logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Techniki wylutowywania złączy wielostykowych, np. RS232 z płyty głównej laptopa

Glowa 03 Lis 2004 23:45 2574 19
  • #1 959352
    Glowa
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    Witam.

    Moje pytanie jest następujące. Jak wy wylutowywujecie złącza wielostykowe np złącze rs232 z płytki, nie uszkadając jej. Do do tej pory męczylem się doś poważnie z takimi rzeczami. Jednak dziś dotarł do mnie sprzęt bardzo delikatny tzn. płyta główna od laptopa.

    Ktoś ma jakieś szczególne techniki ??

    P.s. Zawsze myślałem, że odsysacz do cyny, to jest tylko zbędny bajer, ale teraz się zastanawiam czy nie był by pomocny. One dokładnie zbierają cyne, czy tylko większe kluski.

    Bardzo proszę o pomoc, bo muszę to zrobić do godz. 17.00 w czwartek
  • #2 959360
    ACULA
    Poziom 34  
    Posty: 3005
    Pomógł: 105
    Ocena: 114
    odsysacz to podstawa. Dziwne, że jeszcze nie używałeś. Zobacz w sklepie jak zasysa. Kup ten , który lepiej.
    Droższa metoda to hot air, ale to inna bajka skoro nawet nie używałeś odsysacza
  • #3 959428
    Konto nie istnieje
    Konto nie istnieje  
  • #4 959432
    Glowa
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    Do Acula: Nie używałem odsysacza bo mi był nie potrzebny i zawsze radziłem sobie bez niego. HA ma, ale do tego napewno go nie użyje, bo jak pisałem jest to płyta główna laptopa i ma po obu stronach elementy. A więc grzejąc złącze grzeję również rezystory i inne elementy które są w pobliżu. Cyna pod nimi pierwsza się upłynni, ponieważ jest jej znacznie mniej, a złącze ma dwa mocowania po zewnętrznych stronach, które są grubiej zalane cyną a więc się później upłynni na nich cyna. Więc zanim wylutuje złącze pół płyty będę miał na stole. HA odpada.

    P.S. Co masz na myśli mówiąc, że jeżeli nie używam odsysacza, to HA to inna bajka. Jedni używają takich metod, dródzy zaś innych.
    Wiele narzędzi które są dostępne dla elektroników jest po prostu zbędnym bajerem i jeżeli już ktoś takowe posiada to używa sporadycznie. (nie myśle w tym wypadku o odsysaczu, bo nigdy nie używałem i nie mogę stwierdzić, na ile pomocna jest to rzecz. Jutro z rana kupię go i powiem Ci, czy jest on mi faktycznie tak bardzo potrzebny jak Tobie czy da się bez niego obejść.)
  • #5 959464
    ACULA
    Poziom 34  
    Posty: 3005
    Pomógł: 105
    Ocena: 114
    No nie wiem, skoro nigdy nie był Ci potrzebny odsysacz i nie wydałeś min tych 5 zł (zakładając już najtańszą wersję) to chyba nie chcesz mi powiedzieć, że codziennie używasz HA?? Bez obrazy bo pytam z czystej ciekawości: używałeś kiedyś lutownicy??
    Sorki ale dla mnie to bardzo dziwne, żeby używasz HA, a odsysacz za 5 zł nazywasz BAJEREM ;) ;)
    Dla mnie to jest niezgodne z teorią ewolucji ;)
    To tak jakby ktoś kto używa młota pnematycznego napisał, ze nigdy nie potrzebował takich bajerów jak młotek ;)
    Zrozumiałbym gdyby ktoś zajmował się wyłącznie montażem albo specjalizowaną drobnicą, ale piszesz o naprawach laptopów ;)

    Odsysacza używam prawie codziennie. Często wylutowuję pojedyńcze DILe, złącza itp.


    Sachem-> masz trzy wyjścia w zależności od zręczności i cierpliwości. Jeżeli nie masz HA to chyba poza nasadkami najłatwiej dla początkującego użyć metody rzeźnika. Wytnij układ czymś ostrym. Metoda prymitywna, ale jak ktoś robi wyjątkowo i dla siebie to ujdzie ;)


    PS Niech szef kupi Wam rozlutownicę ;)
  • #6 959492
    Pytong
    Poziom 32  
    Posty: 1944
    Pomógł: 159
    Ocena: 81
    Ja wpadłem na sposób. Kiedyś musiałem sobie poradzić z wylutowaniem złącza 3 rzędowego, nóżek od cholery na dwustronnym lamiacie. Lutownica i najlepszym odsysaczem nie ruszył bym tego w życiu. Ale miałem pod ręka mały palnik gazowy (ładowany gazem z zapalniczki) wielkości markera. Wykonałem do niego dysze, aby bardzo cienki strumień "owiewał" końcówki. Znakomicie nadaje się do Układów smd o nóżkach z 4 stron. Na początku troche wprawy i udaje sie bez uszkodzenia płytki.
  • #7 959495
    Glowa
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    Acula napisał:
    No nie wiem, skoro nigdy nie był Ci potrzebny odsysacz i nie wydałeś min tych 5 zł (zakładając już najtańszą wersję) to chyba nie chcesz mi powiedzieć, że codziennie używasz HA??


    Pewnie że nie codziennie, raz na dwa dni. Noramlnie naprawiam tel. kom.

    Acula napisał:
    Bez obrazy bo pytam z czystej ciekawości: używałeś kiedyś lutownicy??


    Cały czas. Lutownica transformatorowa + stacja lutownicza + HA

    Acula napisał:
    Sorki ale dla mnie to bardzo dziwne, żeby używasz HA, a odsysacz za 5 zł nazywasz BAJEREM


    Nie napisałem, że odsysacz to zbędny bajer - napisałem, że jest wiele takich narzędzi które są bajerami a w nawiasie możesz przeczytać, że nie miałem na myśli odsysacza, bo nigdy go nie miałem i nie wiem na ile jest przydatny

    Acula napisał:
    Dla mnie to jest niezgodne z teorią ewolucji ;)

    Możliwe - nie neguje tego


    Acula napisał:
    To tak jakby ktoś kto używa młota pnematycznego napisał, ze nigdy nie potrzebował takich bajerów jak młotek ;)
    Zrozumiałbym gdyby ktoś zajmował się wyłącznie montażem albo specjalizowaną drobnicą, ale piszesz o naprawach laptopów ;)


    Piszę o naprawie płyty od laptopa i wcale nie napisałem, że codziennie się tym zajmuje.

    Acula napisał:
    Odsysacza używam prawie codziennie. Często wylutowuję pojedyńcze DILe, złącza itp.


    Ok. Jutro kupię. Być może bardzo ułatwi mi to życie. To się okaże
  • #8 959515
    ACULA
    Poziom 34  
    Posty: 3005
    Pomógł: 105
    Ocena: 114
    O bajerze odnosiłem się do pierwszego postu. Tak po cichu to myślalem o GSM, ale myślałem że masz "dokładniejszego" HA ;)

    Wracając do tematu. Jeśli będziesz używał stacji (przy transformatorówce mniejsze prawdop) to nie dotykaj nigdy grotem odsysacza bo stopi się końcówka. Niby wytrzymała na ciepło ale z bespośrednim stykiem z grotem będzie miała problem ;)
    Jak ze samochodem- lutownica odsysacz powinny płynnie chodzić w dłoni.
    Jak w dwustronnej odessiesz za szybko to możesz mieć problemy jeśli zostanie cyna z drugiej strony.
    Jeśli prawidłowo to ładnie odessiesz ;)
    Nie wiem czy muszę mówić...
    Najpier lekko rozgrzej punkt, potem szybko przystaw odsysacz z jednoczesnym oddaleniem grotu. Troszkę potrwa zanim zgrasz ruchy :D

    Przy kupnie zwróć uwagę na wykonanie. Nie sygeruj się ceną. Ani za tani ani za drogi , po prostu odpowiedni ;)
  • #9 959520
    Glowa
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    Dziękuję bardzo. O to mi chodziło.
  • #10 959523
    Pytong
    Poziom 32  
    Posty: 1944
    Pomógł: 159
    Ocena: 81
    I nie kupuj metalowego odsysacza z tych za 5 zł, bo po paru minutach chce reke urwać. Są tez z teflonowa końcówką po 35zł (nie do zniszczenia)
  • #11 959538
    ACULA
    Poziom 34  
    Posty: 3005
    Pomógł: 105
    Ocena: 114
    Z tym to trzeba patrzeć jak ze wszystkim innym.
    Nie można mówić , że te po 35 są dobre bo jest pełno fałszywek. Z drugiej strony może i miałem w łapach te fałszywki, ale nawet teflon nie przeżyje przyłożenia grotu.
    Ja widziałem po 10 zł dobre odsysacze na które ludzie nie narzekają, chyba że nie umieją używać ;)
    Tak jak w życiu, po spojrzeniu juz widać co jest wart ;)
  • #12 959549
    Pytong
    Poziom 32  
    Posty: 1944
    Pomógł: 159
    Ocena: 81
    Nie powiem ci, że te teflony całkiem niezłe. Są lekkie ale co prawda idealne nie są. Aha i jeszcze niektóre plastiki te tzw. professional mają po dwie uszczelki. Chodzi to beznadziejnie trzeba non-stop smarowa. Te z pojedynczą są gid.
  • #13 959915
    Glowa
    Poziom 14  
    Posty: 117
    Pomógł: 5
    Ocena: 6
    No kupiłem odsysacz, trochę poużywałem i stwierdzam, że napewno ułatwi mi to robotę. Fajnie się tym robi, tylko trzeba trochę wprawy.

    Dzięki pozdro.
  • #14 971918
    Henry(k)
    Poziom 30  
    Posty: 2546
    Pomógł: 98
    Ocena: 136
    No to coś jeszcze dopiszę.

    Mam odsysacz HAKO bo te coś za 5 zeta w sklepach to są o kant... no i lutownica grzałkowa Weller.
    Jak odsysam? bardzo prosto zwilżam najpierw lut nową cyną aby była świeża wilgotna a nie sucha, a potem odsysaczem odciagam. Następnie jak już jest pusto w otworze nóżka przykleja się jeszcze do ścianek, to dotykam jej grzałką naciskając w przeciwną stronę niż złapała ścianki i jak tylko puści zabieram momentalnie grzałkę. Ni ma bata. Zawsze puszcza. Jedyny problem to GoldPiny wciskane na siłę w otworki. Tutaj najlepszy chyba jest palnik ;-)

    A jeśli chodzi o scalaczki SMD z podwiniętymi nogami to rozlutownica Renex SC-7000Z i odpowiednia końcówka ogrzewająca wszystkie nogi na raz.
  • #15 972325
    karlos79
    Poziom 33  
    Posty: 1768
    Pomógł: 254
    Ocena: 77
    Rozejrzyj się za odsysaczem " turbo " mają je na cyfronice www.cyfronika.com.pl
    ( UM120.6 Odsysacz cyny OD-25 TURBO - z dodatkowym uszczelnieniem tłoka - 9.80 )
    Co prawda jest metalowy , Ale z tych którymi się bawiłem okazał sie najleprzy i przy odpowiedniej konserwacji nie do zdarcia.
    Pozdrawiam.
  • #16 973309
    h-doc
    Poziom 27  
    Posty: 1208
    Pomógł: 57
    Ocena: 21
    można jeszcze stosować plecionkę miedzianą do odprowadzenia cyny, jednak z moich doświadczeń wynika, że odsysacz z dużą siłą ciągu jest skuteczniejszy. Inną dobrą metodą jest zastosowanie igły lekarskiej do odizolowania nóżki od metalizacji otworu, ale nie zawsze igłę da się wcisnąć.
  • #17 976970
    Jogesh
    Poziom 29  
    Posty: 3702
    Pomógł: 33
    Ocena: 688
    Ja używam odysacza który odrazu podgrzewa cynę. Coś w rodzaju lutownicy z odsysaczem. Jakaś chińszczyzna, ale bardzo wygodny.
  • #18 977156
    mielcarz
    Poziom 12  
    Posty: 52
    Pomógł: 1
    Ocena: 5
    jeśli macie kawałek rurki sylikonowej to załóżcie na końcówkę odsysacza to jest dopiero to co potrzeba - przy odrobinie wprawy wciąga cynę nie upala końcówki odsysacza i jest bardzo ok. Sylikon można otrzymać w sklepach modelarskich ,o ile takowe jeszcze istnieją, sam używałem tego od wielu lat jak prowadziłem serwis i nie było tle możliwości co teraz.Pozdrawiam.
  • #19 1393061
    baldur0
    Poziom 12  
    Posty: 9
    Pomógł: 1
    Odsysacz to podstawa i to do elementów delikatnych jak i masywnych
  • #20 1393514
    morph13
    Poziom 25  
    Posty: 987
    Pomógł: 25
    Ocena: 32
    Do wylutowywania złącz ( i nie tylko) stosuje "małą opalarkę" z odpowiednią dyszą (taka do 1000 - 1500W). Podgrzewam od tyłu (nie opalam) co powoduje rozpuszczenie cyny na wszystkich pinach i giazdo lub złącze ładnie wychodzi.

    Idealnie nadaje się to do rozlutowywania elementów SMD, płyt głównych, GSM i innych przeznaczonych do "utylizacji" elektronicznej.

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
W dyskusji poruszono techniki wylutowywania złączy wielostykowych, takich jak RS232 z płyty głównej laptopa, z naciskiem na minimalizację uszkodzeń delikatnych elementów. Podkreślono, że podstawowym narzędziem jest odsysacz do cyny, który skutecznie usuwa lut, zwłaszcza przy użyciu modeli z teflonową końcówką lub z dodatkowym uszczelnieniem tłoka. Zalecane jest zwilżanie lutu świeżą cyną przed odsysaniem, co ułatwia proces. Metoda hot air (stacja gorącego powietrza) jest skuteczna, lecz ryzykowna przy dwustronnych płytkach z wieloma elementami, gdyż może uszkodzić sąsiednie komponenty. Alternatywnie stosowano małe palniki gazowe z cienką dyszą lub "małe opalarki" o mocy 1000-1500W do równomiernego podgrzewania złącza. W przypadku układów PLCC z podwiniętymi nóżkami polecano specjalistyczne rozlutownice z odpowiednimi końcówkami. Dodatkowo wskazano na użycie silikonowej rurki na końcówkę odsysacza dla lepszej efektywności i ochrony narzędzia. Metoda mechaniczna ("rzeźnicka") polegająca na wycinaniu układu jest ostatecznością dla osób mniej doświadczonych. Wskazano także na stosowanie plecionki miedzianej do odprowadzania cyny oraz igieł lekarskich do izolacji nóżek od metalizacji otworów. W dyskusji wymieniono konkretne modele narzędzi i sprzętu ułatwiające proces wylutowywania.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA