logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Jak poprawić jakość nagrywania z kaset magnetofonowych na komputer?

sledzik15 16 Sie 2004 13:05 15495 28
REKLAMA
  • #1 796444
    sledzik15
    Poziom 11  
    Posty: 25
    Ocena: 4
    Często próbowałem nagrywać muzyke z magnetofonu do komputera przez wejście line in , ale jakość była fatalna . Czy da się jakoś temu zaradzić ? np. przez zastosowanie jakiegoś wzmacniacza.
  • REKLAMA
  • #2 796452
    DoctorX
    Poziom 23  
    Posty: 796
    Pomógł: 27
    Ocena: 31
    a jakimi progsami to robiłeś ? ja stosowałem Audiograbber'a i spoko nagrywało,do tego CE2k lub SF60 i po korekcji i innych filtracjach już jakość była cacy ;)
  • #3 796555
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    Zgadzam się z doctoremX, ale dodam że przyczyną mozebyć równierz kiepska jakość magnetofonu np. brudna lub zużyta głowica, jakies wyschniete kondensatory albo coś w tym stylu.

    Napisz dokładnie jaki magnetofon, jaka karta muzyczna czym nagrywałeś i jakie sa "objawy" tej kiepskiej jakości.

    A moze poprostu nagrywałeś poprzez wyjście słuchawkowe, a nie line out w magnetofonie??


    pozdrawiam
  • #4 796612
    ALTON
    Poziom 38  
    Posty: 4153
    Pomógł: 304
    Ocena: 145
    Ogulnie jeżeli koledze chodzi i szum kasety to jest to normalne.Sama kaseta jak jest zużyta efekt jest wtedy bardzo marny.Co do programu to polecam soundforge 6.0 - bardzo rozbudowany program do obróbki sampli itd.A może ta - jaki to magnetofon?..Firma i model..
  • #5 796781
    sledzik15
    Poziom 11  
    Posty: 25
    Ocena: 4
    Nagrywałem z magnetofonu Philipsa nie pamiętam już modelu niestety nie mam w nim wyjścia line out tylko nagrywałem z wyjścia słuchawkowego pewnie dlatego tak było , a karte muzyczną to mam zintegrowaną z płytą główną .
  • REKLAMA
  • #6 797379
    Jon-X
    Poziom 28  
    Posty: 1276
    Pomógł: 55
    Ocena: 24
    Zacznijmy od tego że chcemy uzyskać najlepszą możliwą jakość tego co przegrywamy, aby do wad nośnika nie dodawać wad sprzętu. Jak bawiłem się w takie coś (bynajmniej nie zawodowo, to była jedna z miliona rzeczy które się robi bo się umie), zaczynałem od pożyczenia od znajomego porządnego decka Pioneera i po dokładnym ustawieniu poziomów, zgrania obu stron kasety do dwóch plików .vaw - z maksymalną rozdzielczością bitową jaką daje mi sprzęt (u mnie 16 - więc tym ważniejsze jest aby nie tracić bitów źle ustawiając poziomy) - u Was może być więcej, może macie Audigy - i próbkowaniem 44,1k (48k nie polecam, będzie następny zonk i strata jakości przy zmianie częstotliwości na częstotliwość próbkowania CD Audio), nie ufajcie autorewersowi, w niektórych magnetofonach występują kłopoty z fazą na stronie lecącej "odwrotnie". Po wyszukaniu maksimów sygnału i stwierdzeniu ponad wszelką wątpliwość, że nie nastąpiło obcinanie, nagrywałem te dwa pliki bezpośrednio Sound Forge'em na CD i zamykałem płytę. Potem oddawałem magnetofon (czynność poprzednia była powtarzana jak miałem więcej kaset). No i zależnie od materiału decydowałem, co będzie dalej. W przypadku muzyki, szczególnie poddanej dość silnej kompresji przy nagrywaniu na kasetę, wystarczało skopiowanie do nowego pliku każdego z utworów, docięcie krawędzi (pamiętajcie o tym żeby ciąć w zerze sinusoidy - Auto Snap to Zero ! ) i lekka filtracja (wartości oscylujące dookoła pięćdziesięciu) w Cool Edicie, na podstawie profilu szumu zdjętego z ciszy na kasecie. Daje to znacznie lepsze efekty, niż Dolby w magnetofonie, Dolby spłaszcza dźwięk i na dłuższą metę dobre jest tylko do słuchania z kaset. Potem analiza widmowa i cięcie od góry i z dołu, czasami trzeba było lekko podciąć jakiś fragment pasma, którego było za dużo - ostatnio zgrywając materiał mówiony - kasety do podręczników szkolnych z niemieckiego - zdenerwowałem się bo jakiś krawężnik to wypuścił, galimatias w paśmie 100-200 Hz powoduje przy odtwarzaniu kaset dudnienie, szczególnie przeszkadzające w sali lekcyjnej, głos ludzki nie jest uwydatniony (a o fonetykę właśnie chodzi), na etapie produkcji to dwa ruchy korektorem parametrycznym przy zgraniu. I przy tym materiale mówionym korzystałem też z dobrze znanego "kwadrata" - procesora dynamiki, działał jako bramka szumów, tylko krawężnik od kasety nagrywał dźwięki tła na poziomie niemalże odpowiadającemu szumowi na kasecie, trudno wycinać tło ale w ćwierci przypadków musiałem zrezygnować z bramki, trzepotała i tyle. A tło zostało dość trochę okaleczone, bo jego poziom jest taki, że narzędzie do usuwania szumów już je kaleczy doszczętnie. Generalnie to, co robiłem, to nie realizacja jakiś wskazówek, tylko po prostu nagranie i oczyszczenie sygnału z zewnętrznego źródła, po raz ileś-tam-setny. Kiedyś był w KomputerŚwiecie artykuł na ten temat, napisany dość zachowawczo ale jeśli ktoś ma raz coś do przegrania, takie wskazówki na pewno go ucieszą. Pozdrawiam
  • #7 797395
    DoctorX
    Poziom 23  
    Posty: 796
    Pomógł: 27
    Ocena: 31
    jak chcesz poszukać konkretów(w celu uzupełnienia wcześniejszych wiadomości) pogoogle'uj szukając hasła :
    REMASTERING
  • #9 797612
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    Ewidentnie sprawdziła sie moja teoria.
    Nagrywałeś z wyjścia słuchawkowego i dlatego jakośc masz do kitu
    zrób tak jak zrobił DJ Jon - X pozycz od mkogoś "decka" i z tego przegraj na kompa.W tym momencie niebardzo widze sens robienia czegokolwiek z tym co nagrałeś bo jakości i tak nie poprawisz (pomijając szumy), zdejmujac szumy prawdopodobnie pogorszy Ci sie dynamika dxwięku.

    jedyny sposób jaki widze to (może) ustawienie regulatora głosności w philipsie na ok. 3/4, a poziom nagrania wyregulowac na słuch za pomoca windowsowego miksera.Powinno to podniesc dynamike
    Aha oczywiście wszelkie korektory barwy dźwięku w "jamniku" ustaw na pozycje neutralną bo potem trudno bedzie programowo odwrócic działanie tych urządzeń.

    Pozdrawiam
  • #10 797993
    DoctorX
    Poziom 23  
    Posty: 796
    Pomógł: 27
    Ocena: 31
    czyli wniosek jest prosty jak drut w transformatorze toroidalnym ;)
    najważniejsze jest źródło sygnału,im lepsze tym mniej roboty będziesz miał później...
  • #11 798238
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    Tu nie chodzi o ilość roboty

    przecież żadnym filtrem nie poprawisz jakości, chgoćbyś nie wiem ile pracował i filtrował, jeśli jakość jest do kitu to będzie do kitu i nie pomogą kompresory bramki szumów(o zgrozo) ani inne wtyczki programowe i sprzętowe. Chodzi o to ze nie poprawisz dyanmiki, kombunując nad tym nic mądrego nie wymyślisz ponieważ wytniesz szumy razem z częścią sygnału użytecznego (juz kiedyś przerabiałem ten temat więc wiem), pogorszy Ci sie równierz pasmo głównie od strony wyskoich częstotliwości (szumy leżą głównie w paśmie wysokich częstotliwości).

    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #12 798506
    Vault Dweller
    Poziom 29  
    Posty: 1399
    Pomógł: 53
    Ocena: 43
    Można próbować stosować korektor graficzny, ale ogólnie jak kaseta jest złej jakości to niewiele pomoże... Jak dźwięk jest zbyt zamulony, to próbuj ustawiać głowicę odczytową/ uniwersalną (powinna być tam śrubka). A normalnie do wzmacniacza jak podłączysz to odtwarza w porządku?
  • #13 798771
    xlukas
    Poziom 12  
    Posty: 19
    Dobre żródło (deck) + GoldWave(www.goldwave.com). Świetny program, wszystko obrabiasz na plikach .wav, w czasie rzeczywistym ustawiasz poziom amplitudy na we. karty dżwiękowej( pare VU metrów, oscyloskop) a po zgraniu szereg narzędzi do masteringu, chociaż po dobrze zgranym materiale, zostaje ewentualne obcięcie szumów, ale jak chcesz to masz do dyspozycji wspaniały korektor parametryczny, jeśli zechcesz, możesz nim zostawić tylko odgłos pracującego silnika magnetofonu :-)
    no i oczywiście nie karta typu "onboard" , min. jakieś SB512, Live.
    Pozdr.
  • #14 798904
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    Ludzie przecierz on napisał, że zgrywał przez wyjście słuchawkowe z magnetofonu typu jamnik. W tym wypadku ani ustawinie skosu głowicy, ani żadne korektory nie pomoga, pomaijam ze takie wyjscie ma dużo wieksze szumy niż karta muzyczna typu onboard. To jest powód jego kłopotów.

    Pozdrawiam
  • #15 799409
    kosmaty
    Poziom 17  
    Posty: 186
    Pomógł: 13
    Ocena: 2
    chcecie oprogramowanie to zaglądnijcie na moją stronę
    www.speedsurf.to/kosmo (bardzo szybka i często uaktualniana)
    www.muzykmarcin.piwko.pl
  • #16 799646
    serferek
    Poziom 11  
    Posty: 77
    Ocena: 1
    Ja przegrywalem ok. 50 kaset na kompa... i z zadna nie mialem problemow... a nagrywalem z wyjscia sluchawkowego do wejscia liniowego... trzeba bylo tylko sciszyc glosnosc na magnetofonie i pozniej podglasniac wavelabem... dawalo to naprawde dosc dobre efekty...owszem szumow troszeczke bylo... ale naprawde niewiele... poza tym masz takie programy jak cool edit, ktorymi usuniesz szumy... wavelabem podejrzewam ze tez sie da... tylko nie powiem Ci jak bo ja dopiero sie go ucze obslugiwac :P
  • #17 800168
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    Chyba raczej odwrotnie : Podgłaszasz na magnetofonie, a ściszasz na programie (tylko tzreba uważać zeby nie przesterowac wejścia karty), dlatego ze najczęściej przyczyną szumów jest kiepskiej jakości wzmacniacz w magnetofonie. Logiczne jest to ze jak podgłosisz na magnetofonie to podniesiesz poziom sugnału uzytecznego, a szumy własne wzmacniacza zostaną gdzieś w tle (ponieważ sie nie zmienią).


    pozdrawiam
  • #18 801428
    DoctorX
    Poziom 23  
    Posty: 796
    Pomógł: 27
    Ocena: 31
    a czasami szumy i trzaski pochodzące od słabej jakości potencjometrów,pojawiajace się losowo,które trzeba potem wycinac ,co zabiera niepotrzebnie czas...i kto tu pisał że nie chodzi o robotę i czas ;) Panie Artur k. tu bym polemizował wg. mnie źródło jest podstawowym medium całej procedury... samo życie najpierw "gra wstępna" ,a potem :D ....
  • #19 802048
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    Panie Doctorze :) zgadzam sie ze źródło to podstawa.

    Moża wymyślic milion argunentów za i przeciw, pozatym trzaski równiedobrze mogą wystąpić przy małym poziomie dźwięku. weź pod uwagę że nie będziesz kręcił potencjometrem w czasie nagrywania więc ryzyko wystąpienia tzrasków jest znikome.

    Dobra ja myśle ze nie ma co sie dalej rozwodzić na sensem uzywania do tych celów sprzetu typu "jamik", ja myśle ze sredniej jakości "deck" załatwi problem, proponuje takowy sobie sprawić (widziałem po 30zł jakieś unmitry - całkiem przyzwoite).


    Pozdrawiam
  • REKLAMA
  • #20 802334
    Jon-X
    Poziom 28  
    Posty: 1276
    Pomógł: 55
    Ocena: 24
    Artur K. przy tekście mówionym, zastosowanie bramki szumów jest celowe. A co do mocno zaszumionych kaset - naprawdę FFT może zdziałać cuda. Zresztą przy niskich wartościach usuwania szumów program dokonuje naprawdę subtelnej filtracji. Używałeś w ogóle takich narzędzi ? Jakbyś używał i miał do czynienia z zaszumioną kasetą (np. nagranie skądś-tam dokonane na słabym magnetofonie, albo nagranie z TV z zakłóceniami) - nie negowałbyś tych metod, zresztą usuwanie pewnych składowych szumu może odbyć się praktycznie bez degradacji materiału.

    PS. Serferek - "wyciąganie" poziomu programem jest bez sensu, przy 16 bitach trzeba maksymalnie wykorzystywać dynamikę przy samym nagrywaniu.
  • #21 802571
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #22 805511
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    :arrow: DJ Jon-X

    Ja używam raczej sprzętowych filtrów.

    Zgadzam sie ze przy sygnale "mówionym"( i nie tylko) bramka szumów jest jak najbardziej celowa. ale nie zaprzeczysz, ze w wypadku gdy połowa sygnału to szum, bramka pogorszy sytuacje ( nawet nie wiesz do czego są zdolni młodzi muzycy).

    Pozdrawiam
  • #23 806074
    Jon-X
    Poziom 28  
    Posty: 1276
    Pomógł: 55
    Ocena: 24
    A sprzętowy filtr "nauczy się" charakterystyki szumu kasety ? Jeden plus sprzętu, nie ma time aliasingu. Pozdrawiam
  • #24 806850
    Nap5teR
    Poziom 20  
    Posty: 484
    Pomógł: 13
    Ocena: 13
    Do takich zabiegów polecam adobe audition, można na nim wiele zdziałać, a jeśli chodzi o jakość, to mozna na nim zbliżyć kasetę do jakości CD!!!, To nie żart, sam się przekonałem, filtry, equalizery, redukcje szumów i trzasków. to jest rewelka w porównaniu di tych audio graberów czy cooledity, to wszystko można wywalic spokojnie. Adoba Audition jest o wiele wyżej od tych śmieci, a miałem ich troche :D np. soundforge, goldwave czy cool edit pro 2000
    Na prawdę polecam rozejżeć się po necie za audition.
    Pozdrawiam
  • #25 807296
    Artur k.
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 25889
    Pomógł: 1279
    Ocena: 1702
    :arrow: Dj Jon - X

    Akurat mówiąc sprzętowe miąłem na myśli bardziej bramki szumów itp.

    Może mało wiem ale o ile mi wiadomo to nie ma za dobrych jednokierunkowych systemów redukcji szumów. Tu się zgadzam jesli szumy to raczej programowo.

    :arrow: Nap5teR

    A słyszałeś o czymś takim jak pluginy DirectX albo VST ??
    jeśli nie to już wiem czemu mówisz ze programy np. cooledit są kiepskie.

    Nie widziałem nigdy programu o którym piszesz ale jak sie domyślam zajmuje on duzo miejsca na dysku i zawiera wiele rzeczy których nigdy nie używałeś.

    Cool Edit ( i mu podobne) zajmuje tylko 7MB, a jak Ci nie wystarcza to co ten program ma w sobie to mozesz doinstalowac sobie wtyczkę.

    Ma to równierz taki plus ze instlujesz tylko to co Ci jest potzrebne i nie zaśmiecasz niepotrzebnie dysku.

    Pozdrawiam
  • #26 807387
    adamst1
    Poziom 18  
    Posty: 351
    Pomógł: 11
    Ocena: 16
    Adobe Audition to de facto jest CoolEditPro. - Syntrillium po prostu sprzedało prawa do tej technologii Adobe.
  • #27 808250
    Nap5teR
    Poziom 20  
    Posty: 484
    Pomógł: 13
    Ocena: 13
    Znam to wszystko, ale nie jest to tak użyteczne jeśli tego nie poskładasz do kupy, mówiłem, że miałem juz doczynienia z tymi programami, a z pluginami (DX i VST oraz VSTi) również! Sprawdziłem, zrobiłem porównanie i wyciągnąłem wnioski.
    Nie chcę się sprzeczać, ale sprawdziłem i wiem co jest co. Z muzyką mam doświadczenie nie od wczoraj, a z programami muzycznymi to już jestem od 5 lat, i wiem jaki jak mi zagra.
    Ja tylko wysunąłem propozycje ale nie musi nikt z niej kozystać.
    Pozdrawiam!
  • #28 3753475
    Monstrual
    Poziom 1  
    Posty: 1
    Zacznijmy może od tego, że jestem typowym laikiem, nie obeznanym w technicznych okresleniach. Chciałem nagrac muże z kaset magnetofonowych na kompa, kwestia jest taka, że zastanawiam się jakiego kabla potrzebuje do tego. W wierzy mam normalny wyjście aux, biało czerwone. Line-out jak kto woli. Wieża to LG LX-M240. A na kompie mam SoundBlaster Audigy 2 SE. Poszedłem do sklepu, zgodnie z radą znajomego, i poprosiłem o kabel aux wieża komputer, z wyjsciem liniowym do komputera, tak by mozna było podłączyć ją do LIne-in w kompie (wejscia liniowego). Problem tkwi w tym, ż kabel który dali w sklepie specjalistycnzym, podłacziony pod line in, nie spełnia rokli. Dźwięku nie słychac w ogóle, jedyne co słychac to trzaski. Moga natomiast na odwrót zdziałać podłączyć pod wyjście do słuchawek/głośników i wtedy mogę muzy z kompa na wiezy słuchać. Ale nie o to mi chodizło. Chodziło mi o działania w odwrotną stronę. Czy to na pewno dobry kabel? I jak powinienem ustawić parametry w ustawieniach głośności (domyslam się ze w opcjach nagywania i odtwarzania ma być wlaczone Line-in). Prosilbym o pomoc, z góry dziękuję.
  • #29 3753821
    przesa
    Poziom 11  
    Posty: 12
    Ocena: 1
    Witam.
    Według mnie kabel jest OK.
    W wieży musisz podłączyć go do wyjścia (OUT), przez chinch (tak to się pisze?), a w kompie do IN przez " mały JACK "
    Jednak wg. mnie mało wież ma wyjście na chinch'ach.
    Sprawdź czy masz wyjście sygnału z tej wieży.
    Pozdrowionka z Sandomierza.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Problemy z jakością nagrywania muzyki z kaset magnetofonowych na komputer wynikają głównie z używania wyjścia słuchawkowego zamiast line out, co powoduje duże szumy i zniekształcenia sygnału. Zaleca się korzystanie z magnetofonu wyposażonego w wyjście line out lub użycie porządnego decka (np. Pioneer lub Unimetr) do odtwarzania kaset. Ważne jest prawidłowe ustawienie poziomów nagrywania, aby uniknąć przesterowania i maksymalnie wykorzystać dynamikę sygnału (np. 16-bit, 44,1 kHz próbkowania). Do nagrywania i obróbki dźwięku polecane są programy takie jak Sound Forge, GoldWave, Adobe Audition (dawniej Cool Edit Pro) oraz Audiograbber, które umożliwiają korekcję, redukcję szumów i mastering. Stosowanie wzmacniaczy lub korektorów graficznych może pomóc, ale nie zastąpi dobrej jakości źródła sygnału. Czyszczenie i konserwacja głowic magnetofonu oraz unikanie nagrywania z wyjścia słuchawkowego są kluczowe dla poprawy jakości. W przypadku zaszumionych nagrań można zastosować bramki szumów i filtry FFT, jednak nadmierna filtracja może pogorszyć dynamikę i pasmo dźwięku. Do podłączenia magnetofonu do komputera używa się kabla z wyjścia line out (chinch) do wejścia line in (jack) w karcie dźwiękowej, przy czym karty zintegrowane często mają gorszą jakość niż dedykowane (np. SoundBlaster Audigy 2 SE). Ostatecznie jakość nagrania zależy przede wszystkim od jakości źródła i prawidłowego ustawienia parametrów nagrywania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA