Witam.
Mam problem z zasilaczem Fortron model FSP400-60HLN, po włączeniu od razu wywala korki i dwa bezpieczniki 10A w listwie.
Zasilacz ma spuchnięty jeden kondensator elektrolityczny (jak na zdjęciu).
Jak bardzo prawdopodobne jest by zwarcie było spowodowane tym kondensatorem, nie ukrywam ze jakieś bardziej skomplikowana diagnostyka czy naprawa raczej mnie przerasta.
Spuchnięty kondensator elektrolityczny jest w koszulce termokurczliwej jako jedyny, a reszta elementów bez widocznych uszkodzeń.
Mam problem z zasilaczem Fortron model FSP400-60HLN, po włączeniu od razu wywala korki i dwa bezpieczniki 10A w listwie.
Zasilacz ma spuchnięty jeden kondensator elektrolityczny (jak na zdjęciu).
Jak bardzo prawdopodobne jest by zwarcie było spowodowane tym kondensatorem, nie ukrywam ze jakieś bardziej skomplikowana diagnostyka czy naprawa raczej mnie przerasta.
Spuchnięty kondensator elektrolityczny jest w koszulce termokurczliwej jako jedyny, a reszta elementów bez widocznych uszkodzeń.