Witam otóż mam problem mechanik wymieniał mi sprzęgło w bravci.. odebrałem auto przejachałem ok 3km i auto zaczęło gasnoć w czasie jazdy dusiło się gasło i zapalała się marchewa...
dzwoniąc do mechanika on twierdzi iż wszystko złożył ok.. ale minus był że odpiął na noc akumulator.. i tu moje pytanie co może się dziać??
zrobiłem procedurę z kodowaniem kluczyków.. 1 master potem 2 niebieskie i potwierdziłem masterem.
lampka code gaśnie po chwili od włożenia kluczyka, lamka wtrysku też.. ale jak tylko zacznę kręcić to zapala się marchewa i auto nie może odpalić...
na świecach jest iskra.. a w momencie zapalenia marchewy przestają pracować wtryskiwacze... czy ma ktoś pomysł co mogło się stać?? może immo się rozkodował?? Pomocy
dzwoniąc do mechanika on twierdzi iż wszystko złożył ok.. ale minus był że odpiął na noc akumulator.. i tu moje pytanie co może się dziać??
zrobiłem procedurę z kodowaniem kluczyków.. 1 master potem 2 niebieskie i potwierdziłem masterem.
lampka code gaśnie po chwili od włożenia kluczyka, lamka wtrysku też.. ale jak tylko zacznę kręcić to zapala się marchewa i auto nie może odpalić...
na świecach jest iskra.. a w momencie zapalenia marchewy przestają pracować wtryskiwacze... czy ma ktoś pomysł co mogło się stać?? może immo się rozkodował?? Pomocy