Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

VW Sharan 1.9 TDI 1999r. Problem z odpalaniem

rafik108 21 Gru 2010 22:20 9313 18
  • #1 21 Gru 2010 22:20
    rafik108
    Poziom 18  

    Witam Koledzy.
    Od pewnego czasu mam mały problem z moim Sharanem, ciężko pali, tzn rano przy ujemnej temperaturze muszę kręcić ok 10 s, żeby zaskoczył a jak zaczyna odpalać mam wrażenie, że przez chwilę pali na tzw "nie wszystkie gary" i po odpalenie krótką chwilę kopci białym dymem, później pracuje normalnie, ciepły tzn po 2-3 godzinach odpala normalnie po ok 2 s.
    Wydawało mi się, że może świece żarowe są do wymiany, wyjąłem podłączyłem każdą oddzielnie do akumulatora i wszystkie ładnie nagrzewają się od czubka.
    Jednak, gdy włożyłem je do tej listwy, która jest na nich normalnie zmasowałem każdą dokładnie, włączam zapłon i żadna nie grzeje (temperatura w garażu ok 0*C).
    Może jakiś przekaźnik albo coś podobnego?
    Gdzie tego szukać a może coś innego?

  • #2 21 Gru 2010 22:33
    tomjed
    Poziom 27  

    Kolega bezpiecznik sprawdził oczywiście? Nie wiem jak w sharanie, ale np w golfie jest na aku. I będzie to sztaba, bo prąd tam płynie konkretny...A jak kolega podłącza "kontrolkę" do którejkolwiek świecy i włącza zapłon, to napięcie dochodzi? I co to za silnik? Pompki czy pompa?

  • #3 21 Gru 2010 22:49
    rafik108
    Poziom 18  

    Nie wiem o jakim bezpieczniku mówisz kolego, na akumulatorze nie mam żadnego pozostałe bezpieczniki oczywiście sprawdziłem. Mój błąd nie podłączałem kontrolki do świec, zrobię to w najbliższym czasie. Ale wydaje mi się (może mi sie tylko wydawać) że jak włożyłem je w listwę w której sa orginalnie i dobrze zmasowałem (raz dotykałem masy na silniku innym razem podpinałem bezpośrednio przewód masy z akumulatora) to powinny grzać prawda? A czy jest możliwe żeby disel przy temperaturze -10*C odpalił bez świec żarowych?

  • #4 22 Gru 2010 08:46
    badyl666
    Poziom 16  

    Witam. W temperaturze poniżej +5 świece muszą grzać, a pomarańczowa lampka świeci dłużej (kilka sekund). Jak dalej nie grzeją to sprawdź bezpiecznik 50A albo przekaźnik świec.

  • #5 22 Gru 2010 16:46
    rafik108
    Poziom 18  

    Lampka od świec świeci sie ok 2 s. zawsze tak świeciła (samochód mam od sierpnia tego roku), jak było ciepło palił ok więc sie nie zastanawiałem czemu tak świeci.
    Jestem amatorem i może zadam głupie pytanie, gdzie znajdę ten bezpiecznik 50A (tak gdzie wszystkie bezpieczniki?) i przekaźnik świec?
    Zaraz wychodzę do garażu i będę kombinował.
    Czy jest możliwe że przy temperaturze -10*C ten samochód zapala bez sprawnych świec żarowych (po 10s kręcenia)?

  • #6 22 Gru 2010 19:03
    wezuwiusz3
    Poziom 12  

    rafik.Diesel ma to do siebie że trzeba jeszcze go umieć odpalić.Włączamy zapłon,po 2 s kontrolka gaśnie,a my czekami aż puknie przekażnik,ponieważ od momentu wyłączenia się lampki prąd nadal płynie na świece żarowe i dopiero jak wyłączy przekażnik to przestają grzać.Możesz patrzeć co się dzieje z kontrolkami na liczniku.Jak zaświecą mocniej to znaczy że przekażnik oddał. Popróbuj i podgrzewaj świece przynajmniej 2 razy jak jest zbyt niska temperatura.Druga sprawa jeżeli masz słaby aku,to jak nie zrobi ciśnienia na cylindrach to też będzie ciężko palił.

  • #7 22 Gru 2010 20:13
    rafik108
    Poziom 18  

    Za każdym razem świece podgrzewam 3 razy, i po trzecim nagrzaniu odpalam. Czas w jakim nagrzewam świece to ok 10 s., kontrolka gaśnie po ok 2 tak jak pisałem jednak ja trzymam do 10 s., ale żadnego pyknięcia, ani jaśniejszego świecenia świec nie widzę dlatego mnie to niepokoi czy te świece napewno grzeją? Także wydaje mi sie że chyba potrafię odpalać disla co?

  • Pomocny post
    #8 23 Gru 2010 09:32
    badyl666
    Poziom 16  

    A widzisz kolego. Tak jak pisałem im niższa temperatura tym czas grzania świec dłuższy. Masz prawdopodobnie zwarcie na czujniku temperatury i komputer nie załącza świec. Odepnij wtyczkę od niego i zobacz czy lampka świeci dłużej, a wtedy zapali od obrotu.

  • #9 23 Gru 2010 21:07
    rafik108
    Poziom 18  

    No i znowu okazało się jakim jestem amatorem, nie mogę znaleźć czujnika temperatury (mam nadzieję że mówiłeś o czujniku temperatury cieczy chłodzącej a nie o czujniku temperatury zewnętrznej) jedyne co widzę to jakiś czujnik na przewodzie który idzie z górnej części bloku do chłodnicy więcej czujników nie widzę, a to chyba raczej nie ten. Gdzie szukać tego czujnika jeśli można zapytać? A nie jest tak że jak odłączę czujnik temperatury cieczy chłodzącej to komputer będzie brał temperaturę paliwa jako temperaturę silnika?

  • #10 24 Gru 2010 11:29
    stramik
    Poziom 11  

    Najlepiej sprawdzic cęgami prądowymi czy świece grzeją czy nie. POza tym odpaliłbym samochód i pojechał na diagnostykę. ZObaczyć jak wygląda kąt wtrysku jeżeli to samochód z pompą lub jak synchronizacja rozrządu jeżeli pompowtryski.
    Koledze chodziło o czujnik cieczy i on jest właśnie na przewodzie od wody na kolanku chyba.
    Jeżeli odłączysz czujnik cieczy to komputer podstawi temperature silnika jako -50 chyba i świece powinny grzać

  • #11 24 Gru 2010 12:07
    rafik108
    Poziom 18  

    Samochód jest na zwykłej pompie, znalazłem jakiś rysunek gdzie znaleźć ten czujnik, idę zaraz sprawdzę jak będzie po odłączeniu. A jeśli to nie czujnik tylko przekaźnik świec żarowych, to gdzie go szukać, bo kupiłem już drugi tylko nie wiem gdzie on jest szukałem i wydaje mi sie że trzeba odkręcić "deskę z bezpiecznikami i osłonę pod kierownicą, " w dobrą stronę idę"?

  • #12 24 Gru 2010 21:55
    rafik108
    Poziom 18  

    Eureko, chyba będzie działać. Zdjąłem kabel z czujnika i kontrolka od świec żarowych świeci sie ok 12-13s mam nadzieję że tak powinno być i że świece teraz grzeją. Wnioskuję że czujnik do wymiany, teraz go odłączyłem, po świętach kupię nowy i wymienię. A powiedzcie mi jeszcze czy mogę jeździć przez święta z odłączonym czujnikiem cieczy chłodzącej, czy nie uszkodzi się coś przez ten odłączony czujnik?

  • #13 26 Gru 2010 12:53
    stramik
    Poziom 11  

    uszkodzić nic nie uszkodzi, ale chyba więcej palić może. Ja bym i tak na Twoim miejscu w poniedziałek podjechał na komputer zobaczyć jak kąt wtrysku wygląda. Czy przypadkiem nie jest opoźniony poprzez naciągnięcie się paska lub odkręcania się śruby na wale

  • #14 26 Gru 2010 13:10
    rafik108
    Poziom 18  

    Podjadę i sprawdzę ale aż po nowym roku bo wyjeżdżam.Czujnik na wszelki wypadek założyłem, odpaliłem i gdy go założyłem znacznie spadły obroty. A czy kąt wtrysku można sprawdzić zwykłym WAG-iem?

  • #15 26 Gru 2010 15:05
    stramik
    Poziom 11  

    Tak, ale oczywiście trzeba wiedzieć jak.

  • #16 29 Gru 2010 21:25
    rafik108
    Poziom 18  

    Mam nadzieję że jakoś sobie poradzę. Napisałbyś może jakieś wskazówki, w jakiej zakładce to jest, jakie powinny być właściwie normy, itp? Będę wdzięczny.

  • #17 30 Gru 2010 18:57
    stramik
    Poziom 11  

    Tak to się robi vag-comem
    #

    Click [Select]
    #

    Click [01-Engine]
    #

    Click [Meas. Blocks - 08]
    #

    Go to group 000
    #

    Click [Switch to Basic Settings]
    #

    Click [TDI Timing]

  • #18 30 Gru 2010 19:54
    Staszek49
    Poziom 33  

    Kolego rafik-108 - myślę, że podczas badania świec żarowych błędnie je podłączałeś, bowiem jak podajesz podłączałeś minus wprost z akumulatora do świec (minus do minusa ?). Podłączyć należało plus z akumulatora do świecy i gdyby nastąpiło iskrzenie, to byłoby to oznaką sprawnej świecy. Sprawdzać należy każdą oddzielnie (po odłączeniu szyny zasilającej świece żarowe). Jeśli chcesz się przekonać, czy świece grzeją lub przez jaki czas grzeją - sugeruję zainstalować sobie (wprost z szyny zasilającej) dodatkową kontrolkę (np. diodę), która będzie wskazywać rzeczywisty czas grzania świec. W razie niesprawności wszystkich świec wskaże przynajmniej, że zasilanie jest sprawne.

  • #19 30 Gru 2010 22:31
    rafik108
    Poziom 18  

    Było tak:
    Kontrolka od świec żarowych podczas odpalania samochodu świeciła się ok 2 s. dlatego podejrzewałem że coś z nimi jest nie tak. Wyjąłem wszystkie świece, każdą po kolei podłączyłem bezpośrednio pod akumulator, tzn czubkiem świecy dotknąłem do + z akumulatora i kablem podłączyłem - z akumulatora do masy świecy. W ten sposób sprawdziłem każdą oddzielnie, wszystkie ładnie się nagrzewały. Później wszystkie włożyłem do listwy zasilającej dwie dotknąłem "solidnie" do masy z silnika a do dwóch podłączyłem - z akumulatora, włączyłem zapłon, kontrolka świec jak zwykle ok 2s. a świece nic, robiłem tak kilka razy, raz do jednych podłączałem - z akumulatora raz do drugich i na przemian, efekt był ten sam, kontrolka świeci się ok 2s a świece nic, dotykałem nawet ręką samego czubka świecy podczas włączania zapłonu, efekt cały czas ten sam.
    Później po poradzie "badyl666""gdy świece były wkręcone zdjąłem kostkę z czujnika temperatury cieczy chłodzącej przekręciłem kluczyk i kontrola świeć żarowych świeci się ok 12 s. Także wnioskuję że świece wtedy grzały i czujnik ten mam do wymiany (wymienię po 6.01.2011 bo chwilowo nie ma mnie w domu)
    1) Czy dobrze sprawdziłem świece żarowe?
    2) Czy moja diagnoza że czujnik temperatury cieczy chłodzącej jest do wymiany jest słuszna?
    Z góry dziękuję

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME