Przepraszam, administaratorów nie znalazłem forum telefonia stacjonarna więc pisze temat tutaj jako w forum zbliżonym. Proszę o nie wyzucanie do kosza, a o przeniesenie tematu dziekuje i pozdrawiam wszystkich moderatorów
Ale, do rzeczy. Mamy w pracy dzwonek 220V na hartowni ,jest tam straszny hałas normalnego telefonu nie słychać. Więc pomyslelismy tak, damy przekaźnik i podłączymy duży dzwonekna 220V , ale mamy przekaźnik na prad stały i przekaźnik nie podciąga , zastosowanie diody zenera nic nie daje (prostownik jednopołówkowy) tak jak rónwolegle dużego kondensatora (duza pojemność) chyba chodzi o to że syganał jest prostowany , ale pojawia się i znika w takt dzwonka Prosze o pomoc może schemat z uzasadnieiem. Nie mamy dostepu do przekaźnika telefonicznego Z góry dziekuje i Pozdrawiam
Janusz Pańczyk
Ale, do rzeczy. Mamy w pracy dzwonek 220V na hartowni ,jest tam straszny hałas normalnego telefonu nie słychać. Więc pomyslelismy tak, damy przekaźnik i podłączymy duży dzwonekna 220V , ale mamy przekaźnik na prad stały i przekaźnik nie podciąga , zastosowanie diody zenera nic nie daje (prostownik jednopołówkowy) tak jak rónwolegle dużego kondensatora (duza pojemność) chyba chodzi o to że syganał jest prostowany , ale pojawia się i znika w takt dzwonka Prosze o pomoc może schemat z uzasadnieiem. Nie mamy dostepu do przekaźnika telefonicznego Z góry dziekuje i Pozdrawiam
Janusz Pańczyk