Cześć!
Prześledziłem kilka tematów na forum i nie tylko tutaj, i po lekturze mam większy galimatias jak przed.
Chcę uzyskać poprawę dźwięku w rejestracji wideo (realizuję programy ekonomiczne i transmisje na żywo w internecie).
Do miksowania obrazu używam Tricastera, który nie ma żadnych softwareowych insertów czy innych cudów wianków po stronie audio, jedynie mikser kilku źródeł audio (przychodzących z dwóch wejść mikrofonowych (z phantomem lub bez), linii SDI (dźwięk osadzony w sygnale wideo z mikrofonów efektowych) lub line in).
Pracujemy na zestawach bezprzewodowych Sennhesiera z lavalierami wpinanymi w klapę, lub standardowym mikrofonem reporterskim.
Obecnie na większości realizacji nie używamy dodatkowego miksera audio.
Szukam uniwersalnego/prostego/niezbyt drogiego rozwiązania problemu z dźwiękiem, który jest płaski, realizator słabo czuje dźwięk i często mamy zbyt słaby poziom, a czasami zabiera mi się na niego jeszcze jakiś szum klimy czy brumienie.
To do czego doszedłem, to fakt, że potrzeba mi miksera z podstawowym korektorem, kompresora, limitera i bramki szumów.
Wiem już, że nie ma combosa, wszystko w jednym (mikser z kompresorem i limiterem), co by mi odpowiadało najbardziej. Zabranie na realizację jednego urządzenia zamiast walizki z harmonią urządzeń w racku jest po prostu wygodniejsze, a i operator urządzenia, który zazwyczaj nie będzie doświadczonym dźwiękowcem będzie mógł mniej zepsuć...
No więc co powinienem kupić, by wydać mało, ale osiągnąć przyzwoite efekty dla toru wokalowego (bo z tym mam zazwyczaj do czynienia)?
Myślałem o mikserze Yamahy (MG 124C), ale on mam kompresor, nie ma limitera. Ma highpassa +80Hz. Za nim chciałem wpiąć TC 300c, lecz po kilku konsultacjach zacząłem myśleć o DBX 166 (on ma znów bonusowo sidechain), ale już wiem, że jest jednopasmowy i nie powinienem go wpinać na sumę (?), a tak sobie to planowałem.
Mikrofony -> mikser -> kompresor -> Tricaster.
Czy ktoś może mnie naprowadzić na dobrą drogę? Co kupić (zakładając, że nie mam do czynienia z więcej jak czterema torami wokalowymi)? Jak osiągnąć ładny, pełny, mięsisty dźwięk? Budżet do 4000 PLN (razem z walizką rackową do tego zestawu) ale im taniej, tym lepiej. 2-3 tysiące za wszystko było by bosko.
Pozdrawiam
Prześledziłem kilka tematów na forum i nie tylko tutaj, i po lekturze mam większy galimatias jak przed.
Chcę uzyskać poprawę dźwięku w rejestracji wideo (realizuję programy ekonomiczne i transmisje na żywo w internecie).
Do miksowania obrazu używam Tricastera, który nie ma żadnych softwareowych insertów czy innych cudów wianków po stronie audio, jedynie mikser kilku źródeł audio (przychodzących z dwóch wejść mikrofonowych (z phantomem lub bez), linii SDI (dźwięk osadzony w sygnale wideo z mikrofonów efektowych) lub line in).
Pracujemy na zestawach bezprzewodowych Sennhesiera z lavalierami wpinanymi w klapę, lub standardowym mikrofonem reporterskim.
Obecnie na większości realizacji nie używamy dodatkowego miksera audio.
Szukam uniwersalnego/prostego/niezbyt drogiego rozwiązania problemu z dźwiękiem, który jest płaski, realizator słabo czuje dźwięk i często mamy zbyt słaby poziom, a czasami zabiera mi się na niego jeszcze jakiś szum klimy czy brumienie.
To do czego doszedłem, to fakt, że potrzeba mi miksera z podstawowym korektorem, kompresora, limitera i bramki szumów.
Wiem już, że nie ma combosa, wszystko w jednym (mikser z kompresorem i limiterem), co by mi odpowiadało najbardziej. Zabranie na realizację jednego urządzenia zamiast walizki z harmonią urządzeń w racku jest po prostu wygodniejsze, a i operator urządzenia, który zazwyczaj nie będzie doświadczonym dźwiękowcem będzie mógł mniej zepsuć...
No więc co powinienem kupić, by wydać mało, ale osiągnąć przyzwoite efekty dla toru wokalowego (bo z tym mam zazwyczaj do czynienia)?
Myślałem o mikserze Yamahy (MG 124C), ale on mam kompresor, nie ma limitera. Ma highpassa +80Hz. Za nim chciałem wpiąć TC 300c, lecz po kilku konsultacjach zacząłem myśleć o DBX 166 (on ma znów bonusowo sidechain), ale już wiem, że jest jednopasmowy i nie powinienem go wpinać na sumę (?), a tak sobie to planowałem.
Mikrofony -> mikser -> kompresor -> Tricaster.
Czy ktoś może mnie naprowadzić na dobrą drogę? Co kupić (zakładając, że nie mam do czynienia z więcej jak czterema torami wokalowymi)? Jak osiągnąć ładny, pełny, mięsisty dźwięk? Budżet do 4000 PLN (razem z walizką rackową do tego zestawu) ale im taniej, tym lepiej. 2-3 tysiące za wszystko było by bosko.
Pozdrawiam