Witam!
Mam problem który dotyczy kwestii zakłóceń w odsłuchu CB. Radio według zaleceń podłączyłem prosto pod akumulator przewodami (milimetr kwadrat). Przewody nie są poprowadzone w komorze silnika, a od razu wciągnięte najkrótszą drogą do wnętrza samochodu i dalej do CB. Na przewodzie plusowym szeregowo bezpiecznik oraz sekretny wyłączniczek pod deską rozdzielczą. Ale do rzeczy. Zgaszony silnik i odsłuch piękny, bez szumów, dobry zasięg. Natomiast po włączeniu silnika podczas gdy ktoś zaczyna nadawać (czyli ja zaczynam słuchać) zaczyna się "charczenie" które zwiększa natężenie przy dodawaniu gazu. Co prawda słychać co ktoś mówi ale słabo, niewyraźnie. Powyżej 4000 obrotów blokade squeltch trzeba zaciągać wyżej bo "charczy już cały czas niezależnie czy jest odsłuch czy radio czuwa. Pomóżcie, co to może być i jak temu zaradzić. W temacie podałem model radia i anteny.
Mam problem który dotyczy kwestii zakłóceń w odsłuchu CB. Radio według zaleceń podłączyłem prosto pod akumulator przewodami (milimetr kwadrat). Przewody nie są poprowadzone w komorze silnika, a od razu wciągnięte najkrótszą drogą do wnętrza samochodu i dalej do CB. Na przewodzie plusowym szeregowo bezpiecznik oraz sekretny wyłączniczek pod deską rozdzielczą. Ale do rzeczy. Zgaszony silnik i odsłuch piękny, bez szumów, dobry zasięg. Natomiast po włączeniu silnika podczas gdy ktoś zaczyna nadawać (czyli ja zaczynam słuchać) zaczyna się "charczenie" które zwiększa natężenie przy dodawaniu gazu. Co prawda słychać co ktoś mówi ale słabo, niewyraźnie. Powyżej 4000 obrotów blokade squeltch trzeba zaciągać wyżej bo "charczy już cały czas niezależnie czy jest odsłuch czy radio czuwa. Pomóżcie, co to może być i jak temu zaradzić. W temacie podałem model radia i anteny.