Witam.
Tak jak w temacie. Sytuacja wygląda mniej więcej tak:
Pewnego słonecznego dnia włączyłem laptopa, wszystko ładnie, pięknie. Miałem zamiar pograć w pewną grę (myślę, że nie ma znaczenia jaką). Włączam i po 2-5 sekundach po odpaleniu gry, gdy pojawiło się menu, gra strasznie zaczęła się ciąć. Mianowicie pojawiły się jakieś pionowe i poziome kreski, które wręcz "pocięły" obraz. Komputer zawiesił się, a potem przed moimi oczyma ukazał się kochany Windows'owy "Niebieski Ekran". Laptop zresetował się. W momencie włączenia zwykle pokazywało się logo Asus z krótką podstawką dźwiękową. Tym razem było lekko inaczej. Był dźwięk, ale obrazu niestety nie. Potem wyskoczył obraz z zapytaniem, w jakim trybie uruchomić system. Wybrałem opcję "Uruchom system Windows normalnie.". Komputer jeszcze chwilę popracował i zresetował się. Powtarzałem tą operację w kółko. Bez pozytywnych skutków. Zaniepokoiłem się, myśląc, że to wirus. Nie myślałem wtedy o niczym innym, jak tylko sformatować dysk. Wtedy, jako że przecież nie było (tzn. był na jakieś 2/10 długości ekranu) obrazu, zdecydowałem się na podłączenie zewnętrznego monitora. Byłem zdumiony, że na monitorze zewnętrznym obraz był, ale komputer i tak resetował się po wybraniu opcji normalnego uruchomienia systemu. Pracując na monitorze zewnętrznym - przeinstalowałem Windows'a, używając płyki przywracającej fabryczną konfigurację. Dysk został wówczas sformatowany. Nie pomogło. Obraz dalej widoczny był tylko na 2/10 dł. ekranu. Zmęczony tym wszystkim - poszedłem spać. Rano obudziłem się, włączyłem laptopa i... z0nk! Komputer włączył się tak, jak należy: logo Asus, bez wybierania trybu, z normalnym wczytywaniem - zalogował się do systemu. Niestety nie miałem żadnej gry, by sprawdzić, czy już po problemie. Wieczorem tego dnia zainstalowałem grę, dla testu. Włączyłem i sytuacja powtórzyła się. Wiedziałem już, że to nie wirus, tylko widocznie coś z elektroniką.
Podejrzewam, że problem tkwi w karcie graficznej: nVidia GeForce 9300M G. Zainstalowałem najnowsze sterowniki ze strony producenta karty, DirectX i bez zmian. Proszę, o opinie.
Pewnie pozostanie mi serwis.
Pozdrawiam.
Tak jak w temacie. Sytuacja wygląda mniej więcej tak:
Pewnego słonecznego dnia włączyłem laptopa, wszystko ładnie, pięknie. Miałem zamiar pograć w pewną grę (myślę, że nie ma znaczenia jaką). Włączam i po 2-5 sekundach po odpaleniu gry, gdy pojawiło się menu, gra strasznie zaczęła się ciąć. Mianowicie pojawiły się jakieś pionowe i poziome kreski, które wręcz "pocięły" obraz. Komputer zawiesił się, a potem przed moimi oczyma ukazał się kochany Windows'owy "Niebieski Ekran". Laptop zresetował się. W momencie włączenia zwykle pokazywało się logo Asus z krótką podstawką dźwiękową. Tym razem było lekko inaczej. Był dźwięk, ale obrazu niestety nie. Potem wyskoczył obraz z zapytaniem, w jakim trybie uruchomić system. Wybrałem opcję "Uruchom system Windows normalnie.". Komputer jeszcze chwilę popracował i zresetował się. Powtarzałem tą operację w kółko. Bez pozytywnych skutków. Zaniepokoiłem się, myśląc, że to wirus. Nie myślałem wtedy o niczym innym, jak tylko sformatować dysk. Wtedy, jako że przecież nie było (tzn. był na jakieś 2/10 długości ekranu) obrazu, zdecydowałem się na podłączenie zewnętrznego monitora. Byłem zdumiony, że na monitorze zewnętrznym obraz był, ale komputer i tak resetował się po wybraniu opcji normalnego uruchomienia systemu. Pracując na monitorze zewnętrznym - przeinstalowałem Windows'a, używając płyki przywracającej fabryczną konfigurację. Dysk został wówczas sformatowany. Nie pomogło. Obraz dalej widoczny był tylko na 2/10 dł. ekranu. Zmęczony tym wszystkim - poszedłem spać. Rano obudziłem się, włączyłem laptopa i... z0nk! Komputer włączył się tak, jak należy: logo Asus, bez wybierania trybu, z normalnym wczytywaniem - zalogował się do systemu. Niestety nie miałem żadnej gry, by sprawdzić, czy już po problemie. Wieczorem tego dnia zainstalowałem grę, dla testu. Włączyłem i sytuacja powtórzyła się. Wiedziałem już, że to nie wirus, tylko widocznie coś z elektroniką.
Podejrzewam, że problem tkwi w karcie graficznej: nVidia GeForce 9300M G. Zainstalowałem najnowsze sterowniki ze strony producenta karty, DirectX i bez zmian. Proszę, o opinie.
Pewnie pozostanie mi serwis.
Pozdrawiam.