Sąd w Wielkiej Brytanii stwierdził, że posiadacze Segwaya nie mogą poruszać się tymi pojazdami po chodnikach. Phillip Coates, bezrobotny Brytyjczyk jadący Segwayem po chodniku w Barnsley został ukarany mandatem w wysokości 75 funtów, musi również zapłacić koszty postępowania sądowego, które wyniosły 265 funtów.
Sprawa sądowa przede wszystkim koncentrowała się na rozstrzygnięciu, czy Segway może być określony jako mechaniczny pojazd przystosowany do poruszania się na drogach. Sędzia zdecydował, że pojazd spełnia wymagane kryteria, a więc nie ma prawa poruszać się po chodniku.
Decyzja ta stawia w trudnej sytuacji posiadaczy Segwaya. Poruszanie się nim w ruchu ulicznym jest również niedozwolone, ponieważ pojazd nie spełnia wymogów bezpieczeństwa. W efekcie przestrzegający prawa Brytyjczycy mogą co najwyżej pojeździć Segwayem na prywatnej posesji, w klubach golfowych czy w magazynach.
Adwokat reprezentujący Coatesa rozważa odwołanie się od wyroku sądu. Wyrok korzystny dla Coatesa w wyższej instancji umożliwiłby Segwayom poruszanie się po ulicy po zastosowaniu kilku mechanicznych poprawek.
Więcej: crave.cnet.co.uk
Fajne? Ranking DIY