Witajcie
Jestem w trakcie konstruowania pieca do gitary. Postanowiłem oprzeć go na bazie zestawu janka. Preamp i końcówka na tranzystorach. Miałem jednak małe problemy i janek zgodził się ustawić mi zestaw. Powiedział że tylko podłączyć zasilanie, bo całą reszta jest idealnie wyregulowana i brak jakichkolwiek szumów. Podłączyłem do zestawu trafo, i jakie było moje zaskoczenie, kiedy w głośniku usłyszałem ogromne szumy jak mi się na początku wydawało. Wysłałem próbkę tego jankowi i on właśnie powiedział że że nie szumy tylko te zakłucenia 50 Hz. I teraz pytanie jak sie przed tym uchronić. Nie chce pieca w którym poziom tych "szumów" jest taki jak poziom sygnału z gitary. Zasilacz jest wbudowany w płytkę końcówki, więc tylko podpiąłem transformator. Użyłem trafa 2*17V; 3,5A. Wyjście trafa miało 4 przewody, połączyłem ze sobą 2 tworząc masę no i podłączyłem do końcówki. Bardzo proszę o jakieś porady i wskazówki, co zrobić.
Jestem w trakcie konstruowania pieca do gitary. Postanowiłem oprzeć go na bazie zestawu janka. Preamp i końcówka na tranzystorach. Miałem jednak małe problemy i janek zgodził się ustawić mi zestaw. Powiedział że tylko podłączyć zasilanie, bo całą reszta jest idealnie wyregulowana i brak jakichkolwiek szumów. Podłączyłem do zestawu trafo, i jakie było moje zaskoczenie, kiedy w głośniku usłyszałem ogromne szumy jak mi się na początku wydawało. Wysłałem próbkę tego jankowi i on właśnie powiedział że że nie szumy tylko te zakłucenia 50 Hz. I teraz pytanie jak sie przed tym uchronić. Nie chce pieca w którym poziom tych "szumów" jest taki jak poziom sygnału z gitary. Zasilacz jest wbudowany w płytkę końcówki, więc tylko podpiąłem transformator. Użyłem trafa 2*17V; 3,5A. Wyjście trafa miało 4 przewody, połączyłem ze sobą 2 tworząc masę no i podłączyłem do końcówki. Bardzo proszę o jakieś porady i wskazówki, co zrobić.
