logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

Akrzy74 04 Mar 2011 21:53 1404825 5114
  • #181 9500863
    mass221
    Poziom 9  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Witam wszystkich Forumowiczów! Na bieżąco śledzę to forum oraz przeglądam różne strony na temat budowy elektrowni z silnika od pralki. Otóż moja żona nie stosowała Calgonu i pralka się zepsuła. Na szczęście silnik działa. Parametry silniczka jakie widineją na obudowie to: TYP OKC2-2/12DK, 220V ~50Hz, 2760/425obr/min 65/45W, S1/S3 - 80, 15uF/500V, BN-75/3016-04. Czy dało by się z niego pozyskać jakąś energię, gdybym silnik ten przerobił na prądnicę, ale bez zmiany uzwojenia? Czy pozyskana z takiego urządzenia energia nadawała by się aby zasilić grzałkę w bolilerze? Jestem trochę zielony w tym temacie, ale mam dużo wolnego czasu aby pomajsterkować.
  • #182 9501187
    Smoku74
    Poziom 13  
    Posty: 84
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    Pytanie do krzywy1
    Czy uważasz, że wykonanie amerykanki we własnym zakresie będzie znacznie, czy tylko trochę tańsze niż na Alledrogo? Pytam, bo nie wiem, chodzi mi tylko o opinię?
    Drugie pytanie też do bardziej doświadczonych konstruktorów: Czy zwiększając liczbę cewek i magnesów (co niechybnie pociąga za sobą konieczność zwiększenia średnicy tarcz) uzyskamy obniżenie minimalnych obrotów, dla których coś już da się wyciągnąć z prądnicy, zwiększenie mocy, zwiększenie napięcia, czy też wszystkie te cechy? Pytam, bo u mnie wieje dość umiarkowanie, więc zależy mi na tym, żeby przy niewielkich obrotach już coś płynęło do akumulatorów; zresztą taka cecha zawsze jest mile widziana.

    Dodano po 46 [minuty]:

    Mam jeszcze zasadnicze pytanie w kwestii technicznej. Większość konstruktorów pisze o regulatorach, których głównym zadaniem jest wytracenie nadmiaru mocy przy silnym wietrze. Wszystko to jest jasne, napawa mnie jednak wątpliwościami aspekt bardzo różnego napięcia na biegu luzem w funkcji obrotów prądnicy. W prądnicy z Alledrogo autor:dziki89mariusz, (lub ktoś inny, nie pamiętam już), pisze o napięciu zmieniającym się od kilkunastu Volt przy niskich obrotach, do 230 Volt. Co będzie się działo w uzwojeniu, jeżeli taką prądnicą będziemy ładować akumulator powiedzmy 24Volt, kiedy zerwie się potężny wiatr? Tak sobie kombinuję, że w drucie nawojowym wytracimy całkiem sporo mocy. Z jednej strony napięcie na akumulatorze nie wzrośnie, bo wspomniany regulator, czy po prostu obciążenie. Z drugiej strony dość wysokie napięcie i pomiędzy nimi rezystancja uzwojeń (ściślej jakaś impedancja zastępcza układu uzwojenie + obwód magnetyczny).
    Widzę dwa wyjścia z sytuacji:
    1. Dobrać napięcie znamionowe zestawu akumulatorów dość wysokie, ale wtedy przy słabym wietrze nic nie ugramy.
    2. Zastosować jakiś sprytny, a przy tym wysoko-sprawny regulator między prądnicą i akumulatorem. Może Step Down Converter?
    Proszę o opinię fachowców, bo nie zauważyłem takich regulatorów w opisach kolegów. Albo niedowidzę, albo problem jest znacznie mniejszy, niż opisuję. Może w Polsce nie ma takich wiatrów, aby spalić uzwojenia? Jeżeli faktycznie przeoczyłem u kogoś z was takie rozwiązanie, proszę o link do opisu.
    A może sprzężenie magnetyczne rotora i statora (z czego wynika wspomniana impedancja) są praktycznie na tyle złe, że problemu nie ma?
    Proszę o wyprostowanie moich przydługich wywodów, jeżeli się mylę.
  • #183 9501351
    w.lamla
    Poziom 12  
    Posty: 38
    Ocena: 3
    Witajcie ponownie.
    W załączeniu kolejne foto, tym razem z docelowego montażu przy użyciu ciężkiego sprzętu. Dziś przeprowadziłem drugą próbę elektryczną, wiatr średni jak na moje warunki, grzałki 3 zestawy po 3x600W/230V Eliko, eksperymentalnie 5l wody zagotowałem w ok. 10min. Z uwagi na miękkie kolana, wielki strach, pomruk prądnicy, śmierć bin Ladena oraz topiące się końcówki przewodów od grzałek, testy zakończyłem. Grzałki są na napięcie 230V, dlatego też często przy tym napięciu, amperomierz wskazywał 23A. Wówczas posiadanym obecnie obciążeniem prawie 6kW, zmuszałem wiatrak do zwolnienia. Wobec powyższego zwracam się z pytaniem - ile kW potrzebować będę przy silnym wietrze do zwolnienia mew?! Obecnie musze ochłonąć, gdyż 5m Swind i 4,5KW Komel daję radę i nawet we śnie nie miałem pojęcia, że aż tak. Kolejnych testów przeprowadzać z uwagi na bezpieczeństwo raczej już będę, bynajmniej do czasu ukończenia sterownika Logo z wielostopniowym włączeniem obciążenia. Dopiero teraz widzę jak bardzo jest to potrzebne i niezbędne.
    Pzd Witek

    PS. Posiadany przeze mnie amperomierz Lumel DC 25A, z uwagi na czysto oczywisty fakt, jest do wymiany na większy model.

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
  • #184 9501370
    Smoku74
    Poziom 13  
    Posty: 84
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    Jestem pod olbrzymim wrażeniem!!!
    Kolego w.lamla. Jak zabezpieczyłeś MEW przed pracą bez obciążenia, bo jak rozumiem po testach zabrałeś obciążenie?
    Ile dałeś za ten zestaw?
    W jakim regionie kraju zainstalowałeś to cacko?
  • #185 9501532
    w.lamla
    Poziom 12  
    Posty: 38
    Ocena: 3
    Po testach mew zabezpieczona włączonym na stałe obciążeniem ok. 6kW. Pomimo tego napięcie przy wietrze jw. wciąż 15-20V DC przy prądzie 1-3A. A więc zabezpieczenie typowo oporowe, składać ogona nie muszę. Koszt, ponad 21 tys. zł. Miejsce, woj. dolnośląskie, pow. polkowice. 170km od Ciebie.
  • #186 9501720
    krzywy1
    Poziom 24  
    Posty: 495
    Pomógł: 74
    Ocena: 118
    smoku74, myślę, że amerykankę można zrobić za jakieś 60-70% ceny nowej z allegro, mimo wszystko magnesy i drut są najdroższe z tej całej konstrukcji, napięcie na amerykance zależy od tego, jakim drutem nawinięto cewki, cienszy drut, więcej zwojów=większe napięcie,ale mniej amperków i odwrotnie. Natomiast im więcej cewek na tarczy, tym amerykanka bardziej wolnoobrotowa. Jeśli chodzi o napięcie to fakt, zależy mocno od obrotów, ale akumulatory są dobrym buforem, i nawet, jak bez obciążenia masz kilkadziesiąt voltów, to po podłaczeniu akumulatora napięcie i tak spadnie do kilkunastu voltów. Oprócz tego wiadomo, regulator obciążenia musi być, gdyby jednak napięcie wzrosło za dużo.
  • #187 9501928
    Smoku74
    Poziom 13  
    Posty: 84
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    Dziękuję za podsumowanie. To dużo upraszcza, ale pora poszukać dobrego regulatora. Zatem będe celował w dość dużą liczbę cewek/biegunów magnesu i gruby drut.
    Pozdrawiam
  • #188 9501988
    leonada
    Poziom 15  
    Posty: 138
    Pomógł: 2
    Ocena: 27
    co do prądnicy z allegro 6kW to odpowiem , ze jest nawijana drutem 1,6 i ... z uwagi iż mieszkam nad morzem wiatry się zdarzają (kilka razy w roku) na tyle silne , że tę prądnicę śmigło Swinda 3,5 metra spaliło , spaliło statory , kolejne zostały nawinięte drutem 1,85 i poprawiony system zabezpieczający ( w rotorach zostały zrobione otwory wentylacyjne o wymiarach około 10x6cm po cztery w każdym aby wiatr dodatkowo chłodził stator - sprawdza się ten patent ) , tu jest filmik z yotube jak by ktoś chciał zobaczyć i i u siebie ewentualnie wykorzystać http://www.youtube.com/watch?v=gO2VPtSzJv0 ta elektrownia stoi w Debogórzu koło miasta Rumia . Na tym filmiku są dwa śmigła u góry 3,5 metra Swind a na dole 4,8 Swinda . Całość tj. i górne śmigło i dolne pracuje na 48V . To co podaje gość na allegro 6kW to jest chwilowy poryw wiatru - to ta prądnica wytrzyma . Przy silnym wietrze i dłuższej takiej pracy się spaliła .

    Ja swoją nawijałem już drutem 2.0 - śmigło Swinda 3,5 i chodziła do czasu .... kilka razy ją przeciążałem ale przy sztormach ( żeby ktoś sobie nie pomyślał że nad morzem ciągle silnie wieje , rzadko ale się zdarza) aby zobaczyć co z niej można wydusić , teraz wiem że nie powinienem jej maksymalnie wykorzystywać . Ósmego lutego tego roku przy huraganie się spaliła - zawiodło zabezpieczenie tj. puściło mocowanie siłownika składającego ogon , ogon miał chyba za dużą powierzchnię , mocowanie lekko popuściło otwierając dość znacznie złożony ogon co spowodowało , że śmigło dostało wariackich obrotów i spaliło się tz. nie śmigło tylko prądnica ( statory ) . Można zobaczyć co robi siła wiatru http://www.youtube.com/watch?v=8QLeYuRdR-Q .
    Zaś bardzo dobrze sprawdziło się u kolegi w Dębogurzu zabezpieczenie typu "komelowskiego" .

    Nie piszę tego by się pochwalić lub pożalić tylko po to by budowniczy wiatraków (ci co zaczynają i próbują coś zbudować a nie mają doświadczenia) wyciągnęli dla siebie wnioski i nie wyrzucali niepotrzebnie pieniędzy na eksperymenty typu "co się stanie jak do takiego śmigła podłączę taką prądnicę"

    w.lamla pomyśl nad dobrym zabezpieczeniem przy silnych wiatrach , bo to śmigło może spalić ci tę prądnicę .
  • #189 9502015
    krzywy1
    Poziom 24  
    Posty: 495
    Pomógł: 74
    Ocena: 118
    Amerykanki są bardzo wrażliwe na przeciążenia, gdyż tam chłodzenie statora praktycznie nie istnieje, dlatego moc amerykanki powinna przekraczać moc śmigła. Wtedy obciążeniem można wyhamować prądnicę. Natomiast w takich prądnicach zrobionych z silnika, można je bez problemu przeciążyć na dłuższy czas o 20-30%.
    A śmigiełka od swinda mają wielką moc.
  • #190 9502026
    Wojtek32
    Poziom 28  
    Posty: 1347
    Pomógł: 10
    Ocena: 102
    w.lamla
    Szanowny Panie Kolego, ale pan popłynąłeś w swoich wywodach " Dziś przeprowadziłem drugą próbę elektryczną, wiatr średni jak na moje warunki, amperomierz wskazywał 23A. Wówczas posiadanym obecnie obciążeniem prawie 6kW " Prawda ostatnio wiało 90km/h taki sobie wiaterek jak na Wać Pana warunki, tylko zazdrościć . Ten zestaw, 5m średnica śmigła to coś około 11m/s, jak tu piszą " Pan Pikuś " .
    I sprzeczność " Po testach mew zabezpieczona włączonym na stałe obciążeniem ok. 6kW. Pomimo tego, napięcie przy wietrze jw. wciąż 15-20V DC przy prądzie 1-3A. "

    Prawdę mówiąc to zazdroszczę takiego cuda i nie tylko tego, ale trzymajmy się rzeczywistości bo pisanie takich nieścisłości jest lekko szkodliwe.

    leonada Koledzy nie wieżą i z uporem godnym zwierzaka z długimi uszami ciągle namawiają do hamowania obciążeniem prądnicy, nie mylić z eksploatującym obciążeniem .

    Pozdrawiam Wojtek ,,,
  • #191 9502238
    krzywy1
    Poziom 24  
    Posty: 495
    Pomógł: 74
    Ocena: 118
    Wiadomo przecież, że turbina powinna mieć kilka zabezpieczeń przed nadmierną prędkością wiatru. Nawet zwierzak z długimi uszami powinien to wiedzieć :D
  • #192 9502630
    mateusz98
    Poziom 11  
    Posty: 57
    Ocena: 29
    Witam
    Kupiłem ostatnio regulator z przełącznikiem przetwornica-siec.Czy ktoś wie jak to wszystko podłączyć?
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
  • #193 9502651
    leonada
    Poziom 15  
    Posty: 138
    Pomógł: 2
    Ocena: 27
    Obciążanie prądnicy jest dobre jeżeli podłączasz grzałki bezpośrednio do prądnicy . Na swoim przykładzie przekonałem się , że jeżeli kilka faz idzie do mostka i z mostka wychodzi plus i minus do aku a następnie pod aku podłącza się grzałki to one biorą prąd z aku i obniżają na nim napięcie jeżeli grzałki biorą więcej prądu niż prądnica daje . Ja dawałem grzałki 48V/800W . I choćbym ich do aku podłączył dziesięć to mi prądnicy nie wyhamuje a jedynie obniży napięcie na aku . Obciążanie prądnicy zdawało egzamin kiedy miałem podłączone grzałki bezpośrednio do wiatraka i obciążone każdą fazę taką sama grzałką .
  • #194 9502739
    krzywy1
    Poziom 24  
    Posty: 495
    Pomógł: 74
    Ocena: 118
    Właśnie o to mi chodziło. Można dać dodatkowy regulator, który po przekroczeniu ustawionego napięcia przełącza grzałki bezpośrednio do każdej z faz.
  • #195 9502973
    Smoku74
    Poziom 13  
    Posty: 84
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    krzywy1 napisał:
    Amerykanki są bardzo wrażliwe na przeciążenia, gdyż tam chłodzenie statora praktycznie nie istnieje, dlatego moc amerykanki powinna przekraczać moc śmigła. Wtedy obciążeniem można wyhamować prądnicę. Natomiast w takich prądnicach zrobionych z silnika, można je bez problemu przeciążyć na dłuższy czas o 20-30%.
    A śmigiełka od swinda mają wielką moc.

    Masz może jakiś przepis na policzenie mocy śmigła? Kombinuję coby samemu zrobić takie o pionowej osi (jakaś nazwa na S :) )

    Dodano po 4 [minuty]:

    mateusz98 napisał:
    Witam
    Kupiłem ostatnio regulator z przełącznikiem przetwornica-siec.Czy ktoś wie jak to wszystko podłączyć?
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

    Może masz jakiś schemat tego regulatora?

    Dodano po 6 [minuty]:

    w.lamla napisał:
    Po testach mew zabezpieczona włączonym na stałe obciążeniem ok. 6kW. Pomimo tego napięcie przy wietrze jw. wciąż 15-20V DC przy prądzie 1-3A. A więc zabezpieczenie typowo oporowe, składać ogona nie muszę. Koszt, ponad 21 tys. zł. Miejsce, woj. dolnośląskie, pow. polkowice. 170km od Ciebie.

    OK pozdrowienia dla Polkowic. Rozumiem, że automatyka prądnicy zmieniła nachylenie łopat, więc stąd spadek mocy na tym samym obciążeniu, a koledzy sie tylko czepiają.
  • #197 9503505
    sanserwis1
    Poziom 14  
    Posty: 111
    Ocena: 22
    mateusz bardzo prosto to podłączyć pod te dwa pierwsze zaciski plus i minus z akumulatora pod te z lewej strony obciążenie tam pojawia się napięcie po przekroczeniu 14.5v a pod ten z prawej podłączasz UPS lub przetwornicę Pozdrawiam.
  • #198 9503524
    Edek45
    Poziom 30  
    Posty: 1488
    Pomógł: 65
    Ocena: 356
    Leonada. Aby nie obciążać akumulatora trzeba szeregowo z nim zastosować tzw. diodę wsteczną dużej mocy(najlepiej Schottky)
    , a stopień końcowy regulatora z obciążeniem włącza się między mostek a ww. diodę, zasilanie regulatora podłączamy za diodą.
  • #199 9503611
    Wojtek32
    Poziom 28  
    Posty: 1347
    Pomógł: 10
    Ocena: 102
    Smoku74 napisał:

    w.lamla napisał:
    Po testach mew zabezpieczona włączonym na stałe obciążeniem ok. 6kW. Pomimo tego napięcie przy wietrze jw. wciąż 15-20V DC przy prądzie 1-3A. A więc zabezpieczenie typowo oporowe, składać ogona nie muszę. Koszt, ponad 21 tys. zł. Miejsce, woj. dolnośląskie, pow. polkowice. 170km od Ciebie.

    OK pozdrowienia dla Polkowic. Rozumiem, że automatyka prądnicy zmieniła nachylenie łopat, więc stąd spadek mocy na tym samym obciążeniu, a koledzy sie tylko czepiają.


    Powiedzmy że się czepiam, a właściwie to domagam się pisania prawdy .
    1) Wiaterek taki sobie 11m/s - faktycznie średni jak na polskie warunki (3-4m/s) .
    2) 6kW czy 15-20V/1-3A, 15V/3A=45W, nadal mamy wiaterek 11m/s ??? .
    3) Zestaw "Komel" nie posiada regulacji zmiany nachylenia kąta łopat .
    4) Też bym się cieszył że posiadam takie "cudo" tylko jak wytłumaczyć Żonie że utopiło się 21 tyś. a efekty raczej " ????? " jak za taką kasę .
    5) Free energia, to najdroższa energia jaką można pozyskać, i niema nic wspólnego z darmową energią jak to się nam wciska w wielu publikacjach .

    Jak od samego początku każdy by pisał faktyczne osiągi ( nie szczytowe osiągnięcia ) to Kolega raczej nie zainwestował by takiej kasy ?? .
    A teraz życzę żeby faktycznie Jego wiatrak znajdował się na lini strug powietrza o stałym ciągu minimum 6m/s .
  • #200 9504085
    mass221
    Poziom 9  
    Posty: 14
    Ocena: 1
    Wiecie może ile powinno kosztować przewinięcie silnika od pralki na 3 fazy? Jeden punkt do którego zadzwoniłem, nie podejmuje się takich czynności a w drugim facet podał cenę 300zł:( Czy firmy, które regenerują alternatory potrafiłyby coś takiego wykonać?
  • #201 9504159
    lamer1
    Poziom 21  
    Posty: 587
    Pomógł: 6
    Ocena: 44
    mass221 Oryginalne uzwojenie wolnych obrotów jest przeważnie 3 fazowe, możesz je wykorzystać i nie trzeba będzie przezwajać.
  • #202 9504764
    wynalazca2
    Poziom 14  
    Posty: 110
    Ocena: 13
    Do w.lamla

    Poniżej zamieszczę obliczenia jaką średnią moc rzeczywistą musi mieć twój wiatrak,
    aby zwrócił się w ciągu 10lat.

    1kWh energii elektrycznej kosztuje obecnie 0,75zł.
    21000zł / 0,75zł/kWh = 28000kWh
    P = W / t = 28000kWh / 10lat = 28000kWh / 87660h ≈ 0,3194 kW ≈ 320W

    Nie wziąłem oczywiście pod uwagę tego, że energia elektryczna drożeje.
    Za kwotę pieniężną którą ominąłem (ponad 21000zł) na pewno warta jest
    satysfakcja z posiadania tego wiatraka.
  • #203 9505375
    mateusz98
    Poziom 11  
    Posty: 57
    Ocena: 29
    Witam
    Czy ktoś może wie jaki tranzystor jest w tej przetwornicy?

    PRZETWORNICA NAPIECIA 2000W 12/230V IPS-2000W
  • #204 9506880
    premix
    Poziom 12  
    Posty: 42
    mass221 napisał:
    Witam wszystkich Forumowiczów! Na bieżąco śledzę to forum oraz przeglądam różne strony na temat budowy elektrowni z silnika od pralki. Otóż moja żona nie stosowała Calgonu i pralka się zepsuła. Na szczęście silnik działa. Parametry silniczka jakie widineją na obudowie to: TYP OKC2-2/12DK, 220V ~50Hz, 2760/425obr/min 65/45W, S1/S3 - 80, 15uF/500V, BN-75/3016-04. Czy dało by się z niego pozyskać jakąś energię, gdybym silnik ten przerobił na prądnicę, ale bez zmiany uzwojenia? Czy pozyskana z takiego urządzenia energia nadawała by się aby zasilić grzałkę w bolilerze? Jestem trochę zielony w tym temacie, ale mam dużo wolnego czasu aby pomajsterkować.
    Proszę bardzo u mnie tak to wyglądało
    (uzwojenie nie ruszane).




    Zasilanie grzałki na tym silniku bez ruszania uzwojeń.. Nie wiem ale będzie ciężko bo testowałem tą prądnicę z grzałką w tokarni i prądnica grzała się niemiłosiernie. Z oryginalnym uzwojeniem to raczej szału na tym silniku nie będzie.
  • #205 9507581
    gosica
    Poziom 11  
    Posty: 31
    Ocena: 8
    12 płatowiec średnica 2.75m na wzór i podobieństwo kolegi EDEK 45.
    Maszt do prób 4m docelowo 9m , prądnica z silnika z pralki 54żłobki na orginalnym uzwojeniu, przełożenie 1:3 koła zębate ale bedzie zmiana na pasek zębaty od rozrządu z poloneza chodzi hałas.
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
  • #206 9508025
    wiesiek1949
    Poziom 11  
    Posty: 17
    Ocena: 1
    Na grzałki to najlepiej coś takiego. Waga samego stojana bez obudowy to 47 kg.
    Wirnik i pokrywy z łożyskami 120 kg i 50 kg obudowa, razem 220 kg. Obudowa rozbita,pokrywy popękane. Tylko sam stojan w nie najgorszym stanie udało mi się odkupić. Pozdrawiam.
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
  • #207 9508475
    premix
    Poziom 12  
    Posty: 42
    wiesiek1949 napisał:
    Na grzałki to najlepiej coś takiego. Waga samego stojana bez obudowy to 47 kg.
    Wirnik i pokrywy z łożyskami 120 kg i 50 kg obudowa, razem 220 kg. Obudowa rozbita,pokrywy popękane. Tylko sam stojan w nie najgorszym stanie udało mi się odkupić. Pozdrawiam.
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3


    Tu z kolegą się zgadzam żeby grzać sensownie potrzebne są gabaryty :D Ja obecnie jestem hobbystą ale to tylko kwestia czasu. Obecnie pracuje na "amerykanem" ze śmigłami o średnicy 2,7m . Poniżęj kilka zdjęć
    podstawa z 9 metrowym masztem "nietrwale związana z gruntem" :D
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
    zawias i regulacja pionu

    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3

    Do tego ta oto prądnica jeszcze nie używana ( na yt można zobaczyć jak cały ten wiatrak śmigał na prądnicy z silnika od pralki.To ona doprowadziła do ładnej katastrofy. Śmigła się rozerwały i prądnica spaliła gdyz jej moc była mniejsza niż moc śmigieł a zabezpieczenie przeciwburzowe okazało się źle ustawione).



    To jest moja zabawa hobbystyczna :D Po maturze biorę się za inny egzemplarz . Mam taki dużo dużo większy . Został mi po dziadku który nie zdążył jednak odrestaurować. 17 metrów wysokości wirnik o średnicy 6m 18 łopatowy. Prądnica która zostanie teoretycznie zainstalowana to CELMA 20KW
    oto kilka fotek
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
    Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3 Re: Budowa małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem cz. 3
  • #208 9509382
    gosica
    Poziom 11  
    Posty: 31
    Ocena: 8
    Pytanie do fachowców czy do mojego 12płatowca prądnica z pralki około 300wat przy 230 obrotach nie będzie za mała?
    Czy ktos z kolegów ma podobną konstrukcję ?
  • #209 9509756
    zywiol.tom
    Poziom 14  
    Posty: 90
    Ocena: 2
    Stwierdziłem, że grzanie wody w naszych warunkach to niestety mżonka... Koszty włożone w dobry zestaw nigdy się mnie zwrócą, a problemów masa. Zestaw, który miałem - śmigło z żywicy 3 metry, prądnica 6-7kW i woda rzadko ciepła.
    Więc pozostało ładowanie akumulatorów...
    Poniżej link do mojego nowego tworu - prądnica z pralkowca, 48 żłobków, przezwojona na 24V, śmigło falcon 5.
    24V osiąga przy 90 obr/min.
    Na filmie wiatr 3 m/s. prąd ładowania 2-4 A. Prądnica ładuje dwa zestawy akumulatorów 24V 200 Ah.
    http://www.youtube.com/watch?v=6eWNS42YvtI
  • #210 9509972
    Smoku74
    Poziom 13  
    Posty: 84
    Pomógł: 1
    Ocena: 3
    Widzę na filmie, że gałązki drzew to się prawie nie ruszają (no może delikatnie), a wiatrak całkiem szybko się obraca. I te 2A 24V, to juz coś jak na taki wiaterek. Jest to dla mnie dość optymistyczna wiadomość. U mnie zazwyczaj gałązki sie chwieją jak na filmie i tylko czasami dość poważnie wieje, więc zastanawiałem się, czy warto zaczynać coś robić.
    Teraz mam znowu wielkie nadzieje. Z racji wykonywanego zawodu mam dostęp do całkiem dobrych używanych akumulatorów, więc to po pierwsze + APS Smart UPS 1500VA dla potrzeb domu z całą automatyką, który już działa na potrzeby instalacji CO z kominkiem i nie tylko. A jak zawieje mocno to grzałki w wodzie użytkowej dla odebrania nadmiaru mocy. Gratuluję dzieła.

    Czy ktoś z Was wie, czy " prądnica z pralkowca, 48 żłobków, przezwojona na 24V" jest bardziej wolnobieżna od amerykanki powiedzmy z piętnastoma uzwojeniami?

Podsumowanie tematu

✨ Dyskusja dotyczy budowy małej elektrowni wiatrowej domowym sposobem, ze szczególnym uwzględnieniem aspektów elektrycznych, takich jak regulacja prądu ładowania akumulatorów, przełączanie uzwojeń prądnicy oraz stabilizacja napięcia. Omawiane są różne metody regulacji prądu, w tym wykorzystanie MOSFET-ów jako kluczy, PWM oraz regulatorów z komparatorami napięcia (np. regulator Kwazor). Poruszono problem odpowiedniego doboru pojemności akumulatorów względem prądu ładowania, aby uniknąć ich uszkodzenia. W kontekście przełączania uzwojeń prądnicy (gwiazda-trójkąt) dyskutowano o zastosowaniu przekaźników, MOSFET-ów oraz styczników, zwracając uwagę na problemy z wytrzymałością styków przy dużych prądach i częstym przełączaniu. Proponowano również zanurzenie przekaźników w oleju dla wygaszania łuku elektrycznego oraz stosowanie przemysłowych styczników (np. Siemens, Moeller, Lovato). Wątek obejmuje także konstrukcję prądnic typu "amerykanka" z magnesami neodymowymi, dobór liczby biegunów i cewek, a także różnice w prostowaniu napięcia trójfazowego za pomocą mostków prostowniczych 3- i 6-diodowych. Poruszono zagadnienia dotyczące pomiarów napięcia i prądu, wpływu obciążenia na moment hamujący prądnicę oraz stabilizacji napięcia za pomocą UPS-ów. Wskazano na konieczność stosowania odpowiednich regulatorów ładowania i obciążeń do odprowadzania nadmiaru energii. Dyskusja zawiera także praktyczne porady dotyczące doboru elementów, takich jak przekaźniki, mosfety, regulatory, a także konstrukcji wirników i magnesów w prądnicach. Wiele uwagi poświęcono również problemom technicznym związanym z przełączaniem i zabezpieczeniami elektrycznymi w małych elektrowniach wiatrowych.
Wygenerowane przez model językowy.
REKLAMA