Witam.
Ostatnio mój laptopek wiwinął salto w powietrzy i ładnie dostał po matrycy, która odziwo nie ucierpiała. Przy uderzeniu zaczął piszczeń przez 1-2 sek i powiesił się cały system... stało to się gdy system się wyłączał... Wyłączyłem go.
Potem go właczyłem, przy wyborze systemu WIndows/Linux nie zależnie od tego co wybiorę lapka od dysku świeci cały czas i nic się nie dzieje... No niestety, ja zamiast wyjąć dysk i dać sobie spokój trochę go pomęczyłem...
Po namyśle wyjąłem dysk, potrząsnąłem nim, słychać tylko (chyba) jak głowica lata wte i wewte... potem dysk odłączyłem, rozebrałem laptopa na pierwsze części, żadnych widocznych uszkodzeń...
Złożyłem laptopa, włożyłem dysk, właczam wchodzę do BIOS'a patrzę, jest opcja testowania dysku. Bez namysłu wybrałem i co? i nic lapka od dysku nie świeci się dalej po minucie/dwóch wywaliło komunikat "1009 - Replace Hard Disk" wyjąłem dysk i zacząłem myśleć skąd wezmę drugi...
Przypomniałem sobie, że kiedy rozbierałem zewnętrzny HDD w środku był taki sam dysk + "konwerter" na USB, rozebrałem go odłączyłem i co się okazało, że pasuje jak ulał.
Włożyłem go do laptopa -- test w BIOS'ie i... ten sam komunikat 1009 - Replace Hard Disk...
No niestety... lecz myślałem, że może coś źle robię, albo, źle zrozumiałem komunikat.... zostawiłem zewnętrzny w HDD w laptopie i poszukałem płytki z Back|Track'iem znaczy się Linux'em.
Odpaliłem go z płyty i działa... tamtego dysku nie podłączałem w ogóle, a ten na 100% jest sprawny, bo złożyłem go niedawno i sprawdziłem u kolegi.
Teraz moje pytania:
1. Jakiś program do testowania dysku? MHDD się nada?
2. Jak w Linux'ie "obejrzeć" dysk z Win Vista (NTFS)... znaczy sprawdzić tylko czy struktura plików jest zachowana. Według mnie tak najprościej sprawdzę, czy uszkodzony jest dysk, czy laptop...
3. Czy warto skanować uszkodzony dysk twardy, czy lepiej dać go do serwisu, a oni zrobią swoje...
4. Czy mogę podłączyć dysk uszkodzony do płytki z tamtego zewnętrznego? Dane na dole...
5. Ile by kosztowało, odzyskanie partycji recovery (niecałe 10 GB) z uszkodzonego dysku, biorąc pod uwagę uszkodzenie mechaniczne?
Dane:
Laptop: HP Pavillion dv 6625ew
Dysk uszkodzony: Toshiba MK1637GSX DC +5V 1A 160 GB
Dysk zewnętrzny: HPPocket Media Drive PD1200s
Dysk który był w zewnętrznym: WD DC +5V 0.55A 120 GB
Właśnie używając ntfs-3g odczytałem dane z zewnętrznego dysku... czyli to nie płyta główna....
To teraz mam tylko dwa pytania:
1. Czy podłączać ten uszkodzony dysk i go spróbować otworzyć/przeskanować... Czy może zanieść go do serwisu i niech się męczą...
2. Ile by kosztowało, odzyskanie partycji recovery (niecałe 10 GB) z uszkodzonego dysku, biorąc pod uwagę uszkodzenie mechaniczne?
Ostatnio mój laptopek wiwinął salto w powietrzy i ładnie dostał po matrycy, która odziwo nie ucierpiała. Przy uderzeniu zaczął piszczeń przez 1-2 sek i powiesił się cały system... stało to się gdy system się wyłączał... Wyłączyłem go.
Potem go właczyłem, przy wyborze systemu WIndows/Linux nie zależnie od tego co wybiorę lapka od dysku świeci cały czas i nic się nie dzieje... No niestety, ja zamiast wyjąć dysk i dać sobie spokój trochę go pomęczyłem...
Po namyśle wyjąłem dysk, potrząsnąłem nim, słychać tylko (chyba) jak głowica lata wte i wewte... potem dysk odłączyłem, rozebrałem laptopa na pierwsze części, żadnych widocznych uszkodzeń...
Złożyłem laptopa, włożyłem dysk, właczam wchodzę do BIOS'a patrzę, jest opcja testowania dysku. Bez namysłu wybrałem i co? i nic lapka od dysku nie świeci się dalej po minucie/dwóch wywaliło komunikat "1009 - Replace Hard Disk" wyjąłem dysk i zacząłem myśleć skąd wezmę drugi...
Przypomniałem sobie, że kiedy rozbierałem zewnętrzny HDD w środku był taki sam dysk + "konwerter" na USB, rozebrałem go odłączyłem i co się okazało, że pasuje jak ulał.
Włożyłem go do laptopa -- test w BIOS'ie i... ten sam komunikat 1009 - Replace Hard Disk...
No niestety... lecz myślałem, że może coś źle robię, albo, źle zrozumiałem komunikat.... zostawiłem zewnętrzny w HDD w laptopie i poszukałem płytki z Back|Track'iem znaczy się Linux'em.
Odpaliłem go z płyty i działa... tamtego dysku nie podłączałem w ogóle, a ten na 100% jest sprawny, bo złożyłem go niedawno i sprawdziłem u kolegi.
Teraz moje pytania:
1. Jakiś program do testowania dysku? MHDD się nada?
2. Jak w Linux'ie "obejrzeć" dysk z Win Vista (NTFS)... znaczy sprawdzić tylko czy struktura plików jest zachowana. Według mnie tak najprościej sprawdzę, czy uszkodzony jest dysk, czy laptop...
3. Czy warto skanować uszkodzony dysk twardy, czy lepiej dać go do serwisu, a oni zrobią swoje...
4. Czy mogę podłączyć dysk uszkodzony do płytki z tamtego zewnętrznego? Dane na dole...
5. Ile by kosztowało, odzyskanie partycji recovery (niecałe 10 GB) z uszkodzonego dysku, biorąc pod uwagę uszkodzenie mechaniczne?
Dane:
Laptop: HP Pavillion dv 6625ew
Dysk uszkodzony: Toshiba MK1637GSX DC +5V 1A 160 GB
Dysk zewnętrzny: HPPocket Media Drive PD1200s
Dysk który był w zewnętrznym: WD DC +5V 0.55A 120 GB
bro1war napisał:Ja bym stawiał na uszkodzoną płytę główną. Skoro drugiego dysku ci nawet nie wykrywa prawidłowo.
Właśnie używając ntfs-3g odczytałem dane z zewnętrznego dysku... czyli to nie płyta główna....
To teraz mam tylko dwa pytania:
1. Czy podłączać ten uszkodzony dysk i go spróbować otworzyć/przeskanować... Czy może zanieść go do serwisu i niech się męczą...
2. Ile by kosztowało, odzyskanie partycji recovery (niecałe 10 GB) z uszkodzonego dysku, biorąc pod uwagę uszkodzenie mechaniczne?