Zmajstrowałem taki układ jak w załączonym obrazku. Chciałbym aby ktoś zweryfikował czy schemat jest "zgodny ze sztuką". Założenie jest takie żeby można było włączyć i wyłączyć każdy kolor osobno. Żeby uzyskać mocniejsze światło podwoiłem każdy kolor. Działa poprawnie dla kolorów zielony i niebieski - świecą razem i osobno. Problem jest z czerwonym - jak włączę to reszta gaśnie.
Zastanawiam się czy mam złe założenia projektowe czy np. za słaba bateria.
Dodam że jestem amatorem w tym temacie a postanowiłem takie coś zlutować dla zabawy (-:
Zastanawiam się czy mam złe założenia projektowe czy np. za słaba bateria.
Dodam że jestem amatorem w tym temacie a postanowiłem takie coś zlutować dla zabawy (-: