Witam wszystkich forumowiczów
Sprawa dotyczy Hyundaia H100 z silnikiem 2.5 D wolnossącym D4BA. Jakiś czas temu pojawił się wyciek paliwa z górnej części pompy paliwa (w miejscu osi obrotu regulatora gazu). Aby dostać się do uszczelnienia osi obrotu (to ta oś obrotu, do której przymocowana jest linka gazu) musiałem zdjąć pokrywę pompy.
Tutaj zdjęcie, co ukazało się moim oczom:
Uploaded with ImageShack.us
zaznaczone na zdjęciu dwa oringi na osi obrotu wymieniłem na nowe (stare były mocno sparciałe), jednak aby zdjąć stare i założyć nowe zdecydowałem wymontowac cały ten element z tajemniczym "tłoczkiem".
W tym celu odkręciłem nakrętkę zaznaczoną czewonym kwadratem. Miała teflonową wkładkę zapobiegającą odkręcaniu się.
Po zalozeniu nowych oringow calosc zmontowalem z powrotem. Co prawda oringi sprawdzają się wyśmienicie i wycieku już nie ma to pojawił się nowy problem:
- Silnik gaśnie na wolnych obrotach. Po puszczeniu gazu na luzie obroty spadają do zera i silnik gaśnie. Moc bez zmian, silnik zapala tak samo (tyle że muszę odpalać trzymając pedał gazu, zeby dostal paliwo).
Wszystko wskazuje na to ze padł układ odpowiadający za dobór mieszanki na wolnych obrotach. Kiedyś coś mi się obiło o uszy w tym temacie. Swoją drogą, czy jest ktoś, kto byłby w stanie w ogóle przybliżyć mi zasadę działania tego dziwnie wyglądającego układu pompy? Po co ta "sprężyna" na dole, skad taka konstrukcja tego "tłoka"?
Najwyrazniej cos zle poskładałem, choc wydaje mi sie to teoretycznie niemozliwe.
Liczę na jakąkolwiek pomoc. Z góry bardzo dziękuję oraz pozdrawiam!
Sprawa dotyczy Hyundaia H100 z silnikiem 2.5 D wolnossącym D4BA. Jakiś czas temu pojawił się wyciek paliwa z górnej części pompy paliwa (w miejscu osi obrotu regulatora gazu). Aby dostać się do uszczelnienia osi obrotu (to ta oś obrotu, do której przymocowana jest linka gazu) musiałem zdjąć pokrywę pompy.
Tutaj zdjęcie, co ukazało się moim oczom:
Uploaded with ImageShack.us
zaznaczone na zdjęciu dwa oringi na osi obrotu wymieniłem na nowe (stare były mocno sparciałe), jednak aby zdjąć stare i założyć nowe zdecydowałem wymontowac cały ten element z tajemniczym "tłoczkiem".
W tym celu odkręciłem nakrętkę zaznaczoną czewonym kwadratem. Miała teflonową wkładkę zapobiegającą odkręcaniu się.
Po zalozeniu nowych oringow calosc zmontowalem z powrotem. Co prawda oringi sprawdzają się wyśmienicie i wycieku już nie ma to pojawił się nowy problem:
- Silnik gaśnie na wolnych obrotach. Po puszczeniu gazu na luzie obroty spadają do zera i silnik gaśnie. Moc bez zmian, silnik zapala tak samo (tyle że muszę odpalać trzymając pedał gazu, zeby dostal paliwo).
Wszystko wskazuje na to ze padł układ odpowiadający za dobór mieszanki na wolnych obrotach. Kiedyś coś mi się obiło o uszy w tym temacie. Swoją drogą, czy jest ktoś, kto byłby w stanie w ogóle przybliżyć mi zasadę działania tego dziwnie wyglądającego układu pompy? Po co ta "sprężyna" na dole, skad taka konstrukcja tego "tłoka"?
Najwyrazniej cos zle poskładałem, choc wydaje mi sie to teoretycznie niemozliwe.
Liczę na jakąkolwiek pomoc. Z góry bardzo dziękuję oraz pozdrawiam!