piotrCH7 napisał: Okazało się że membrama która steruje sprężarką zardzewiała i ciężko się przesuwała. Mechanik przeczyścił i jest dobrze. Ale co do klekotu to jakim cudem pompa sama się przestawiła? Mam wrażenie że usterka jeszcze powróci.
W tddi jest zawór upustowy spalin, sterowany gruchą ("membraną") podciśnieniową, a ta elektrozaworem. Przyciera się sam zawór na ośce, grucha co najwyżej może się rozszczelnić. To częsta przypadłość turbosprężarek, jeżeli zawór został starannie oczyszczony, to będzie ok przez co najmniej 100kkm.
Czujnik ciśnienia (MAP) jest na wężu dolotowym tuż przed IC, jeżeli się położysz pod pasem przednim to go zobaczysz tuż za przednią belką. Ale jeżeli byłby zwalony, to miałbyś błąd na testerze. Może być zabrudzony olejem, czyści się go po wyjęciu bardzo delikatnie miekkim pędzelkiem i benzyną ekstrakcyjną (cieniutki drucik wolframowy).
Jeżeli jest teraz ok, to dawaj ognia i nic nie dłub...
Było ruszanych już tyle rzeczy, że nikt nie dojdzie co było rzeczywistą przyczyną stukania.