logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Reklamacja akumulatora Centra Futura

rokwoj 14 Maj 2010 21:48 28695 29
REKLAMA
  • #1 8076378
    rokwoj
    Poziom 2  
    Dzisiaj reklamowałem 5-miesięczny aku Centra Futura w serwisie, powodem było rozładowanie.
    Fachowcy w serwisie powiedzieli, że aku jest "dobry" tylko wymaga "profesjonalnego" naładowania. Również o "zielonym oczku coś mruczeli, że się nie świeci, a wg pomiaru aku był naładowany przeze mnie do 82% /czyli powinno być widoczne/.
    Zresztą wspomniałem, że to oko to się wogóle nie świeciło od początku.
    Mam w przyszłym tygodniu go zawieść i po 24 h będzie do odebrania, a jako przyczynę podali, że jest zła gęstość elektrolitu.
    Sprawdzili ładowanie w moim samochodzie /okazało się, że jest b.dobre/, to doszukiwali się, że na pewno w międzyczasie coś robiłem z alternatorem.
    Nie wiem czy mnie chcą spuścić po brzytwie?
    Na pewno się nie dam.
    Moje pytanie czy ktoś miał podobne zdarzenie z aku i jaki był finał?
    Pozdrawiam Wojtek.
  • REKLAMA
  • #2 8076488
    robert1
    Poziom 16  
    Te akumulatory OGÓLNIE są do Du........py . NIe daj się zrobić i walcz o swoje .Nawet niektóre serwisy mówia oczywiscie "nieoficjalnie" że ta seria to jedna wielka pomyłka !
  • REKLAMA
  • #3 8076537
    DJ_Złączka
    Poziom 11  
    Centra to jedna wielka pomyłka. Taką firmę z takimi tradycjami nam nasi ukochani bracia Amerykanie tak załatwili. Z tego wszystkiego pozostała tylko wysoka cena, cała reszta to lipa. Centra jest teraz w rękach Exide. Prócz ceny i nazwy niczego nie oferują, szukaj ZAP, też przejęte ale poziom trzymają.
    P.S. Zwarcie zrób na celach i do rzeczoznawcy. Miękną od razu, te odrzucanie reklamacji idzie z szablonu. Tego też jankesi naszych nauczyli...
  • #4 9275047
    astrolot88
    Poziom 2  
    Witam.
    Kupiłem akumulator booster 50ah 420 A 20 grudnia 2009. W listopadzie przy -12 auto mi nie chciało odpalić. Rozrusznik normalnie kręcił, kontrolki nie gasły więc nie szukałem przyczyny w akumulatorze w końcu prawie nówka;) Gdy mróz był mniejszy jakoś się odpalało. Akumulator musiałem doładowywać. Napięcie spadało nawet do 12.18 a auto użytkowałem regularnie i nie tylko po mieście. Miesiąc temu podjechałem do sprawdzenia aku i okazało się, że prąd rozruchowy ma tylko 295 A. Dałem aku do reklamacji i mi oczywiście nie uznali:
    "Podczas badań stwierdzono nadmierne zanieczyszczenie komór osadczych (sedymentacyjnych). Zabarwienie elektrolitu w kolorze brunatno-szarym spowodowane opadaniem od osnowy kratkowej masy czynnej dodatniej wskutek eksploatacji akumulatora w stanie niedoładowania lub przeładowania"
    Zrobiłem zdjęcie elektrolitu w areometrze ( po wstrząśnięciu aku)
    http://img862.imageshack.us/i/1000897.jpg
    Nie wygląda mi on na brunatno-szary:)

    Przed oddaniem do reklamacji mierzyłem gęstość elektrolitu w celach i wynosiła 1.23 1.25 1.23. Jak mi oddali to sprawdzałem i jest po 1.28.

    Poradźcie co mam robić. Czy opłaca mi się pisać odwołanie i co w nim napisać? Pozdrawiam
  • #5 9275067
    krzysiek7
    Moderator - Elektryka
    Cytat:
    Przed oddaniem do reklamacji mierzyłem gęstość elektrolitu w celach i wynosiła 1.23 1.25 1.23. Jak mi oddali to sprawdzałem i jest po 1.28.

    Szukasz dziury w całym, przecież sam widzisz, że w chwili oddawania akumulatora do reklamacji był on nie doładowany.
  • #6 9275075
    astrolot88
    Poziom 2  
    Ładowałem go prostownikiem i miał napięcie 12.63 jak oddawałem. Jak był naładowany dokonywałem pomiaru gęstości.
  • #7 9275642
    krzysiek7
    Moderator - Elektryka
    I uważasz, że gęstość elektrolitu 1,23 g/cm³ oznacza naładowany akumulator? Pomiar napięcia nie jest odzwierciedleniem stanu naładowania akumulatora.
  • #8 9275878
    astrolot88
    Poziom 2  
    Ja ładowałem na swoim prostowniku, elektryk mi ładował na swoim i za każdym razem ten akumulator był słaby i dlatego dałem do reklamacji
  • #9 9277491
    Zbychul
    Poziom 22  
    Również potwierdzam, że futura to po prostu KICHA !
    Po niecałym roku aku 74Ah przy napięciu "pokładowym" Chryslera 14,4 - 14,8 V (reguluje je komputer silnika) ma ok. 1/3 wymaganej pojemności. Mi również oczko się nie pokazywało. Dopiero długotrwałe ładowanie w temperaturach dodatnich prostownikem, gdzie przy prądzie ładowania 1A czyli 1/74 C napięcie osiąga ponad 16,4 V !!! spowodowało wynurzenie magicznego oczka z czeluści aku.
    Oczywiście przy reklamowaniu ta sama gadka, że widocznie źle eksploatowany, itd. Naładowali na maxa - oczko się pokazało i .... dali do zrozumienia że nie umiem użytkować akumulatora. A to że w aucie z normalnym napięciem ładowania takiego aku NIE DA SIĘ naładować ??? to ich nie obchodzi.
    Co zrobiłem ?
    Kupiłem Vartę, a ten felerny naładowany trzymam tak "na wszelki wypadek".
  • REKLAMA
  • #10 9277685
    caber
    Poziom 17  
    astrolot88 napisał:
    Witam.
    Kupiłem akumulator booster 50ah 420 A 20 grudnia 2009. W listopadzie przy -12 auto mi nie chciało odpalić. Rozrusznik normalnie kręcił, kontrolki nie gasły więc nie szukałem przyczyny w akumulatorze w końcu prawie nówka;) Gdy mróz był mniejszy jakoś się odpalało. Akumulator musiałem doładowywać. Napięcie spadało nawet do 12.18 a auto użytkowałem regularnie i nie tylko po mieście. Miesiąc temu podjechałem do sprawdzenia aku i okazało się, że prąd rozruchowy ma tylko 295 A. Dałem aku do reklamacji i mi oczywiście nie uznali:
    "Podczas badań stwierdzono nadmierne zanieczyszczenie komór osadczych (sedymentacyjnych). Zabarwienie elektrolitu w kolorze brunatno-szarym spowodowane opadaniem od osnowy kratkowej masy czynnej dodatniej wskutek eksploatacji akumulatora w stanie niedoładowania lub przeładowania"
    Zrobiłem zdjęcie elektrolitu w areometrze ( po wstrząśnięciu aku)
    http://img862.imageshack.us/i/1000897.jpg
    Nie wygląda mi on na brunatno-szary:)

    Przed oddaniem do reklamacji mierzyłem gęstość elektrolitu w celach i wynosiła 1.23 1.25 1.23. Jak mi oddali to sprawdzałem i jest po 1.28.

    Poradźcie co mam robić. Czy opłaca mi się pisać odwołanie i co w nim napisać? Pozdrawiam



    Zwiększyła się gęstość bo napewno goście dolali kwasu siarkowego i go naładowali , kolor elektrolitu (brunatno-szary)jest kolorem normalnym podczas ładowania i utrzymuje się przez ok.6godz.po naładowaniu a potem wraca do normalnego koloru.Kolor brunatno-szary nie występuje przy niedoładowanym aku.To co napisali ci w tej ekspertyzie to jedna wielka głupota , napisali ci tak po to żebyś tego niezrozumiał i się od nich odczepił.
  • REKLAMA
  • #11 10055672
    murgrabia
    Poziom 18  
    Ogólnie "exide technologies" czyli Centra to jedno wielkie dno. A ich praktyka z odrzucaniem jakiejkolwiek reklamacji. Kwalifikuje się jedynie do wytoczenia sprawy w sądzie najwyższym. I to jakiś pozew zbiorowy, bo samemu to się nic nie wskóra.

    1. Centra Standard CC440 44Ah - zaraz po kupieniu (grudzień 2009). Nie trzyma napięcia. Podczas ładowania nie chciał przyjmować ładunku. Po naładowaniu prostownikiem niby do 100%. Po 24h napięcie spada poniżej 12V. Od tego czasu był 3 razy w reklamacji. I zawsze odpisywali, że akumulator sprawny. Po 3 reklamacji chyba dolali kwasu do cel, bo akumulator ciut mniej siada. W lato jeszcze ujdzie, ale w zimę marnie kręci rozrusznikiem. Pewno nie wytrzyma już tej zimy. Czas użytkowania 2 lata.

    2. Power 45Ah, kupiony w REALU, producent "exide technologies". Skusiła mnie cena. Ogólnie od nowości słabo kręcił rozrusznikiem w ciepłe dni. Im zimniej tym jeszcze wolniej. Teraz ma ok. 8 miesięcy. Niby bezobsługowy, to nie chciałem dobierać się do korków. Jednak po kilku ładowaniach prostownikiem i brakiem poprawy. Otworzyłem rumpla. Niestety pomiar areometrem po naładowaniu wskazuje zaledwie na celach od 1,13 do 1.16. Górna czerwona strefa areometru. Nic nie dało nawet 2 dniowe ładowanie małym prądem. Ładowany różnymi prostownikami. Następne pieniądze wyrzucone w błoto. Pewno siądzie całkowicie w tą zimę.

    3. Centra Futura - znajomego. Samo rozładowanie po nocnym postoju. Całkowicie padła po 3 miesiącach. Druga wymieniona w ramach gwarancji jeszcze działa.
  • #12 10063451
    rafi211
    Poziom 11  
    Witam

    1. z tego co wiem to akumulatora CENTRA FUTURA nie można otworzyć bo ma plombę gwarancyjną, także nie rozumiem jak została zmierzona gęstość elektroliu. To że jest zaplombowany jest plusem dla kupującego, bo przy spadku masy czynnej (tzw.zasiarczenia) serwis nie jest w stanie tego określić.
    2. te akumulatory są najczęściej reklamowane przez klientów, są niewypałem, ale centra plus już jest bardzo dobrym akumulatorem
    3. akumulator centry można reklamować właściwie u każdego dystrybutora w polsce.
  • #13 10676319
    wezuwiusz3
    Poziom 12  
    Niestety podpinając się pod temat muszę zgodzić się z przedmówcami że CENTRA FUTURE to szajs.Rozmawiałem o tym nie tak dawno z osoba serwisującą ,jak i sprzedającą ,a raczej sprzedawającą te akumulatory.Opinia była taka ,że puki Centra była wyłącznie Polska ,to były jedne z najlepszych akumulatorów,produkowane na nasz rynek z uwzględnieniem Polskich warunków użytkowania.Po tym jak Centre kupili Amerykanie,nie nadążali z reklamacjami i siłą żeczy zrezygnowali z prowadzenia sprzedaży i serwisowania Centry.Nie pamięta zdarzenia ,żeby jaka kolwiek reklamacja była pozytywnie rozpatrzona.Te akumulatory mogą leżeć bez doładowywania dłuższy czas i to jest prawda,ale są niestety wrażliwe na częste odpalania ,a w naszych warunkach dojazd do pracy średnio 15 km i gaszenie oraz powrót ,to nic innego jak gwóżdż do trumny dla akumulatora.Nie nadają się całkowicie na nasze warunki i częste odpalanie samochodu ,dla tego najwięcej reklamacji było od akwizytorów wszelkiej maści ,gdzie nawet po 4 miesiącach reklamowali akumulatory.Niestety Ameryka nie dla byka i nie ma co liczyć na reklamację,bo odpowiedż jest tylko i wyłącznie jedna.AKUMULATOR USZKODZONY Z WINY UŻYTKOWNIKA,lub AKUMULATOR W PEŁNI SPRAWNY.Mimo że był fabrycznie wybrakowany.Odgórnie mieli prikaz ,żeby nie uwzględniać reklamacji.Akumulatory które przeszły pozytywne testy szły na rynek USA,dla tego w Stanach można kupić bez problemu naszą Centrę,choć jest ona sprzedawana tam pod inną nazwą.Akumulatory ,które nie przeszły pozytywnych testów szły na nasz rynek.Z początku faktycznie szły i te dobre,ale tylko na to ,żeby zdobyć sobie zaufanie i dobre opinie na temat tego badziejstwa.
  • #14 10677522
    Zbychul
    Poziom 22  
    No a moja futura, którą musiałem wstawić na jakiś czas z powrotem do auta (bo vatra była potrzebna gdzie indziej) na chwilę dawała radę i nawet mogłem odpalać diesla.
    Ale jej pojemność jest na poziomie POJEDYNCZYCH !!! Ah, bo wystarczy że mam oświetlenie w kabinie (4 szt po 10W) zapalone przez godzinę, półtorej i ... aku rozładowane - tylko automat rozrusznika sobie postuka.
    Dwuletnia futura - na szmelc !
  • #15 10693110
    Mar-asek
    Poziom 1  
    Wszystko tylko nie ZAP ,może kiedyś były dobre a teraz do bryczki bym tego g... nie założył.
  • #16 10725241
    ligo
    Poziom 11  
    Witam. Trochę odnowię temat.

    Mam akumulator centry CA 770. Po badaniu oczywiście stwierdzono "Destrukcję mas czynnych dodatnich", ale nie robiono pomiaru gęstości elektrolitu (brak możliwości pomiaru - akumulator szczelnie zamknięty). Do tego stwierdzono napięcie ponad 12V.

    Problem jest taki, że do oddania do gwarancji mineło niecałe 10 miesięcy, a problemy zaczęły się już około pół roku po zakupie.

    Czy naprawdę nie da się jakoś wyegzekwować gwarancji?
    Przecież na logikę to oni zawsze powiedzą, że jest destrukcja tych mas czynnych.
  • #17 10725542
    kamil907
    Poziom 28  
    Można postraszyć zgłoszeniem sprawy do rzecznika praw konsumentów, czasem wymiękają w różnych sytuacjach. Ale ogólnie bardzo ciężko jest wyegzekwować uznanie gwarancji akumulatora.
  • #18 10735115
    PCcepuk
    Poziom 19  
    standardowa procedura - splawic klienta, jezeli juz reklamuje "nasz" produkt to na pewno juz go nie kupi wie "doimy" go do końca...

    panowie nie ma co sie podniecac jak firma robi akumulatory, z doswiadczenia wiem ze najlepszy akumulator to najtańszy !!! -ma dwa lata gwarancji (tyle co inni) i jest średnio o połowe tanszy, a gwarancje rozpatruja tak samo...

    mialem BOSCHA (bez obsł, super hiper every body) po dokładnie 2latach i 8 dniach umarł -dostal nagle wewnetrznego zwarcia i tyle.... oczywiscie gwarancji nie uznali a drogi był ze hej !!!
    zły jak diabli pojechałem do najbliższego marketu, kupiłem najtanszy jaki tylko był, calkowity NONAME, wsadzilem do auta, NIGDY nie ładowałem, raz zaniemógł nad morzem -zagladam do niego a tam plyty wystaja ze 2 cm suche, dolałem co było pod reka (muszynianka średnio gazowana) odpaliliśmy na pych i dalej nie ładowany -tak jeździł ze mna 4-lata bez problemu aż sprzedałem auto wraz z nim -
  • #19 10985977
    wezuwiusz3
    Poziom 12  
    Centra futura ,o czym sprzedający niechętnie informuje klienta,...NIE NADAJĄ SIĘ DO SAMOCHODÓW EXPLOATOWANYCH NA KRÓTKICH ODCINKACH.Nie zaleca się ich do samochodów ,którymi jeżdżą akwizytorzy.Pół roku taki aku może wytrzyma,a pużniej można go wywalić na szmelc,ponieważ jest zasiarczony.Reklamacja w Centra????.Buahahaha.Powodzenia.
    Kupiłem Polskiego DUBLETA i nie mam z nim problemów.Szukajcie Polskich producentów ,bez udziałów zagranicznych spółek.Nie koniecznie markowy oznacza ten dobry.Centra future jest przewidziana na rynek Amerykański.gdzie auto albo stoi cały miesiąc nie ruszane z miejsca,albo napierdziela się nim po parę tysięcy km.jednorazowo.
  • #20 11042954
    PCcepuk
    Poziom 19  
    taa

    Moderowany przez Błażej:

    3.1.11. Publikowanie wpisów nie zawierających merytorycznej treści, zawierających szkodliwe porady, porady nie będące próbą rozwiązania problemu oraz publikowanie identycznych wpisów następujących po sobie lub powtarzających informacje ujęte w toku dyskusji.
    Ostrzeżenie.

  • #21 11940983
    sjsj
    Poziom 2  
    Mój akumulator Futura 100Ah padł w LT-ku po 1,5 roku , auto średnio używane
    30 tyś km przejechało w tym czasie , napięcie ładowania alternatora 14,4 V
    a pojemność zmalała do kilku Ah .
    Reklamacja oczywiście nieuznana standardowa formułka " opad masy czynnej "
    mam nauczkę sam się uparłem na centrę future, myślę że 1,5 roku
    to pierwszy lepszy market-owy by wytrzymał za połowę ceny centry futura .
    Jeśli chodzi o reklamacje to 99,9 odwalają z zasady.
  • #22 11941634
    krocze
    Poziom 25  
    Nie rozumiem zachowania pewnych ludzi... Przeczytałem te wszystkie wpisy i gdy czytam, że ktoś świadomie kupił w sklepie rozładowany/uszkodzony akumulator i dziwi się, że nie działa prawidłowo, to zaczynam mieć niecenzuralne spojrzenie na takiego człowieka.

    Używałem Centrę Futurę i nie miałem żadnych problemów. Jedna ma 54Ah i przez 5 lat działała bezproblemowo w Dieslu. Druga ma 3 lata (74Ah) i również odpala Jeepa w Dieslu bezproblemowo.

    Jeżeli ktoś kupuje przeceniony 5 razy akumulator, który na półce sklepu spędził kilka lat nieużytkowany, to czego może się spodziewać? Nowego akumulatora i optymalnego redoks?

    Np. w Poznaniu w markecie Rael (nazwa celowo zmieniona) zauważyłem, że sprzedają tam np. akumulator do awaryjnego odpalania auta, przeceniony, których produkcja ma kilka lat, a obniżka to kilkanaście złotych, ktoś kupi i będzie stękał... Chociaż problemów z reklamacją tam nie robią, jeżeli człowiek nie jest ociężały umysłowo. Podobnie ma się sprawa akumulatorów tradycyjnych - są poprzeceniane, ponieważ ogniwa leżały bezużytecznie przez kilka lat, oczka wskazują stan rozładowany, ktoś to kupi, wejdzie tu i napisze, że jego akumulator też słaby....

    Przy zakupie należy kierować się logiką! A co do reklamacji, to rzeczywiście ludzie często nieodpowiednio akumulatory użytkują (krótkie odcinki do pracy na światłach i klimie, ładują czym popadnie). Narzekacie na reklamację akumulatorów, a zobaczcie co dzieje się z reklamacją telefonów - potrafią oddawać z adnotacją "ingerencja cieczy", nawet gdy telefon dopiero co wyjęty został z pudełka!

    Co do reklamacji akumulatora jest mi o tyle łatwiej udowodnić swoją "rację", że procesy w nim zachodzące są ściśle związane z moją wiedzą nabytą na uczelni i w przypadku herezji ze strony sprzedającego, szczególnie pisemnie poświadczonej w gwarancji, od razu informuję o konsekwencjach sprzedającego!
  • #23 11943155
    Zbychul
    Poziom 22  
    Może zacytuj z poprzednich postów (w tym temacie) z czego wnioskujesz, że ktoś kupił wizualnie niesprawny aku. Bo ja niczego takiego nie widzę !
    Albo na jakiej podstawie twierdzisz, że kupowaliśmy jakieś przecenione, albo leżakowane.
    Zbyt pochopnie i nieprawdziwe wnioski.

    A co do stwierdzenia, że nieprawidłowa eksploatacja - to używanie auta na krótkich odcinkach ??? - Nie będę już komentował.

    Obecnie (z autopsji) przekonuję się do twierdzenia, że tzw. niemarkowe akumulatory mają większą trwałość od tych znanych. Widocznie duże koncerny bazując na swojej marce zbytnio chcą śrubować zyski kosztem materiałów, natomiast ci nieznani chcąc skutecznie zaistnieć na rynku jeszcze dbają o jakość.
    Oby jak najdłużej !
  • #24 11943867
    krocze
    Poziom 25  
    Czytaj Kolego ze zrozumieniem...
  • #25 11943886
    Zbychul
    Poziom 22  
    No właśnie czytam, czego i Tobie życzę.
    I co z tymi cytatami ???
  • #26 11943987
    krocze
    Poziom 25  
    Zbychul napisał:
    czytam, czego i Tobie życzę.


    Wychodząc z założenia, że nie trzeba wskazywać drogi, gdy znaki są widoczne - nie będę prowadził polemiki, nie na temat. Do dalszej dyskusji nie związanej bezpośrednio z tematem służy PW, a nie dział techniczny!
  • #27 11944027
    Zbychul
    Poziom 22  
    Puki co dajesz czytającym do zrozumienia, że niektórzy poprzednicy zasługują na cyt:"niecenzuralne spojrzenie" i to wymaga Twojego wyjaśnienia na forum, a nie na PW !

    Domyślam się tylko, że jesteś z jakiegoś powodu nabuzowany i próbujesz wykazać swoją rację - ale chyba nie w tym temacie ???
  • #28 18040077
    Machetereal
    Poziom 13  
    Odgrzewam starego kotleta bo nie ma sensu tworzyć nowego wątku :)
    Właśnie po 1,5roku używania padła mi Centra Futura 110Ah, nie jest w stanie wytrzymać jednej nocy, mało tego po naładowaniu prostownikiem auto odpala, przejadę 30km (ładowanie sprawdzone o.k.) po zgaszeniu auta już nie idzie odpalić, jakby w ogóle nie przyjmował ładowania z instalacji samochodu. Ładowałem go całą noc dobrym prostownikiem, efekt taki że rano i prostownik i aku bardzo ciepłe. Pewnie zwarcie na celach, zgaduję. Pytanie następujące, jak wygląda kwestia gwarancji w tym momencie? Wiem że kilka lat temu wszystko odrzucali. Ma ktoś jakiś pomysł jak reklamować żeby wymienili? Zostało jeszcze pół roku gwarancji także wytrzymał tylko połowę heh.
  • #29 19452218
    wklaczynski
    Poziom 12  
    Ja niestety kilka miesięcy temu na jasień dałem się nabrać pięknym opowiastkom szkolonych hochsztaplerów co handlującym tym syfem mającym go jako jedyny w swoim asortymencie. W sumie to miałem podobny problem z Centrą kilkanaście lat temu gdzieś około 2005r, padał kilka miesięcy po zakupie. Wraz z zimą przyszły problemy, bieganie na parking w bloku, codzienne ładowanie. Wystarczyła noc -5 stopni aby auto nie pojechało. Wtedy oddałem go, przyznawali się że produkują syf, przepraszali za problemy, oddali pieniądze. Ostatnio także po pięknych recenzjach nieuczciwego sprzedawcy, uznałem czemu nie, może się poprawili, a dobre co nasze, w sumie jest gwarancja to dam szansę. Oczywiście po zimie ta sama sytuacja, syf padał, ciągłe ładowanie, w końcu padł że nie ma napięcia. Ładuje się super, ale wystarczy weekend chłodniejsza pogoda syf Centry od razu martwy. Postanowiłem oddać akumulator do reklamacji. Ale tutaj zmiana, facet który był niegdyś miły wciskając mi ten syf, teraz cynicznie, że to moja wina, do reklamacji nie mam prawa, bo nie czytam drobnego druczku, reklamacja nie obejmuje tego że akumulator padnie będzie miał za małe napięcie. W sumie to nie potrafił wyjaśnić dlaczego po nocy stania akumulator ma takie napięcie. Jego zdanie to powinienem odłączać akumulator i nosić do domu, aby przechowywać go w innych warunkach niż nasze standardowe warunki klimatyczne, ale tego nie mówił wciskając wcześniej mi ten syf. W sumie inne akumulatory może nie są super ale przynajmniej działają 7 lat a nie 7 miesięcy, bez wymontowywania i noszenia się z nim jak opuszcza się auto. Oczywiście był tak cyniczny, że sugerował, że to on mi łaskę zrobi że da go do sprawdzenia. Ten paskudny hosztapler akumulatorów centy sugerował że to ja jestem teraz oszustem bo nie czytam drobnego druczku i śmiem ten syf reklamować. Tak czy inaczej, mam inny akumulator działa pięknie, nigdy więcej tego syfu z Centry. Ta gwarancja to pic, szkoda czasu aby z oszustami ciągać sie po sadach. Sfrajerzyłem się na solidarności z naszym produktem, tym bardziej że jeszcze mieszkam w Poznaniu. Kupiłem jakiegoś taniego Boscha w Niemiec, działa miliony razy lepiej i był tańszy od tego syfu Centry, a sprzedawcy oszuści co wciskając ten syf niech teraz jadą oszukiwać Niemca na szparagach, płakać tam jak u nas źle bo Polacy nie kupują swojego.
REKLAMA