserwowany
    Posty: 6492
    Pomógł: 242
    Ocena: 1376
    Reduktor owinięty watą lub szmatami nie potrzebuje dużo ciepełka do szczęścia.
    Co innego reduktor w nadkolu ciągle ochlapywany błotem i lodem.
  • Pomocny post
    #11 7274849
    satgal
    Poziom 40  
    Posty: 5217
    Pomógł: 482
    Ocena: 428
    Tu w tym wypadku chodzi tylko o podgrzanie parownika do momentu gdy nie dostanie ciepła z silnika. Można równierz włożyć taki kabel do rury gumowej doprowadzającej ciepły płyn do niego jeden koniec kabla uziemiamy w wejściu do parownika a na gumowej rurze mocujemy za pomocą śróby przelotki zasilanie przez włącznik do 12V.

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy zastosowania grzałki 220V do podgrzewania parownika LPG w samochodzie Polonez na zimne dni, aby ułatwić rozruch silnika na gazie. Propozycja użycia grzałki do herbaty została oceniona jako niebezpieczna i niepraktyczna ze względu na ryzyko przepalenia grzałki bez obecności wody oraz brak równomiernego oddawania ciepła. Zamiast tego sugerowano stosowanie mat grzewczych na niskie napięcie (do 24V) lub kabli grzejnych stosowanych w ogrzewaniu podłogowym, zasilanych 12V, które można owinąć wokół parownika lub umieścić w gumowej rurze doprowadzającej ciepły płyn. Alternatywnie polecano montaż świec żarowych w płaszczu wodnym reduktora LPG, co potwierdzono jako skuteczne, choć wymaga odpowiedniego dopasowania do kształtu reduktora (np. TECNO firmy BRC). Dodatkowo zwrócono uwagę na konieczność montażu osłon pod silnikiem, aby zapobiec przedostawaniu się zimnego powietrza i zanieczyszczeń, co wpływa na szybsze nagrzewanie się auta i poprawę pracy układu gazowego. Wskazano również, że reduktor owinięty izolacją (watą, szmatami) wymaga niewielkiego dodatkowego ogrzewania, ale w przypadku montażu w nadkolu narażony jest na błoto i lód, co pogarsza jego działanie.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA