Witam.
Nie znalazłem tematu poruszającego sprawę nieszczelności sprężarki.
Sprawa wygląda tak: ok miesiąca temu wymieniłem w warsztacie chodnicę klimatyzacji. Zalano układ czynnikiem, wszystko o,k.
Po 2 tygodniach przyjechałem na sprawdzenie uv (nic nie stwierdzono), na powtórną kontrolę układu zaproszono mnie za następne 2 tygodnie.
Za pomocą uv stwierdzono tym razem delikatną nieszczelność sprężarki od strony koła pasowego.
Czy jest sens przejmować się tym problemem - temperatura schłodzonego powietrza podniosła się z 3,8 sC do 4,2 sC (przez pierwsze 2 tygodnie włączałem klimę często zgodnie z zaleceniami, przez następne 2 tygodnie sporadycznie).
Poruszam temat z powodu dość wysokich kosztów związanych z wymontowaniem, uszczelnieniem kompresora, zamontowaniem i uzupełnieniem czynnika.
Czy ktoś zna mniej kosztowne rozwiązanie problemu. Proszę o pomoc.
Nie znalazłem tematu poruszającego sprawę nieszczelności sprężarki.
Sprawa wygląda tak: ok miesiąca temu wymieniłem w warsztacie chodnicę klimatyzacji. Zalano układ czynnikiem, wszystko o,k.
Po 2 tygodniach przyjechałem na sprawdzenie uv (nic nie stwierdzono), na powtórną kontrolę układu zaproszono mnie za następne 2 tygodnie.
Za pomocą uv stwierdzono tym razem delikatną nieszczelność sprężarki od strony koła pasowego.
Czy jest sens przejmować się tym problemem - temperatura schłodzonego powietrza podniosła się z 3,8 sC do 4,2 sC (przez pierwsze 2 tygodnie włączałem klimę często zgodnie z zaleceniami, przez następne 2 tygodnie sporadycznie).
Poruszam temat z powodu dość wysokich kosztów związanych z wymontowaniem, uszczelnieniem kompresora, zamontowaniem i uzupełnieniem czynnika.
Czy ktoś zna mniej kosztowne rozwiązanie problemu. Proszę o pomoc.