Witam.
Mam problem z Peugeotem 307 HDI, wróciłem z miasta i auto zgasiłem. Po godzinie chciałem wyjechać do miasta i już nie chciał mi odpalić, w ogóle nie chciał zakręcił. Podłączyłem ako pod prostownik i gdy próbowałem przekręcić kluczyk to zapaliły się wszystkie lampki takie jak podczas normalnego odpalania z dodatkowymi ikonkami "braku płynu chłodzącego silnik" ale jest on oraz pokazał mi brak oleju w silniku, sprawdziłem bagnetem i oleju jest odpowiedni poziom. Gdy przekręciłem kluczyk dalej to wszystkie lampki zgasły i zero odzewu ;/ co może być tego przyczyną?
Po jeździe wymieniłem jeszcze żarówkę przednią, i od tego momentu nie mogę go uruchomić auta.
Teraz podłączyłem ako pod ładownie i poczekam do rana i spróbuję go wtedy jeszcze raz uruchomić.
Czy to może być wina ako, że tak zgłupiał ?
Może ktoś miał podobny problem a jak nie to proszę o jakieś wskazóki!
Pozdrawiam Łukasz
Mam problem z Peugeotem 307 HDI, wróciłem z miasta i auto zgasiłem. Po godzinie chciałem wyjechać do miasta i już nie chciał mi odpalić, w ogóle nie chciał zakręcił. Podłączyłem ako pod prostownik i gdy próbowałem przekręcić kluczyk to zapaliły się wszystkie lampki takie jak podczas normalnego odpalania z dodatkowymi ikonkami "braku płynu chłodzącego silnik" ale jest on oraz pokazał mi brak oleju w silniku, sprawdziłem bagnetem i oleju jest odpowiedni poziom. Gdy przekręciłem kluczyk dalej to wszystkie lampki zgasły i zero odzewu ;/ co może być tego przyczyną?
Po jeździe wymieniłem jeszcze żarówkę przednią, i od tego momentu nie mogę go uruchomić auta.
Teraz podłączyłem ako pod ładownie i poczekam do rana i spróbuję go wtedy jeszcze raz uruchomić.
Czy to może być wina ako, że tak zgłupiał ?
Może ktoś miał podobny problem a jak nie to proszę o jakieś wskazóki!
Pozdrawiam Łukasz