Stare mercedesy W123 i volvo miały pod maską wyjście na 220V. Chciałbym prostą grzałkę np. od cherbaty przyczepić do parownika LPG w Polonezie. Obecnie przy zero stopni przed zapaleniem polewam parownik wrzątkiem, wóz odpala od razu, mam czasową awarię zbiornika benzyny więc użytkuję gaz. Przewód poprowadzony z domu byłby dla mnie lepszym rozwiązaniem, wiadomo że grzałkę włączałbym tylko na chwilkę np. minutę/dwie aby jej nie spalić i nie uszkodzić parownika. Czy ktoś z Was wykonał już taką modyfikację lub macie jakieś zdjęcia innych użytkowników?