logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Buderus Logamax 024 24K załącza sie za trzecim razem

Zybi69 01 Sty 2011 17:15 4810 14
  • #1 8943946
    Zybi69
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Mój kocioł grzeje CO do 70 C. przy tej temp. wyłącza się. Temp. spada do ok. 65 C i piec probuje ponownie załączyć się. Udaje mu się to za trzecim razem.
    Czasami przechodzi w tryb awarii mruga lampka. Był serwis zrobił konserwację za 250, 00 PLN i to samo. Jestem z Lublina. Męczę się już tak od jakiegoś czasu. Serwis mnie zbywa. Palnik potrafi się wyłaczyć na chwilę by po sekundzie zaraz załaczyć się.
    Proszę o pomoc.
  • #2 8944283
    piracik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4060
    Pomógł: 557
    Ocena: 1971
    opisz jak szybko miga lampka awarii
    1Hz (1 błysk na sekundę)
    4Hz (4 błyski na sekundę) czy
    8Hz (8 błysków na sekundę)

    Jeżeli serwisant robił konserwację kotła, napisz jakie ustawione są ciśnienia na dyszach. Informacja taka powinna widnieć na protokole z przeglądu kotła.
    Była taka możliwość, że wtyczka od kotła mogła być przekręcona w gniazdku? Może jakiś przedłużacz, którego wcześniej nie było lub rozdzielacz.
  • #3 8944358
    Zybi69
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Bardzo dziekuję za szybką reakcję.
    Nie dostałem protokołu a żona nawet faktury nie wzięła.
    Lampka mruga z częstotliwością 1 Hz.
    Nie wiem jakie ciśnienie jest na dyszach.
    Gniazdko mam podwójne, więc odwrócenie L i N jest możliwe.
    Podłączyłem wtyczkę pieca tak by zamienić biegunowość.
    Obserwuję pracę pieca po zamianie L i N.
    Będę wdzięczny za dalszą pomoc.

    Dodano po 17 [minuty]:

    Po zamianie L i N w zasilaniu pieca osiągnął on temperaturę 70 C i zgasł na dwie sekundy aby ponownie włączyć się.
    Zauważyłem również, że czasami zapala się on płynnie ( zapłon duża moc po kilku sekundach płynnie obniża ją) w pozostałych przypadkach zapala się iskra nadal jest inicjowana chociaż gaz się pali. Po chwili piec wyłacza się. Przy zapalaniu wtedy nie ma łagodnego startu ( jest takie buch podobne do zapalenia zgromadzonego gazu ).
    Czy powinienem sprawdzić zasilanie L i N np. neonówką? czy miernikiem ?
  • #4 8944452
    piracik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4060
    Pomógł: 557
    Ocena: 1971
    Powodów tej usterki może być kilka:
    - problem z gazem (np. zamarznięty reduktor)
    - zbyt niskie ciśnienie w instalacji (powinno być ponad 1 bar)
    - uszkodzony transformator zapłonowy (często mają to do siebie, że gdy się kończą zawodzą raz na kilka startów)
    - uszkodzenia typu płyta główna sterownika, wiązki kabli, układ kontroli płomienia
    - uszkodzona elektroda jonizacyjna (np. pęknięta porcelanka)

    Piszesz, że kocioł jest po konserwacji więc wykluczam zabrudzenie.
  • #5 8944467
    Zybi69
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Dalsza obserwacja pracy : piec znów nie zapala się gdy temperatura obnizyła się o 5 C. Próbuje zapalić się, jest iskra, gaz zapala się iskra jest dalej, po około 3 sekundach płomień gaśnie. Po trzech próbach udaje mu się zapalić i następuje grzanie do 70 C.

    Dodano po 10 [minuty]:

    sąsiedzi nie mają problemów więc wykluczam problemy z gazem.
    Ciśnienie w instalacji to ponad 1 bar.
    Transformator jest pewnie ciężko sprawdzić ale wukluczył bym go, dlatego że płomień pojawia się, gaz pali się a potem po kilku sekundach gaśnie, zastanawia mnie dlaczego iskra tak długo trwa skoro płomień już jest.
    Rozumiem że elektroda jonizacyjna też wpływa na zapalenie gazu ale jeśli gaz zapala się to można ją wykluczyć czy tak?
    Mnie najbardziej pasuje układ kontroli płomienia lub płyta.
    Jak skonstruowany jest układ kontroli płomienia czy mogę go sprawdzić np. zrobić jakieś pomiary napięcia, pojemności, rezystancji.
  • #6 8944529
    piracik
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4060
    Pomógł: 557
    Ocena: 1971
    Może być problem reduktora jeżeli mieszkasz w domku lub problem z jonizacją.
    To są dwa tematu, na które zwróciłbym teraz uwagę. Sprawy związane z uszkodzeniem automatyki czy zespołu gazowego na razie nie brałbym pod uwagę.
    Blokujący się reduktor może powodować również przygasanie kuchenki gazowej, jeżeli takowa jest.
    Jeżeli chodzi o jonizację, to należało by sprawdzić multimetrem jaki jest jej prąd i czy elektroda nie jest uszkodzona, zabrudzona i czy prawidłowo jest ustawiona (w stronę palnika).

    Elektroda jonizacyjna odpowiedzialna jest za kontrole płomienia, nie uczestniczy ona w odpalaniu. Jeżeli płomień się pojawia i po 3 lub 5 sekundach gaśnie to wskazuje właśnie na elektrodę.

    Najlepiej ją oczyścić, sprawdzić czy nie ma pęknięć porcelanki, czy nie dotyka częścią metalową do palnika. Wpiąć multimetr i sprawdzić jaki jest prąd przy pracującym palniku. Optymalny to od 5µA do 12µA
  • #7 8944569
    Zybi69
    Poziom 10  
    Posty: 7
    To nie jest dom jednorodzinny tylkom czterorodzinny dom każdy z mieszkańców ma swój piec. Kuchenki gazowej nie mam niestety.
    Multimetr posiadam więc prąd mogę zmierzyć. Co do elektrody to nie wiem jak wygląda. Czy chodzi o dwa końce drutu wystające nad palnikiem? Pomiędzy nimi przeskakuje iskra. Jedna z nich nagrzewa sie do czerwoności a druga nie podczas gdy pracuje piec.

    Dodano po 9 [minuty]:

    Po lewej stronie mam dwie elektrody od iskry. Po prawej w głebi od dołu palnika widać elektrodę w porcelanie do której dochodzi jedna żyła przewodu. Jest na nim złącze więc po rozpięciu z pomiarem prądu nie będzie problemu. Od dołu nie widać pęknieć. Po konserwacji i czyszczeniu problem znikł na tydzień.
    Czy wykonuje Pan usługi? Jeśli tak to kiedy ma Pan wolne terminy? Jadę do firmy po miernik by dokonać pomiaru prądu.
  • #8 8944929
    zybie
    Poziom 30  
    Posty: 1207
    Pomógł: 133
    Ocena: 753
    Wygląda mi to na żle ustawioną elektrodę jonizacyjną pomimo zapłonu palnik próbuje ponownego zapłonu
  • #9 8945186
    Zybi69
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Prąd płynący przez elektrodę jonizacyjną to 20 µA
    .

    Dodano po 22 [minuty]:

    Po lekkim przeczyszczeniu elektrody jonizacyjnej gaz zapala sie szybciej i nie ma iskry tak długo jak poprzednio.
    Nie wiem jak odkręcić jednak tąelektrodę i wyjąć ją. Porcelana jest cała ale jest osmolona.
  • #10 8945371
    zybie
    Poziom 30  
    Posty: 1207
    Pomógł: 133
    Ocena: 753
    W dokumentacji jest opisane jak powinna być ustawiona elektroda jonizacyjna, ustaw ją zgodnie z dokumentacją i dokładnie wyczyść
  • #11 8945448
    Zybi69
    Poziom 10  
    Posty: 7
    Na tyle ile mogłem wyczysciłem elektrodę jonizacyjną. Chyba będzie dobrze.
    Czy elektroda jonizacyjna odpowiada za pomiar prądu który zmienia się po zapaleniu gazu? Prąd ten zależy r ownież od czystości masy. Czy nie należy zadbać o czystość elementów przy elektrodzie. Przy zbyt małym prądzie uruchamia się iskra. Serwisant który był twierdzi że zapłon może działać do 10 sekund. Przy czystej lektrodzie to bzdura tak mi się wydaje. Zapłon przestaje działać po pojawieniu się płomienia. Druga sprawa to zależność poprawnego działania zaplonu i tej elektrody od czasu pracy pieca. Może to brak dobrych właściwości izolacyjnych porcelany lub zmiana prądu w elektrodzie jonizacyjnej na skutek temperatury.
    Po świętach poproszę o wymianę elektrody i pomiar. Na razie mam ciepło w domu i nadzieję, że tak zostanie co najmniej do poniedziałku.
    Dziękuję wszystkim za pomoc.
  • #12 8945489
    zybie
    Poziom 30  
    Posty: 1207
    Pomógł: 133
    Ocena: 753
    Serwisant miał rację zapłon może działać do 10 sekund ale w momencie gdy automat palnika stwierdzi zapłon wyłącza zapłon. Czystość elektrody ma wpływ na pracę palnika bo po niżej określone wartości prądu jonizacji[różny dla różnych automatów ] załącz zapłon.Wartość prądu jonizacji zależy od oporności w obwodzie elektrody jonizacyjnej [czystość masy, ustawienia elektrody ] prąd ma wartość prądu stałego i tak należy go mierzyć [płomień to prostownik i musi mieć odpowiedni kierunek przepływu]
  • #13 8945512
    Zybi69
    Poziom 10  
    Posty: 7
    dziekuję za wyjaśnienie. We wtorek poproszę o wymianę elektrody i sprawdzenie reszty. Piec działa ale podczas pracy zanim dojdzie do zadanej temperatury wyłacza się na sekundę i ponownie włącza co mnie niepokoi. Odpalanie trwa teraz krótko i jest zawsze za pierwszym razem.
  • #14 8945528
    zybie
    Poziom 30  
    Posty: 1207
    Pomógł: 133
    Ocena: 753
    Przyczyna wyłączania kotła na 1 sekundę może być całkowicie inna i nie zależeć od palnika
  • #15 8945611
    jaqb_s
    Poziom 13  
    Posty: 52
    Pomógł: 5
    Ocena: 15
    Witam
    Tak jak kolega napisał wyżej - przyczyn przy 1 Hz może być dużo.
    Poniżej link do spisu usterek przy 1 Hz:
    http://www.ins-tech.pl/buderus/u024/usterka.pdf
    Sprawdź dynamiczne ciśnienie gazu - być może jak masz ustawiony termostat na 70st to po zmodulowaniu na min rozłącza jonizacja. Sprawdź dokładnie min i max ciśnienie gazu lub niech serwisant zrobi to dokładnie.
    Ja miałem przypadek u klienta podobny(kamienica - dużo odbiorników) i problem był z siatką w filtrze gazowym - zamiana siatki pomogła - rozłączała jonizacja przy zbyt niskim ciśnieniu na min

Podsumowanie tematu

✨ Użytkownik zgłasza problem z kotłem Buderus Logamax 024, który nie uruchamia się prawidłowo, wymagając trzech prób, aby się włączyć. Kocioł osiąga temperaturę 70°C, po czym się wyłącza, a przy spadku do 65°C ponownie próbuje się uruchomić. W przypadku awarii miga lampka z częstotliwością 1 Hz. Po serwisie, który nie przyniósł poprawy, użytkownik podejrzewa problemy z elektroda jonizacyjną, ciśnieniem gazu oraz transformatorami. Użytkownik wymienia różne obserwacje dotyczące zapłonu i pracy pieca, a także podejmuje działania, takie jak zamiana biegunowości zasilania. Wskazówki dotyczące czyszczenia elektrody jonizacyjnej oraz sprawdzenia ciśnienia gazu i ustawień są podawane przez innych uczestników dyskusji.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA