Witam. Siedzę już kilka godzin nad tym nieszczęsnym radiem i już ręce opadają... o co chodzi? Radio działało jakieś kilka dni po czym straciło odbiór, tzn. gdy ja nadaję wskaźnik RF działa (diody zapalają się), jest nośna jest modulacja (słychać mnie u innych użytkowników). Z radia "wychodzi" pełne 4W (pomiar ze sztucznym obciążeniem). Inni mi odpowiadają ( jest to pewne-próba na innym radiu w samochodzie stojącym obok), a na moim radiu nic nie słychać, na wskaźniku RF zero reakcji, nawet jedna zielona dioda nie zaświeca się. Przy rozkręconym Vol. i RF Gain na 100% i SQ na 0% bez załączonego filtra ANL w głośniku słychać delikatny cichutki szum. Podłączenie zewnętrznego głośnika nic nie zmienia, wymiana mikrofonu na inny, dobry, właściwy nic nie daje. Po podłączeniu głośnika do do PA słyszę siebie bez problemu. Dodaję, że radio przestrojone "stoi" idealnie w częstotliwościach, antena OK sprawdzane na kilku o prawidłowym SWR. Dodam jeszcze, a myślę, że to jest ważne, że szumów nie przybywa ani trochę gdy dołączam antenę do gniazda. Dodaję, że radio to jest w wersji SMD, z układem LA4446 i oczywiście słychać "brumienie" na dotyk palca. Myślę, że można wykluczyć większość z "typowych" usterek... więc w czym rzecz. Z góry wielkie dzięki za wszelkie sugestie.
Poprawiłem. /Olek II/
Poprawiłem. /Olek II/