Na pewno wielu z Was miało okazję stroić stereodekoder w odbiorniku. Koder stereo stanowił nieoceniony oręż w walce z układami UL1601 czy też UL1611. Ale co jeszcze umożliwiał ten przyrząd?
Jego głównym zadaniem było generowanie sygnału MPX - koder przyjmował sygnał z zewnętrznego generatora (kanał lewy i prawy) i przekształcał go w sygnał złożony z pilota 19kHz, sygnału sumy oraz różnicy.
Dzięki niemu można było sprawdzić, czy radio reaguje w ogóle na transmisję stereo, ale to nie wszystko.
Podając sygnał tylko na jeden kanał można było przy pomocy oscyloskopu bądź miliwoltomierza mierzyć przesłuchy.
Ponadto pozwalal na pomiar zniekształceń nieliniowych wprowadzanych przez tor radiowy i dekoder.
Miał też wyjście sygnału w.cz o stałej częstotliwości ustawionej mniej więcej na środku pasma.
Naprawa
Przyrząd nie włączał się. Spodziewałem się, że stoi za tym drobna usterka zasilacza. Niestety, uzwojenie pierwotne transformatora sieciowego było urwane przy początku w taki sposób, że nijak nie dało się go uratować.
Miałem do wyboru kilka opcji:
a) przewinąć transformator - za duży nakład czasowy
b) dobrać zamiennik tranfromatora - udało mi się znaleźć kilku kandydatów w ofercie TME, lecz cena nie zachęcała, a ponadto i tak przebiło tranzystor w TO-3 więc musiałbym dobrać zamienniki
c) dać gotowe przetwornice Meanwell w miejsce oryginalnego zasilacza które i tak miałem
Zdecydowałem się na opcję c). Gotowe przetwornice z serii IRM są zamknięte w szczelnej, zalanej żywicą obudowie. Posiadają zabezpieczenia przeciwprzeciążeniowe, przeciwzwarciowe i spełniają wymagania klasy B (te bardziej rygorystyczne) wg. normy EN55032
Płytkę drukowaną narysowałem pisakiem. Znajdują się na niej dwie przetwornice dostarczające napięcia symetrycznego +/- 24V oraz oporniki dla diody LED. Ścieżki na dole zabezpieczyłem dodatkowo lakierem elektroizolacyjnym (po zrobieniu zdjęcia).
Prace mechaniczne sprowadzały się do wywiercenia dwóch dodatkowych otworów na tulejki montażowe.
Ktoś zdemontował gniazdo zasilające i zamontował przewód zasilający w taki sposób, że trzymał się tylko na drucikach. Zastosowałem przepust kablowy aby uniknąć uszkodzenia kabla.
Spaloną żarówkę zastąpiłem diodą świecącą.
Czas na pomiary oscyloskopem.
Koder okazał się być przestrojony na zakres CCIR. Widzimy tu sygnał z wyjścia w.cz.
Tak wygląda sygnał MPX na wyjściu.
Na koniec zostawiłem czyszczenie złącz BNC. One były srebrzone, po latach na powierzhni zebrał się siarczek srebra. Zwykle po prostu demontuję te złacza, maczam w płynie do czyszczenia sreber, następnie płuczę w wodzie demineralizowanej i montuję na miejsce. Dopóki srebro jest czyste zapewnia bardzo dobry styk.
Na koniec zostawiam ciekawostkę. Zastanawialiście się, dlaczego na ramce widnieje oznaczenie K936 a na wkładce kodera E443? Otóż Meratronik ściśle współpracowal z zakładami Eureka. Sprzęt opracowany w Eurece zwykle miał oznaczenie zaczynające się od litery E (np. mostek automatyczny E317) ale też nie zawsze - np. radiotestery ZPFM-3, ZPFM-4 wyłamują się z tej konwencji.
Fajne? Ranking DIY