Witam
Mam w mobilu antene sirio performer 5000 i ostatnio jakiś lewy złodziej chciał ją ukraść i mu się nie udało. Wyłamał uchwyt. Dokładnie to co zostaje na dachu po wykręceniu samej anteny (jedna śruba z motylkiem). Dokładnie to widać na zdjęciu. Wg. mnie jest tam jakaś cewka która się rozwinęła. Nawinąłem ją. Przylutowałem tak jak maiało być. Sprawdziłem przejścia no i zdziwiło mnie że jest przejście pomiędzy tym takim cyckiem wystającym od spodu co się łączy z kablem do radia a (moim zdaniem masą) tą blaszką od spodu do której jest przylutowany koniec przewodu wewnątrz (cewki). Czy tak ma byś czy coś namieszałem. Przepraszam jeśli wyda się to Wam głupie pytanie ale nie mam pojęcia czy tak ma być.
Mam w mobilu antene sirio performer 5000 i ostatnio jakiś lewy złodziej chciał ją ukraść i mu się nie udało. Wyłamał uchwyt. Dokładnie to co zostaje na dachu po wykręceniu samej anteny (jedna śruba z motylkiem). Dokładnie to widać na zdjęciu. Wg. mnie jest tam jakaś cewka która się rozwinęła. Nawinąłem ją. Przylutowałem tak jak maiało być. Sprawdziłem przejścia no i zdziwiło mnie że jest przejście pomiędzy tym takim cyckiem wystającym od spodu co się łączy z kablem do radia a (moim zdaniem masą) tą blaszką od spodu do której jest przylutowany koniec przewodu wewnątrz (cewki). Czy tak ma byś czy coś namieszałem. Przepraszam jeśli wyda się to Wam głupie pytanie ale nie mam pojęcia czy tak ma być.