Witam, jestem z Lublina, jestem posiadaczem Volvo s 80 2.9B od pół roku. Kupiłem go z uszkodzonym sterownikiem LPG, po zakupie wrzuciłem nowy sterownik lanzo i auto jeździło do tamtego tygodnia, trochę wcześniej zapaliła się sonda i zaczęły się tłuc środki w katalizatorach.
Zrobiłem tak że wyciąłem katalizatory, wystukałem środki, jeden poszedł w ostatni tłumik, wspawałem obudowy w stare miejsce i oczywiście wystukałem wkład kata z tłumika.
Po tej operacji w aucie zapala się lambda jak wcześniej, ale na wolnych obrotach faluje ale najważniejsze nie ma mocy, czy na gazie czy na benzynie, przyjechał kolega podpiął komputer i wychodzi jeden błąd przerwany obwód grzałki pierwszej sondy.
Po wykasowaniu auto odpala równo chodzi, nie ma żadnej różnicy czy jedzie się na benzynie czy na gazie jest moc, nic nie wyświetla się na zegarach do momentu zgaszenia i ponownego odpalenia.
Po odpaleniu od razu zapala się sonda, auto nie równo pracuje na wolnych o mocy nie wspomnę zamiast jechać po wciśnięciu gazu to buczy i nie jedzie.
Ściągam klemę, auto po 15 minutach wraca do normy i jest ok dopóki go nie zgaszę, drugie odpalenie sonda się zapala i mógł się robi nie podpinałem go drugi raz pod komputer, a na tym pierwszym odpaleniu mogę przejechać kilometr a ostatnio przejechałem 25 km i nic się nie zapaliło była moc oczywiście do drugiego odpalenia
Za co się brać żeby ogarnąć to auto
Z góry dziękuję za pomoc
Na górę
Zrobiłem tak że wyciąłem katalizatory, wystukałem środki, jeden poszedł w ostatni tłumik, wspawałem obudowy w stare miejsce i oczywiście wystukałem wkład kata z tłumika.
Po tej operacji w aucie zapala się lambda jak wcześniej, ale na wolnych obrotach faluje ale najważniejsze nie ma mocy, czy na gazie czy na benzynie, przyjechał kolega podpiął komputer i wychodzi jeden błąd przerwany obwód grzałki pierwszej sondy.
Po wykasowaniu auto odpala równo chodzi, nie ma żadnej różnicy czy jedzie się na benzynie czy na gazie jest moc, nic nie wyświetla się na zegarach do momentu zgaszenia i ponownego odpalenia.
Po odpaleniu od razu zapala się sonda, auto nie równo pracuje na wolnych o mocy nie wspomnę zamiast jechać po wciśnięciu gazu to buczy i nie jedzie.
Ściągam klemę, auto po 15 minutach wraca do normy i jest ok dopóki go nie zgaszę, drugie odpalenie sonda się zapala i mógł się robi nie podpinałem go drugi raz pod komputer, a na tym pierwszym odpaleniu mogę przejechać kilometr a ostatnio przejechałem 25 km i nic się nie zapaliło była moc oczywiście do drugiego odpalenia
Za co się brać żeby ogarnąć to auto
Z góry dziękuję za pomoc
Na górę