Witam !
Trzy dni temu w piwnicy gdzie miesci sie pralka i piec(stoją obok siebie) strzelił mi zawór od wody w piecu i podmyło mi całą piwnicę w tym (na szczeście delikatnie,bo tylko 1 cm lub 2cm) pralke która na szczeście była na wzniesieniu kilunastocentymetrowym. Objw jest taki ze gdy odczekalismy i powycieralismy cała piwnicy i odczekaliśmy z włączeniem prali dobe to po włączeniu do prądu i uruchomieniu czegokolwiek strzełay korki i było po zabawie.
Wczoraj odiwedzil mnie jak sie okazało typowy pseudo specjalista ktory stwierdził ze zalany zostałsilnik i nic sie nie da zrobic a dodam ze ocenil o po odkreceniu gornej pokrywy i wwaleniu dwa razy owych korków
nie wiem czy sie smiac czy plakac:(
Dzisiaj sam rano jak probowałem ją znowu włączyć i wkladałem delikatnie wytczkę do prądu to ślychać ,że już wtedy nawet jak pralką ma wylączone wszystkie funkcje a zostaje tylko podłączona do pradu robi sięjakieś zwarcie.Co prawda korki sie trzymają ale słyhać charakterystyzny dźwięk.
Czy jest ktoś kto móglby mi coś doradzic?
Czy to cos poważnego i przygotować sie na zakup nowej jak owy specjalista stwierdził czy moze da sie jeszcze ja zreanimowac?
Proszę o mozliwe duzo porad co z nia zrobi ,co to moze byc i zwczajnie co mam zrobic.
Dodam, ze zalezy mi na czasie bo w weeend musze albo kupic nowa albo postarac sie ja zreanimować lub chociaz wiedziec ze jest sens ,bo mam 11 miesieznego synka i nie bardzo moge sobie pozwolic na brak pralki:)
Pozdrawiam i prosze o pomoc!
Trzy dni temu w piwnicy gdzie miesci sie pralka i piec(stoją obok siebie) strzelił mi zawór od wody w piecu i podmyło mi całą piwnicę w tym (na szczeście delikatnie,bo tylko 1 cm lub 2cm) pralke która na szczeście była na wzniesieniu kilunastocentymetrowym. Objw jest taki ze gdy odczekalismy i powycieralismy cała piwnicy i odczekaliśmy z włączeniem prali dobe to po włączeniu do prądu i uruchomieniu czegokolwiek strzełay korki i było po zabawie.
Wczoraj odiwedzil mnie jak sie okazało typowy pseudo specjalista ktory stwierdził ze zalany zostałsilnik i nic sie nie da zrobic a dodam ze ocenil o po odkreceniu gornej pokrywy i wwaleniu dwa razy owych korków
Dzisiaj sam rano jak probowałem ją znowu włączyć i wkladałem delikatnie wytczkę do prądu to ślychać ,że już wtedy nawet jak pralką ma wylączone wszystkie funkcje a zostaje tylko podłączona do pradu robi sięjakieś zwarcie.Co prawda korki sie trzymają ale słyhać charakterystyzny dźwięk.
Czy jest ktoś kto móglby mi coś doradzic?
Czy to cos poważnego i przygotować sie na zakup nowej jak owy specjalista stwierdził czy moze da sie jeszcze ja zreanimowac?
Proszę o mozliwe duzo porad co z nia zrobi ,co to moze byc i zwczajnie co mam zrobic.
Dodam, ze zalezy mi na czasie bo w weeend musze albo kupic nowa albo postarac sie ja zreanimować lub chociaz wiedziec ze jest sens ,bo mam 11 miesieznego synka i nie bardzo moge sobie pozwolic na brak pralki:)
Pozdrawiam i prosze o pomoc!