Witam.
Auto jak w temacie.
Problem z klimatyzacją jest taki, że jak stoję lub wolno jadę do ok 50km, to działa dobrze, lecz przy szybkiej jeździe na trasie przestaje chłodzić. Klimatyzacja jest napełniona. Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale nie mam założonego filtru pyłkowego.
Może jego brak powoduje, że samochód szybciej zasysa powietrze i klima nie nadąża schłodzić powietrza?
Tak sobie tłumaczę, chyba że się mylę.
Proszę o pomoc.
Auto jak w temacie.
Problem z klimatyzacją jest taki, że jak stoję lub wolno jadę do ok 50km, to działa dobrze, lecz przy szybkiej jeździe na trasie przestaje chłodzić. Klimatyzacja jest napełniona. Nie wiem czy to ma jakiś związek, ale nie mam założonego filtru pyłkowego.
Może jego brak powoduje, że samochód szybciej zasysa powietrze i klima nie nadąża schłodzić powietrza?
Tak sobie tłumaczę, chyba że się mylę.
Proszę o pomoc.