Witam posiadam samochód Ford fiest 1.4 benzyna 1990r. Jak do tej pory samochód spisywał się świetnie silniczek pracował dobrze. Ale wystąpił taki problem że silnik po uruchomieniu pracował nie równo. Na 4 cylinder nie palił (kabel WN był nie sprawny) Wymieniłem wszystkie 4 kable i przy okazji świece. Teraz odpala ale dymi się niemiłosiernie (siwy dym czasem czarny). Po odpaleniu silnik reaguję na gaz ale wkręca się do 3 tys. obrotów a po zwolnieniu pedału gazy gaśnie. Gdy uda się go rozgrzać silnik zaczyna pracować normalnie im cieplejszy tym mniej kopci a potem całkiem przestaje dymić. Teoretycznie można obstawiać że olej bierze bo ma już prawo ale oleju nie ubywa. I teraz jestem w kropce prosił bym o pomoc.