logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak odzyskaś dane z HDD

uaz 05 Sty 2003 23:19 3779 15
REKLAMA
  • #1 76455
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Witam wszystkich!

    Szukałem na forum informacji na ten temat, ale nie udało mi się znależć rozwiązania mojego problemu.

    Mam ( miałem ? ) dysk IBM, 30 GB, 7200 obr i po przewiezieniu komputera w inne miejsce już nie wystartował. Elektronicznie bios go wykrywa - ale przy jakiejkolwiek prubie odczytu daje komunikat błąd wej/wyj, albo nieprawidłowy typ nośnika. Wydaje przy tym rytmiczne dżyt dżyt ( jak pilnikiem po blaszanym blacie), wszystko trwa ponad minutę.

    Uruchomiłem EasyRecovery - kazałem zbadać pierwszą partycię - mieli go już 12 godzin i jest dopiero 1%, a ponadto nic nie znalazł. Pod innym windowsem nie widać go, jedynie dżyt dżyt i na kilka minut blokuje system.

    Fdisk widzi partycje i dyski w partycji rozszerzonej - ale równierz po kilku minutach mielenia.

    Zależy mi tylko na odzyskaniu jednego pliku - poczty.
    Czym go zaatakować ?

    Nadmienię jeszcze że to już drugi IBM który mi zdechł. Pierwszy został wymieniony po ok. roku - ten działał ok. 4 miesięcy.
  • REKLAMA
  • #2 76469
    Michal2002
    Poziom 23  
    Prawdopodobnie zmienila sie szczelina przy jednej z glowic (byc moze od wstrzasu) i nastapilo zamazanie strumienia danych (czesta przyczyna powstawania BS). Nie wiem czy ten plik pocztowy jest wart az takiego zachodu...
    Mozesz uzyc programu Tiramitsu a konkretnie jego nastepcy.
    Prawdopodobnie pomogla by wymiana glowic na inne , ale jezeli nigdy tego nie robiles to Ci raczej nie wyjdzie , po za tym musialbys miec drugi taki dysk...

    Pozdrawiam M
  • #3 76475
    Michal2002
    Poziom 23  
    Ale prawdopodobienstwo ,ze ten dysk cos jeszcze przeczyta jest niewielkie ,a stukanie glowicami pogarsza jeszcze sprawe.
    Pamietam takie dyski KL-343 (43Mb) - one mialy tak ,ze jedno zle wysterowanie sinika powodowalo uwalenie glowic... Niestety ich elektronika nie byla wolna od bledow i glowice padaly.....
  • #4 76498
    deliberabundus
    Poziom 23  
    Sprawa dość nieciekawa. Gdyby nie wydawał takiego odgłosu to jeszcze pół biedy. Pozostaje ci albo wymiana głowic (= otwarcie dysku = utrata gwarancji = dysk do wyrzucenia, otwarcie wprowadza dodatkowe zanieczyszczenia do wnętrza dysku a tego one nie wytrzymują długo) albo spróbowanie wymiany tylko elektroniki (niestety raczej mało prawdopodobne, że coś to pomoże ale najważniejsze by go szybko nie otwierać).

    Albo skorzystaj z pomocy firm które się odzyskiwaniem zajmuja:

    www.dabi.pl
    www.mbm.com.pl powiązami z Ontrack
    www.media.katowice.pl
    www.ontrack.pl

    Ale ceny to oni mają nieciekawe:( ale może dla kilku plików się opłaca

    Jeżeli chcesz możesz też spróbować oprogramowania serwisowego do dysków IBM http://www.hgst.com/hdd/support/download.htm
    Tylko sprawdzenie!!! Chyba, że oprogramowanie samo zaproponuje naprawę bez utraty danych:)
  • #5 76505
    Jarema
    Użytkownik obserwowany
    Witam.
    W grudniu ubiegłego roku także padł mi dysk(Samsung 2.1GB).
    Co najciekawsze to mi także zależało na poczcie.
    Z opisu uaz'a wynika, że tak jak i w moim przypadku dysk się w ogóle nie boot'uje.
    Nie pomogą żadne wymiany głowic ponieważ najprawdopodobniej rozstały utracone dane zapisywane przez producenta dysku.
  • REKLAMA
  • #6 76519
    Michal2002
    Poziom 23  
    Niekoniecznie...
    CAVIAR'y b. czesto tak stukaja a dane mozna przeczytac z powodzeniem
  • #7 76535
    deliberabundus
    Poziom 23  
    :arrow: Jarema

    Dlatego w takim wypadku może pomóc programowanie producenta.
    Przynajmniej będzie wiadomo czy to mechanika czy tylko "bloki dyskowe".
  • REKLAMA
  • #8 76815
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    sprubuje z softem fabrycznym.
    Poradziłem sobie z pocztą w inny sposób - naszczęście nie pokasowałem SMS z powiadomieniami.

    Dysk ma gwarancję - nie będę grzebał - strasznie zraziłem sie do IBM.
  • #9 76825
    LEM
    Spoczywaj w Pokoju
    30GB IBM to wogóle było jakieś nieporozumienie :lol: Nie ździwiłbym się, gdyby okazało się, że ten twój dysk był wyprodukowany na węgrzech - to było już podwójne nieporozumienie :lol: :lol:

    A tak poważniej, jeśli jest na gwarancji to oddaj go do serwisu jak najszybciej. Dysków z rególy producent nie naprawia (wyjątkiem chyba był swojego czasu WD) tylko wymienia na nowe, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że dostaniesz coś nowego i nie koniecznie 30GB. Natomiast jeśli zdaży się tak, że będą ci chcieli wcisnąć taki sam dysk to próbuj się z nimi dogadać, że np. za dopłatą weźmiesz inny, większy...
  • REKLAMA
  • #10 76829
    uaz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    LEM napisał:
    Dysków z rególy producent nie naprawia (wyjątkiem chyba był swojego czasu WD) tylko wymienia na nowe, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że dostaniesz coś nowego i nie koniecznie 30GB.


    Przy poprzedniej "naprawie" wciśnięto mi taki sam - ale wnioskuje że nie nowy - ma podwójne plomby - jedna na drugiej. Niestety mam trochę utrudnioną pozycję do "negocjacji" bo nie posiadam paragonu :( .
  • #11 76875
    KALI
    Poziom 17  
    Ja także posiadam dwa dyski IBM 30GB i na początku były problemy typu "mielenie" a potem już tylko "dżyt dżyt" i BIOS go nawet nie widzi :-( Najgorsze jest to ze w obydwu dyskach pęknął mi plastik przy złączu IDE i serwis uznał uszkodzenie przy upadku a stało się tą przy wyciąganiu taśmy :-( Czy może ktoś zna serwis lub kogoś kto jest w stanie "załatwić" żeby te dyski zostały przyjęte na gwarancje?? (oczywiście za opłatą :wink: )
  • #12 78032
    Konto nie istnieje
    Poziom 1  
  • #13 78764
    GENE
    Poziom 13  
    Polska to dziwny kraj każdy złom komputerowy tu może trafić. mam dyski ibm i nie narzekam wożę je po kraju i nic ale przy zakupie sprawdziłem gdzie wyprodukowano. JEDYNĄ ROZSĄDNĄ RADĄ JEST - REKLAMACJA
    Brak paragonu jest kłopotem ale nie do końca. Kasa fiskalna ma swoją pamięć a sklep firam kopie takich paragonów Myśl i działaj
    powodzenia
  • #14 78773
    LEM
    Spoczywaj w Pokoju
    Paragon paragonem, ale dla mnie to trochę dziwne, że nie dali gwarancji. Przecież na paragonie jest tylko wyszczególniony sprzęt, a numerów seryjnych, to raczej nie ma. Jednak jak powiedział GENE "Brak paragonu jest kłopotem ale nie do końca". Przecież dysk zanim trafi na półkę w jakimś sklepie komputerowym, to "przychodzi" od dystrybutora do tego sklepu wraz z kartą gwarancyjną. Z regóły jak jest więcej sztuk na fakturze to występuje zbiorcza kara gwarancyjna. Na podstawie takiego dokumentu są realizowane później reklamacje pomiędzy sklepem komputerowym a firmą (dystrybutorem) w której były zakupione te dyski. Więc wystarczy odrobine dobrej woli, aby numery seryjne twojego dysku uaz poszukali w swojej dokumentacji i sprawa załatwiona.

    A swoją drogą to i tak twierdzę, że najlepsze rozwiązanie co do gwarancji ma firma Seagate. Tam każdy dysk zanim opuści fabrykę jest rejestrowany w bazie danych. Na ich stronie można sprawdzić status takiego dysku (czy jest na gwarancji czy nie) podjąc model i numer seryjny, a później można skorzystać bezpośrednio z serwisu firmy seagate. Mam to już przećwiczone :lol: Firma, w której zakupiłem dysk się zmyła, a na dysku pojawiły się bad sektory, więc skorzystałem z tego ich sposobu. Zgłosiłem to przez internet, wypełniłem specjalny formularz, dostałem numerek RMA i kazano mi to wysłać do ich oddziału w holandii. I co ... Po trzech tygodniach dostałem nówkę dysk .... 8) Trzy tygodnie wraz z przsesyłką Polska - Holandia - Polska :idea: Z doświadczenia wiem, że niektóe firmy w polsce, na miejscu mają problemu z wyrobieniem się w takim terminie :!:
  • #15 79097
    deliberabundus
    Poziom 23  
    Albo same zabierają się za naprawę dysku u jakiegoś "eksperta". :?
    A wtedy to dysk do .... A wracając do serwisu Seagate to chyba IBM ma podobny serwis, chociaż z tego co ostatnio szukałem wynika, że przekazali dział dysków do HITAHI i teraz oni się zajmują HDD IBM.

    A swoją drogą to LEM mnie trochę uspokoił. Sam kupiłem dysk B IV 40GB, od "pewnej"(nie w sensie, że zaufanej) firmy.
  • #16 81783
    GENE
    Poziom 13  
    Cześć

    Popieram wypowiedź LEM-a co do zbiorczej karty gwarancyjnej. W podobny sposób reklamowałem huba też nie miałem paragonu i sprawe załatwiłem trochę opornie bo ponad trzy tygodnie ale pozytywnie i to się liczy.

    Pozdrawiam
    Gene
REKLAMA