Witam. W moim aucie szarpie na małych obrotach i wyświetla się kontrolka sondy przy zapłonie na kilka sekund, a jak pojechałem do diagnosty dowiedziałem się że silnik pracuje w trybie awaryjnym, ponieważ mam uszkodzoną sondę lambda lub zapchany katalizator. Czy pomiar napięcia na wyjściu sondy powoli mi zlokalizować uszkodzenie??? Proszę o pomoc.