Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Aqua Plus - fałszywe alarmy

Miwhoo 16 Oct 2010 20:49 10539 52
Optex
  • #1
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Witam.

    Podpowiedzcie coś, bo brakło mi pomysłów. System alarmowy postawiony na CA10, płyta uziemiona, obudowa też. Pracuje od miesiąca, czasem 2 czujniki robią fałszywki. Nie znalazłem jakiejkolwiek zależności między alarmami przeglądając pamięć zdarzeń. Obiekt to wykończony dom na zadupiu, jeszcze nie zamieszkany... Czujniki Aqua Plus 2EOL/NC. Dwa tygodnie temu wymieniłem obie czujki na nowe, ale nie pomogło. Nie wydaje mi się, żeby to była wina samych czujników... Dorzuciłem kondensatory na zasilaniu, bo spodziewałem się śmieci z zasilania, też nie pomogło.

    Dzikich lokatorów dom nie ma, wszystkie okna i drzwi szczelne. Co ciekawe, obadałem dziś usytuowanie budynku względem stron świata... wszystkie fałszywki od wschodniej strony, reszta pracuje normalnie i się nie wzbudza... Macie jakieś pomysły?
    Okna szczelne, drzwi też... sprawdzałem mokrą ręką, czy nic nie zawiewa... jest OK.
    Dziś zmniejszyłem czułość samych czujników, do tego w programie centrali dałem większy czas naruszenia. Czekam na efekty, tymczasem niepokoi mnie fakt, że system nowy, a tu takie baboki się dzieją. Stawiałem jeszcze do dziś na przewody, ale wszystkie żyły sprawne [choć ktoś 4 żyłowy telefoniczny dał do alarmu].
    Jak komuś jakiś pomysł do głowy przychodzi, to dajcie znać, być może przez rutynę coś przegapiłem...
  • Optex
  • #2
    User removed account
    Level 1  
  • #3
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Pora dnia nie ma wpływu:
    16/10 - 2:11 W1
    14/10 - 19:08 W1
    01/10 - 17:22 W1
    27/09 - 20:18 W4
    24/09 - 11:08 W4
    23/09 - 23:30 W1
    23/09 - 05:21 W1

    Tak temat wygląda. Obydwa wejścia [W1 i W4] są od wschodu. Z początku jak właściciel zadzwonił myślałem, że może słońce świeci na podłogę i ją nagrzewa, ale po odczytaniu pamięci zdarzeń moja teoria legła w gruzach. W domu brak firanek i zasłon, okna zaklejone matową folią, żeby nie było widać co jest w środku. Jedyna rzecz, jaka łączy wszystkie zdarzenia to położenie po wschodniej stronie... nie przepinałem wejść...
    Zmniejszyłem czułość w czujnikach i ustawiłem reakcję centrali na 592ms.
  • Optex
  • #4
    SP5ANJ
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    Miwhoo wrote:
    Pora dnia nie ma wpływu: ...

    Quote:
    Obydwa wejścia [W1 i W4] są od wschodu.

    Pozwolę sobie podpowiedzieć i/lub przypomnieć, że mamy okres "zmiany pór roku" i tzw. zwierzaki, też wchodzą na posesję budynku.

    Pisałeś , że nie ma śladów gryzoni i że od wschodniej części (naświetlonej) budynku.
    Quote:
    Z początku jak właściciel zadzwonił myślałem, że może słońce świeci na podłogę i ją nagrzewa ...

    Nagrzewanie się jest algorytmem dla czujnika PCP z jego funkcji czasy ruchu i jego pola widzenia w jego "soczewce" w funkcji czasu przemieszczania obiektu.
    Quote:
    Jedyna rzecz, jaka łączy wszystkie zdarzenia to położenie po wschodniej stronie...

    Z paro letnich doświadczeń to właśnie może być problem [ gryzoń - pora roku - ciepło poranne ze wschodu] .
    Quote:
    nie przepinałem wejść...

    W ostateczności, mogą to być "wadliwie działające" wejścia w CA-10 (choć to rzadkość w tych centralkach SATELA).

    ---------

    Fakt autentyczny z moich "doświadczeń i badań" :

    Przy Bardzo podobnym działaniu systemu alarmowego ( był to system oparty na CA-64), klient zgłaszał reklamacje w jego podejrzanym działaniu (fałszywe alarmy z nie zamieszkałego i zabezpieczonego przed intruzami/myszami) obiektu,
    Po paru wizytach nie stwierdziłem żadnych alarmów od gryzoni (z wysypaniem "jako absurdalna pomoc" mąki i cukru na parkiecie). Dalej "fałszywki", za które klient płacił za te "fałszywki" do załogi Interwencyjnej.

    Po 2-óch tygodniach byłem wręcz zmuszony aby pojechać i naocznie stwierdzić - co jest "grane" - .

    Będąc w tym obiekcie (z klientem) i wchodząc na piętro w jednym z pokoi, zauważyliśmy, że na ścianie (na wysokości około 1,5m) śpią DWIE małe (białe) myszki w wielkości połowy wróbelka.

    Po "utylizacji" tych myszek (było to w gestii klienta), alarmy USTAŁY. :D

    Chcę w ten sposób pokazać, że "pojęcie braku gryzoni/zwierzaków" jest pojęciem abstrakcyjnym i niedorzecznym z funkcji relacji Klienta.


    Przepraszam za długość wypowiedzi, ale mnie jakoś naszło aby spróbować wyjaśnić IDEĘ moich paro-rocznych , doświadczeń.

    Właśnie wróciłem od klienta [do domu około 23:50] z podobnym problemem. Tu akurat był pająk w wielkości 2cm/3cm - SZOK - . (nie Tarantula czy Ptasznik :D )


    Pozdrawiam,
  • #5
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Śladów gryzoni nie ma, bo by cukier znalazły w kuchni na szafce, która też jest od wschodniej strony. Wejścia W1 i W4 zahaczają właściwie trochę o południową stronę... Nie ma innego wyjścia, jak poczekać na efekty mojego ostatniego działania... Dam znać, jakby się jeszcze coś ciekawego działo...
  • #6
    Olexy71
    Level 20  
    Najgorszą zmorą są ptaszyska na niewykończonych budowach. Ostatnio miałem do czynienia ...
    Okna szczelne, dziury pozatykane. Wleciał kanałem wentylacyjnym i chował się w lukach między więźbą a podbiciem strychu.
    Jakby się takie ptaszyska dało wytresować do szpiegowania ...
  • #7
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Tylko tu już wszystko na cacy zrobione w domu, cekole, płytki na podłogach, wszystko pomalowane, możnaby się wprowadzać... Nie ma żadnych nieszczelności... W kanałach wentylacyjnych wszędzie kratki, drzwi do poszczególnych pomieszczeń pozamykane.

    Nadal obstawiam, że ma tu coś do czynienia matka natura i usytuowanie budynku względem stron świata... awarię płyty głównej odrzucam, bo by waliła cały czas naruszenie. Nie może się trochę popsuć, a trochę nie... jeszcze mi się takie coś nie zdarzyło przez 8 lat, żeby płyta była padnięta...
  • #8
    humek
    Level 32  
    Wszyscy "podkręcają" czułość w czujnikach na "maxa" potem są problemy , istnieja liczniki aby je stosować i będzie ok.Trzeba tylko odpowiednio ustawic ilość naruszeń i "widełki czasowe" .Stosuje też czyjniki AQUA i nie miałem jeszcze fałszywek od nagrzanej podłogi, ma ona zbyt dużą bezwładność.Popieram natomiast prawidłowe zabezpieczenie otworów wentylacyjnych i innych przez które mogą wejśc lub wlecieć ptaki,myszy ,kuny i inne zwierzaki.
  • #9
    jkm73
    Level 21  
    Moze sprobuj podlaczyc te 2 czujki nowym przewodem, tez dosyc czesto stosowalem aquy w roznych dziwnych miejscach i nie mialem z nimi problemu.
  • #10
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Czułość była fabrycznie na średni poziom, teraz dałem minimum... Jak nie pomogą dotychczasowe zabiegi, to zrobię licznikową...

    Co do przewodu, nie ma takiej opcji. Mierzyłem przejścia miernikiem, i przewody są sprawne, nie mają zwarć między żyłami..
  • #11
    crunky
    Level 32  
    Jak nie pomoże podmieć czujki na innego typu, tu ze swojej strony polecę Siemensa IR100 lub lepiej 120.
    Czujki polem widzenia nie obejmują wentylacji? Chłodno się zrobiło i może dmuchać zimne powietrze.
    Jeśli nie masz pewności co do gryzoni to rozsyp na tych płytkach niewielką warstwę mąki albo podobnego specyfiku- jeśli po fałszywym alarmie nie będzie odbitych pazurów wtedy możesz dać wiarę. Zimno na zewnątrz to te żyjątka do domów ciągną, jak nie ma domowników czują sie swobodnie i mogą po meblach, ścianach, firankach chodzić.
  • #12
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Firanek i mebli nie ma poza wyposażoną kuchnią [tylko meble]. Przedpokój pusty [W1] sypialnia obok przedpokoju też [W4]. Poczekam na efekty działań które podjąłem wczoraj. Jak nie pomoże, założę lustrzanki..

    Co do gryzoni to 99% pewności, że nie ma, nie ma śladów odchodów, a cukier zostawiony w kuchni na szafce w zawiniętej papierowej torbie nie naruszony, ale zawsze jest ten 1%...

    Pozostaje mi tylko czekać na efekty. Inaczej się nie da...
    Dziękuję za zainteresowanie tematem.
  • #13
    User removed account
    Level 1  
  • #14
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Wymieniłem elektronikę i przód obudowy. Temat pająka "maszynisty" jest mi dobrze znany i jest to pierwsza rzecz, jaką sprawdzam, jak trafiają się fałszywki. Tą opcję wykluczyłem na samym początku :)
  • #15
    humek
    Level 32  
    Tu powyżej kolega polecał IR120 o ile pamiętam to lustrzanka a teraz masz takowe bardzo dobre lustrzanki SATELA IVORY w promocji jak się pokusisz na wymianę to możesz śmiao je stosować dużo ich zainstalowałem i są OK!,choć uważam że te AQUA zupełnie tam wystarczą a błąd -problem to jakaś głupota z której po znalezieniu przyczyny bedziesz się śmiał.Może tak na próbę daj tam na kilka dni jakąś dualną albo przetestuj sama linię i centralkę instalując zamiast czujnika rezystor parametryczny wtedy bedziesz pewien centrali i okablowania.
  • #16
    buszmen78
    Level 17  
    witam

    Co do AQUA to ja nie polecam zdjąłem ww. czujki z dwóch instalacji, problem z wirami powietrza nagrzewanymi od słońca i grzejników (moze masz ten sam problem na podłodze). Popytaj w sprawdzonych hurtowniach to ci opowiedzą o czujkach satel. Ja się wyleczyłem, nawet PRO+ lepiej sie zachowuje nie mówią o DG55. Jak mam kupować IVORY to wolę IR120 sprawdzona i tańsza mimo nawet promocji satel-a.
    Zaraz pewnie odezwą sie zwolennicy AQUA ale ja mam już wypracowane zdanie na temat urzadzeń detekcyjnych satela, jeszcze 'trochę' muszą dopracować ale to nie kosztem moich serwisów.
  • #17
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Nie jestem ani zwolennikiem, ani przeciwnikiem Aqua. Po prostu od dłuższego czasu nie miałem z nimi problemu, a niektóre pracują w gorszych warunkach. Pro+ i DG55 znam i to dobrze :)

    Dziś dzwoniłem do właściciela obiektu. Jak na razie cisza i spokój trzeci dzień. Zobaczymy, co czas pokaże. Tematu nie zamykam, bo może się jeszcze coś urodzi.
  • #18
    gm821124
    Level 15  
    Dołączając do tematu mogę zalecić jeszcze raz sprawdzenie przewodu, miałem taki przypadek że dzwoniąc miernikiem wszystkie żyły były sprawne, ale niestety się może być taka sytuacja(szczególnie w nowej instalacji że przewód jest gdzieś za mocno dobity. Proponuję odłączyć wszystkie żyły z obu stron oprócz zasilania i sprawdzić czy nie pojawia się na nich jakieś napięcie względem masy lub plusa, może to być przyczyną alarmów. Druga propozycja to czujka IR120, sama się na pewno nie puści.
  • #19
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Przejścia sprawdzałem miernikiem do instalacji elektrycznych MPI-525, a nie multimetrem. Prąd pomiarowy 200mA, nie ma opcji, żeby mi coś umknęło :)
  • #20
    serwiplus
    Level 14  
    Wstaw optexa rx40 i bedziesz miał spokój ,jak chcesz mam tanio

    Moderated By sharp:

    Regulamin p.2 i 10.2. Ostrzeżenie.

  • #21
    Kaz K
    Level 20  
    A przypadkiem nie widzi czujka grzejnika? Ja proponuje założyć czujkę dualną i sprawdzić co będzie się działo, wyeliminujesz wiele możliwości przypadkowego zadziałania. Co do czujek Satela to tylko jedna padła i zero problemów , przy DSC wymieniłem około 5 szt. , Crow (hmm chyba jedne z lepszych jakie były bo zero fałszywek i uszkodzonych a pracują już w alarmach od 15 lat.)
  • #22
    eworks
    Level 19  
    Ja polecam Vidicona, np. Bingo, zainstalowałem tego sporo i nie było problemów, duala masz Matrixa, w cenie ok 70 brutto.

    Dla przykładu ostatnio robiłem dom z drewna, na wykończeniu, bez dwóch okien i drzwi zabite dechą ;-). Przeciągi jak sam sk.... ;-) Pulse na 3, Pet na 25kg, czułość na 1/4 wihajstra. Na naruszeniach przy testach - reakcja prawidłowa, zero fałszywych alarmów, aż się sam dziwie.. to wszystko na bingo.

    Pozdrawiam
  • #23
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Grzejnik widzi, ale nikt w piecu nie pali, bo jeszcze nikt tam nie mieszka.
    Temat niestety powrócił. Rozsypałem mąkę i trochę cukru, poluję na lokatora, o którym nikt nic najprawdopodobniej nie wie... :)

    Wymiana to ostateczność, bo jeszcze takich przygód z AQUAmi nie miałem, a niektóre pracowały w gorszych warunkach.
  • #24
    serwiplus
    Level 14  
    Od 8 lat wstawiam Rx40Q i od tamtej pory skończyły się problemy z fałszywkami .Na takich czujkach mam około 50 systemów .A każda zdrada tego czujnika kończy się problemami.
  • #25
    serg17
    Level 13  
    Na 90% masz intruza w pomieszczeniu, który uwielbia się przechadzać akurat tymi ścieżkami, które są w zasięgu czujki. Można próbować wszystkiego - zmienić trochę kąt widzenia soczewki, zmieniać żyły, można nawet postawić kamerę z nagrywaniem i wypatrywać zwierza albo termokamerą mierzyć wiry ziąmbu i gorąca... tylko czy nie szybciej będzie powiesić dualkę? OD kilku lat działam na Bosh'ówkach ze zwiarciadełkiem, bardzo dobre czujki, problemów brak - tylko klienci uważają, że zbyt mało nowocześnie wyglądają...
  • #26
    yasiu.brzeg
    Level 29  
    Każde następne posty typu "Ja polecam bo ja instaluję" będę traktował ostrzeżeniem.
  • #27
    rokycky
    Level 23  
    a moim zdaniem wschodnia strona budynku to duża podpowiedz

    pozasłaniaj na jakis czas wszystkie kratki wentylacyjne, dziurę na planowany kominek także :D a na 99% alarmy ustapią
  • #28
    gm821124
    Level 15  
    Naprawdę sugeruję wymienić czujki. W koncu ile można kombinować. Może w takich warunkach po prostu AQUA źle pracuje. Dobrze radzę, wymień czujki na duale lub na zwierzaka bo serwisy Cię wykończą.
  • #29
    Neptun
    Level 13  
    Witam. Satel wyprodukował wadliwą serię czujek AQUA PLUS.
    Z moich obserwacji wynika że to jest partia 09 18 ( cyfry na białym tle pod numerem seryjnym).
    Wszystkie czujki które generowały fałszywki na obiektach które obsługiwałem były z takimi oznaczeniami.
    W satelu oczywiście twierdzą że są świetni i to nie możliwe.
    Proszę o informację czy te czujniki miały takie oznaczenia.
    Dotyczy to również AQUA RING z tymi oznaczeniami.
    Mimo tego uważam że to dobre i ładne czujniki.
  • #30
    Miwhoo
    Electric installations specialist
    Jutro sprawdzę, bo jadę na obiekt wymieniać te, które generowały śmieci na duale... dam znać...