Witam.
Mianowicie mam moje cacko już jakieś 2,5 roku, zakupiony z gazem.
od jakiegoś roku mam problem:
gdy jadą na gazie (oczywiście silnik odpowiednio rozgrzany) gdy wrzucam samochód na luz (bo np. zjezdzam z górki) to samochód albo traci obroty do ok 300-500 i albo jest z powrotem ok albo samochód gaśnie.
byłem u swojego gazownika wyregulował i było ok ale tylko przez jakiś tydzień, wróciłem wymienił mieszalnik- było ok. potem znowu to samo. za trzecim razem powiedział że nie wie co to może być.
jeździłem na benzynie, ale w końcu kupiłem samochód na gaz. pojechałem do 2-go gazownika też 2 razy regulował lecz problem powraca. doradził żebym przejechał z 3-4 baki na gazie z shell-a bo tam ponoć mają dobry gaz, lecz nie pomogło.
Więc pomocy co to może być, o krew mnie już zalewa z tym gazem i z tymi "fachowcami".
Mianowicie mam moje cacko już jakieś 2,5 roku, zakupiony z gazem.
od jakiegoś roku mam problem:
gdy jadą na gazie (oczywiście silnik odpowiednio rozgrzany) gdy wrzucam samochód na luz (bo np. zjezdzam z górki) to samochód albo traci obroty do ok 300-500 i albo jest z powrotem ok albo samochód gaśnie.
byłem u swojego gazownika wyregulował i było ok ale tylko przez jakiś tydzień, wróciłem wymienił mieszalnik- było ok. potem znowu to samo. za trzecim razem powiedział że nie wie co to może być.
jeździłem na benzynie, ale w końcu kupiłem samochód na gaz. pojechałem do 2-go gazownika też 2 razy regulował lecz problem powraca. doradził żebym przejechał z 3-4 baki na gazie z shell-a bo tam ponoć mają dobry gaz, lecz nie pomogło.
Więc pomocy co to może być, o krew mnie już zalewa z tym gazem i z tymi "fachowcami".