Odświeżę. Co prawda mam DCP-J315W ale tusze te same, czyli LC985.
Choć z drukarką obcuję jakiś niedługi czas to zdążyłem przetestować już wieczne kardridże wersja krótka, długa i podłączone pod CISS. Jak dla mnie szkoda kasy na takiej jakości zamienniki. Osłony gumowe są nie do końca szczelne - przy CISS puszczają trochę tuszu. Jak się nie zapowietrza wieczny kartridż to inne cuda się dzieją. Mam 3 zestawy tych napełnialnych zamienników i już więcej się nie skuszę.
Oryginalne LC985 do napełniania są najlepsze. Zamówiłem jednak nowy oryginalny komplet bo przy próbie "nauczenia się" demontażu uszkodziłem czarny i magenta.
Do napełniania używam "kieszeni" z zepsutego Brothera. Wkładam kartridż i wężykiem uzupełniam tusz.
Dodatkowo demontuję zaworek zwrotny celem wyczyszczenia odpowietrznika. Kilka minut zabawy ale jest pewność że absorber tuszu się właściwie nie pobrudzi.
Brother DCP - J315 W ma kilka absorberów na tusz. Główny dość nieduży przy czyszczeniu z prawej strony. Z lewej chyba większy ale płaski (trudno dostępny) magazynuje tusz z czyszczenia podczas wydruku. Ostatni ważny to w komorze na tusze za odpowietrznikiem.
Ps.
Foto w kolejności:
- Kieszeń wersja portable
- Demontaż osłony ze sprężynkami
- Zamocowanie kartridża do kieszeni i odessanie starego tuszu - odpowietrznik wciśnięty = otwarty
- Napełnienie tuszem - kolor ok. 11 ml i odessanie 1 ml aby nie było powietrza przy ujściu. Również dpowietrznik wciśnięty = otwarty
- Demontaż odpowietrznika i jego przeczyszczenie - kartridż ustawiony zaworami w dół aby tusz spłynął z kanału odpowietrzającego
- powtórny montaż całości
Czas jaki należy poświęcić to ok. 10 minut.
Czynność można wykonać strzykawką z jakąś dłuższą naciętą nasadką.
U mnie przy zastosowaniu samej strzykawki zwijała się uszczelka w dolnym zaworze i bez nacięcia dzióbka strzykawki nie będziemy raczej w stanie przepchać tuszu - z powodu braku szczeliny.