jeżeli kupię sobie nóż, to mogę nim posmarować coś, ukroić coś ale i się pociąć lub wykorzystać jako śrubokręt, jeżeli coś kupuję to używam jak mi się tego zapragnie na własną odpowiedzialność a producent jak już to może mnie uprzedzić jak nie powinno się używać i na tym się ingerencja producenta powinna zakończyć. Tak samo jest z konsolami, mam kilkanaście konsol, wszystkie pozwalają uruchamiać kopie zapasowe jak i nie licencjonowane przez producenta aplikacje (homebrew). Ja płacę za produkt a producent jest zobowiązany utrzymywać to co mi zapewniał na samym początku. Sony że tak powiem wydymało wszystkich, zapewniali że będzie zawsze wsparcie dla Linuksa, to się skończyło a jak to się zawsze zdarza, kto daje i odbiera ten się w piekle poniewiera. Ludzie chcący przywrócić Lin na konsolkę (znam osoby które zanim wycofano wsparcie dla Lin normalnie miały na nim postawione jakieś dystrybucje i owe PS3 były używane do normalnej pracy a dla rozrywki po prostu przełączane na tryb konsoli do grania). Sony przegięło, robią z tego batalię "o śmierć dla hakerów" a sami są na przegranej pozycji, ludzie mogą umierać ale idea jest nieśmiertelna, teraz Sony ma na pieńku z graczami, developerami niezależnymi i hakerami, już słychować gdzie nie gdzie o akcji na Xperia Play (by złamać blokadę i umożliwić odpalanie gier z Xperii na byle jakim sprzęcie z Androidem co od razu zniszczy platformę Sony). Przykład Sony powinno wzionąć z Apple, tam gdy jailbreak wreszcie powstał zaczęto łatać system a nie pozywać ludzi, był to impuls motywacyjny alby utrzymać reputację i dochody z urządzenia. Sony robi co innego, chce zniszczyć graczy, zniszczyć ludzi, to się nie uda a odbije się w wynikach sprzedaży które spadną w dół z powodu dużego niezaufania wobec marki.