logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

poprawne odlutowywanie starych elementów elektronicznych

Yanas 29 Paź 2005 21:38 16624 38
Najlepsze odpowiedzi LABEL_AI_GENERATED

Jak bezpiecznie odlutowywać stare elementy elektroniczne z płytek, żeby nie uszkodzić układów ani ścieżek?

Najlepiej odlutowywać stare elementy ręcznym odsysaczem albo plecionką miedzianą, a do układów scalonych zwykle wygodniejsza jest plecionka [#1939003] [#1939021] Nie grzej jednego lutu zbyt długo — przyjmuje się około 3 sekundy, bo można uszkodzić element albo odkleić ścieżkę [#1939021] [#1939003] Przy trudnych przelotkach warto dodać trochę nowej cyny i topnika, żeby łatwiej rozgrzać cały otwór i odessać lut [#5333980] [#5410096] W elementach wielonóżkowych podgrzewaj i wyciągaj delikatnie, najlepiej po kolei z obu stron, zamiast szarpać, bo można urwać pady [#5333988] [#5410096] Do „odświeżenia” padów po wylutowaniu też dobrze nadaje się plecionka, a topnik sprawia, że cyna lepiej w nią wsiąka [#5280237]
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
  • #1 1938982
    Yanas
    Poziom 11  
    Posty: 31
    Witam
    dopiero zaczynam się bawić w lutowanie i mam taki problem: mam jakieś stare płytki a na nich pełno różnych układów i elementów i chce je odlutować..tylko jak?? słyszałem coś o odysaczach... na allegro można kupić elektryczne i zwykłe...
    czy istnieje możliwość uszkodzenia poprzez przegrzanie jakiegoś elementu?? pełno jest elementów co mają po 16 nóżek i nie chce ich zniszczyć..
    z góry thx za pomoc
  • Pomocny post
    #2 1939003
    Aleksander_01
    Poziom 43  
    Posty: 12866
    Pomógł: 1167
    Ocena: 3442
    Witam
    Możesz używać odsysaczy ręcznych (bardzo tanie) lub plecionki miedzianej. Przy zbyt intensywnym grzaniu możesz zniszczyć element (mnie się jeszcze nigdy nie udało) ale na pewno zniszczysz druk (odklei się ścieżka miedziana).
    Pozdrawiam
  • Pomocny post
    #3 1939021
    ogryz
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Posty: 4186
    Pomógł: 391
    Ocena: 134
    Witam!
    Owszem można uszkodzić układ przez przegrzanie. Dobrze jest trzymać się zasady, żeby nie grzać lutowanego elementu dłużej niż 3 sekundy.

    Co do odlutowywania elementów - istnieją dwa sposoby:
    1) Odsysacz - dobry do odsysania cyny z większych elementów oraz miejsc gdzie jest jej dużo. Mało przydatny przy wylutowywaniu układów scalonych - łatwo pogiąć nóżki.
    2) Plecionka - splot cienkich drucików miedzianych, który w połączeniu z topnikiem (kalafonia) "wchłania" cynę. Przykładasz plecionkę do nóżek scalaczka, podgrzewasz lutownicą i cyna praktycznie sama schodzi. Jest idealna do wylutowywania układów scalonych - znacznie przyśpiesza tę operację.

    Pozdrawiam.
  • #4 1939063
    macio8888
    Poziom 22  
    Posty: 701
    Pomógł: 12
    Ocena: 18
    Ja korzystam z odsysacza z grzałką i bardzo ładnie sie to robi, poprostu przykładasz i naciskasz.
    pozdrawiam macio8888
  • #5 5086075
    wojtus2000
    Poziom 12  
    Posty: 73
    Ocena: 4
    ogryz napisał:

    Owszem można uszkodzić układ przez przegrzanie. Dobrze jest trzymać się zasady, żeby nie grzać lutowanego elementu dłużej niż 3 sekundy.


    3 sekundy podgrzewania? Czy po 3 sekundach cena będzie dość rozgrzana aby wyciągnąć element? Jak np. odlutować element która ma więcej nic 2 nóżki po jednej stronie? Bo bez jakiegoś odsysacza sie raczej nie da. Czym wyciągać elementy podgrzewane?? Kleszczykami czy raczej pincetom.
  • #6 5086382
    iwan3000
    Poziom 16  
    Posty: 209
    Pomógł: 9
    Ocena: 3
    Jak chcesz wyciągać elementy ze starych płytek, które są do wyrzucenie, to nie przejmuj się żadnymi odsysaczami. Po prostu podgrzewasz element i ciągniesz za niego, ż4eby dana nóżka wylazła. Przy odrobinie wprawy możesz dość szybko "powyciągać" wszystkie potrzebne elementy.
  • #7 5086491
    Fidel
    Poziom 14  
    Posty: 152
    Pomógł: 1
    Ocena: 4
    odsysacz ręczny powinien ci starczyć tani i wygodny sam od lat taki używam najgorzej narażone elementy elektroniczne podatne na uszkodzenia to scalaki w twoim wypadku te 16 nóżek albo tranzystory tyrystory diody elektrolity opornikami sie nigdy nie przejmuj im nic nie będzie pozdro :D
  • #8 5086888
    Tremolo
    Poziom 43  
    Posty: 13799
    Pomógł: 1016
    Ocena: 497
    Jest jeszcze coś takiego jak odlutownica czyli lutownica ze sprzężonym odsysaczem oraz odsysarka z grzałką działająca na zasadzie odkurzacza.

    Układy płaskie typu BGA odlutowuje się Hot Airem
    Pomogłem? Kup mi kawę.
  • #9 5087133
    qrdel
    Poziom 28  
    Posty: 1074
    Pomógł: 100
    Ocena: 71
    Jest jeszcze technologia wykorzystująca igły od strzykawek.
    Szczególnie jeśli dobierze się rozmiar igły taki że nóżka wchodzi w środek, a igła miesci się w otworze płytki.
    Igły zwykle się nie zwilżają cyną, a współczesne plastikowe końcówki zabezpieczają przed poparzeniem.
  • #10 5088510
    wojtus2000
    Poziom 12  
    Posty: 73
    Ocena: 4
    qrdel napisał:
    Jest jeszcze technologia wykorzystująca igły od strzykawek.
    Szczególnie jeśli dobierze się rozmiar igły taki że nóżka wchodzi w środek, a igła miesci się w otworze płytki.
    Igły zwykle się nie zwilżają cyną, a współczesne plastikowe końcówki zabezpieczają przed poparzeniem.


    Ale czy po jednym odsysaniu strzykawka nie będzie do wyrzucenia? Nie zatka się?
  • #11 5090511
    qrdel
    Poziom 28  
    Posty: 1074
    Pomógł: 100
    Ocena: 71
    Tego się nie odsysa, na gorąco wpychasz igłę między nogę a krawędź otworu i na zimno wyjmujesz. I działasz samą igłą, bez strzykawki.
    Przy mniej pasujących wymiarach można próbować(po ewakuowaniu nadmiaru cyny) próbować ostrzem igły rozdzielić kroplę cyny na dwie, jedną związaną z nóżką i drugą z płytką.
    Potem można grzejąc samą nóżkę sciągnąć zniej cynę i po tym powinno się dać przepchać nóżkę przez otwór (po powtórzeniu tego na innych nogach).
  • #12 5091290
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    Mozna iść na 'żywioł' i wygrzać płytke hot-airem a potem nia stuknąć o krawędź stołu. Przy smd 100% elementów usuniemy w 1s. Przy przewlekanym pewnie ponad 50%.
  • #13 5091712
    wojtus2000
    Poziom 12  
    Posty: 73
    Ocena: 4
    qrdel napisał:
    Tego się nie odsysa, na gorąco wpychasz igłę między nogę a krawędź otworu i na zimno wyjmujesz. I działasz samą igłą, bez strzykawki.
    Przy mniej pasujących wymiarach można próbować(po ewakuowaniu nadmiaru cyny) próbować ostrzem igły rozdzielić kroplę cyny na dwie, jedną związaną z nóżką i drugą z płytką.
    Potem można grzejąc samą nóżkę sciągnąć zniej cynę i po tym powinno się dać przepchać nóżkę przez otwór (po powtórzeniu tego na innych nogach).


    aha, rozumiem, chodzi o tak jak by odcięcie nóżki od płytki, jeśli dobrze zrozumiałem.
  • #14 5093852
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49150
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4260
    Jest taki sposób: do lutownicy końcówka, która podgrzeje od razu wszystkie nóżki,
    i na układ zakłada się uchwyt ze sprężynką, który go wyciąga. Zakładasz uchwyt,
    przykładasz lutownicę, i układ wyskakuje - trzeba mu zapewnić miękkie lądowanie.
  • #15 5277363
    lamcpp
    Poziom 12  
    Posty: 119
    Ocena: 18
    a jak użyć odsysacza?
    kupiłem dzisiaj zwykły, ręczny coś podobnego do strzykawki, na górze z jakimś przyciskiem.
    Jak tego użyć?trzeba do tego lutownicy?
  • #16 5277397
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49150
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4260
    Jeśli to nie jest odsysacz z podgrzewaniem (jak tani, to nie), to trzeba podgrzewać lutownicą - tak, żeby
    stopić cynę, i wtedy naciskasz guziczek na odsysaczu. Trzeba do tego trochę wprawy, na początek może
    się zdarzyć, że gorąca cyna poleci gdzie nie trzeba, na cenny obrus, albo do oka - trzeba się zabezpieczyć.
  • #17 5277472
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    Oczywiście na początku musisz napiąć sprężynę, czyli wcisnąć tłoczek, a wyzwolenie tak jak wyżej - nacisnąć guzik wtedy jak cyna jest ciekła. Końcówkę przykładasz do cyny.
  • #18 5277895
    melisław
    Poziom 24  
    Posty: 681
    Pomógł: 44
    Ocena: 8
    wojtus2000 napisał:
    qrdel napisał:
    Tego się nie odsysa, na gorąco wpychasz igłę między nogę a krawędź otworu i na zimno wyjmujesz. I działasz samą igłą, bez strzykawki.
    Przy mniej pasujących wymiarach można próbować(po ewakuowaniu nadmiaru cyny) próbować ostrzem igły rozdzielić kroplę cyny na dwie, jedną związaną z nóżką i drugą z płytką.
    Potem można grzejąc samą nóżkę sciągnąć zniej cynę i po tym powinno się dać przepchać nóżkę przez otwór (po powtórzeniu tego na innych nogach).


    aha, rozumiem, chodzi o tak jak by odcięcie nóżki od płytki, jeśli dobrze zrozumiałem.
    Wydaje mi się że to co innego.. Rozgrzewasz cynę i id strony lutu wkładasz igłę tak że nóżka elementu wchodzi do otworu w igle (ten zaostrzony na końcu nie ten który się wkłada w strzykawkę) po czym cyna zasycha. I teraz masz taką sytuację... Cyna nie zwilża strzykawki więc się do niej nie przyczepia i po prostu wyciągasz nóżkę z igły która separuje ją od cyny... Nie wiem jak to można inaczej wytłumaczyć :D
  • #19 5277978
    chudybyk
    Poziom 32  
    Posty: 1537
    Pomógł: 196
    Ocena: 298
    Osobiście polecam do scalaków wielonóżkowych dmuchawę (1500 W do zgrzewania koszulek termokurczliwych na przykład). Elementy przewlekane - obracamy płytkę elementami w dół i grzejemy górę - aż się cyna podtopi na nóżkach. Uderzamy płytką w dół o kant stołu lub imadełko - elementy wylecą. Nie powinny się przegrzać, bo nie grzejemy ich bezpośrednio. Podobną technikę można stosować do scalaków smd, ale trzeba uważać, żeby nie przegrzać.
    Pojedncze dwunóżkowe elementy najprościej potraktować ordynarnie lutownicą i odsysaczem.
    Dodam, że odlutowywanie idzie znacznie lepiej, kiedy pomożemy sobie topnikiem - cyna jest bardziej płynna.
  • #20 5280126
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49150
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4260
    Zamiast odsysacza można stosować ekran z przewodu koncentrycznego - znakomicie wciąga cynę,
    nie potrzeba naciskać guziczka, nie ma wstrząsu... na początku miałem wątpliwośc - że jednorazowy,
    że to marnotrawstwo... ale ekran, zwłaszcza z uszkodzonego przewodu, który ma iść do śmieci, jest
    na tyle tani, że to się często bardziej opłaca, niż ryzykować uszkodzenie sprzętu odsysaczem.

    W obecności topnika (kalafonii) cyna wsiąka w ekran, a na jej miejsce napływa kalafonia - można potem
    nawet na zimno wymyć ją spirytusem, albo dodać do niej parafiny, żeby łatwo wyciągnąć scalaka.

    Zamiast uderzania płytką - są takie uchwyty ze sprężynką, podgrzewasz element i wyskakuje.
    Mamy jeszcze (tylko już nie wiem, gdzie są, bo robimy remont tego pokoju, gdzie były) końcówki
    do lutownicy do podgrzewania wszystkich nóżek na raz (zrobione na specjalne zamówienie).

    SMD wylutowywałem podkładając pod nie papier (musi być cienki i mocny), albo przesuwając pod
    nóżkami cienki drucik, najlepiej ze stopu, którego cyna nie zwilża, lub w emalii o dużej odporności
    na temperaturę (drut oporowy w emalii sprawdza się nieźle) - element po prostu odpada z płytki
    po przesunięciu drucika, albo zostaje na papierku. Nóżki grzeje się kolejno w miarę przesuwania.
  • #21 5280237
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    Są plecionki specjalnie sprzedawane do odsysania lutowia, różne typy, od grubych po drobnicę do odsysania smd. Tylko odsysanie lutowia w smd służy troche do innego celu - bo wylutowanie robi się częściej Hotem a odsysanie robi sie w celu 'odświerzenia' padów czyli zbieranie nadmiaru lutowia i przywrócenia padom wyglądu fabrycznego. Potem wlutowanie nowego elementu. Topniki oczywiście w płynie lub żelu (kalafonia się nie nadaje) i na koniec przetarcie szczoteczką PCC (izopropanol lub podobne) w celu zmycia resztek topnika i po wymianie nie widać nawet śladu - jak w fabryce.
  • #22 5281498
    lamcpp
    Poziom 12  
    Posty: 119
    Ocena: 18
    próbowałem wylutować kondensatory z płyty głównej, wg sposobu:
    -przykładam lutownicę by podgrzać cynę przy kondensatorze
    - napięłem sprężynę w odsysaczu, przyłożyłem do podgrzewanej cyny i nacisnęłem przycisk
    ale ta cyna nie chce coś wychodzić:(
    ktoś ma jakiś pomysł dlaczego?
    ps. jak długo maksymalnie mogę lutownicą podgrzewać tą cynę?
  • #23 5281536
    slu_1982
    Poziom 26  
    Posty: 1093
    Pomógł: 47
    Ocena: 339
    no właśnie pewnie przekroczyłeś ten czas i pokryła się tlenkami itp. musisz używać kalafonii
  • #24 5281551
    artis666
    Poziom 26  
    Posty: 708
    Pomógł: 69
    Ocena: 34
    Daj w to miejsce troche pasty lutowniczej, dobrze zagrzej i powinno puscić. Z płytami głównymi zawsze jest problem ponieważ tam montaż przewlekany jest tak zrealizowany że doprowadzenia elementów są lutowane w tulejkach, które przechodzą przez całą płytę, i trzeba cynę wyssać z tej tulejki. polecam równiez dokładne wyczyszczenie odsysacza, żeby mocniej "ciągnął". Idealny do takich prac jest elektryczny odsysacz, zasada ta sama tylko że końcówka jest podgrzewana. Nie trzeba wtedy stosować lutownicy
  • #25 5333921
    lamcpp
    Poziom 12  
    Posty: 119
    Ocena: 18
    ok kupiłem elektryczny odsysacz, jeden kondensator wyszedł. jednak w drugim została jedna nóżka z tyłu płyty, której ni w ząb nie idzie wylutować, cyny wokół niej jest mało, odsysacz nic nie daje, co proponujecie?
  • #26 5333980
    artis666
    Poziom 26  
    Posty: 708
    Pomógł: 69
    Ocena: 34
    Daj tam troszkę nowej cyny, tak jakbyś chciał przylutować to co zostało. Łatwiej bedzie zagrzać cały otwór i wtedy próbuj.
  • #27 5333988
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    Dobrze rozgrzej lut aż roztopi się cyna na drugiej stronie (jest to pewnie masa) potem wyciągnij nóżkę. Rób to bez odsysacza - bo i po co on przy jednej nóżce. Kondensatory wylutuj poprzez cykliczne balansowanie i rozgrzewanie raz jednego lutu raz drugiego. Wten sposób wyciągniesz o 1mm prawą nóżke, potem grzej lewą i kolejny milimetr wyciągnij, potem prawą o mm i tak w kółko aż wyjdzie. Odsysaczem z 2-warstwowej płyty raczej nie wyciągniesz cyny z przelotki. Do tego celu jest lepsza plecionka, ale jak pisałem przy 2,3,4-nóżkowych elementach też nie potrzebna, bo metoda podlutowywania i balansowania jest najlepsza.
  • #28 5334422
    _jta_
    Specjalista elektronik
    Posty: 49150
    Pomógł: 3212
    Ocena: 4260
    To zależy od ceny sprzętu, bo wielokrotne podgrzewanie płytki to większe ryzyko uszkodzenia - nie radziłbym
    tak robić z nowym komputerem, czy innym sprzętem w podobnej cenie - dużo taniej wychodzi użycie plecionki.
  • #29 5334581
    Fyszo
    Poziom 37  
    Posty: 3987
    Pomógł: 223
    Ocena: 115
    Ta metoda nie nadaje się do jednowarstwowych płytek - możliwość urwania padów. Ale do przewlekanych nic się nie zniszczy.
  • #30 5334699
    lamcpp
    Poziom 12  
    Posty: 119
    Ocena: 18
    Czyli najlepsza metoda odsysania cyny z płyt głównych to nie odsysacz a plecionka?
    a ile ta plecionka kosztuje i jak jej użyć?

Podsumowanie tematu

LABEL_AI_GENERATED
Odlutowywanie starych elementów elektronicznych wymaga odpowiednich narzędzi i technik, aby uniknąć uszkodzenia elementów i płytek drukowanych. Do usuwania cyny stosuje się ręczne odsysacze lutownicze, plecionkę miedzianą (wykonaną np. z ekranu przewodu koncentrycznego) oraz odsysacze elektryczne, czasem z podgrzewaniem końcówki. Przy odlutowywaniu układów scalonych wielonóżkowych (np. 16 nóżek) plecionka jest szczególnie polecana, gdyż pozwala na szybkie i bezpieczne usunięcie cyny bez ryzyka uszkodzenia nóżek. Odsysacz jest bardziej skuteczny przy większych ilościach cyny, ale może łatwo pogiąć nóżki scalaków. Czas podgrzewania lutowanego elementu powinien być krótki (do około 3 sekund), aby nie przegrzać i nie uszkodzić elementu lub ścieżek na płytce. W przypadku trudnych do odlutowania kondensatorów z płyt głównych, gdzie ciepło jest odprowadzane przez masywne pola miedziane i tulejki, zaleca się dodanie nowej cyny dla lepszego przewodzenia ciepła oraz stosowanie techniki balansowania podgrzewania nóżek i delikatnego wyciągania. Alternatywnie można stosować odlutownice zintegrowane z odsysaczem lub techniki mechaniczne, takie jak rozcinanie elementów czy użycie igieł do separacji cyny. Do elementów SMD stosuje się podgrzewanie gorącym powietrzem (hot air). Przy odlutowywaniu warto używać topników (kalafonii lub past lutowniczych) dla ułatwienia procesu i ochrony padów. Do wyciągania elementów można używać uchwytów ze sprężynką i specjalnych końcówek lutowniczych podgrzewających wszystkie nóżki jednocześnie. Do czyszczenia pozostałości topnika stosuje się izopropanol lub spirytus. Metody mechaniczne, takie jak uderzanie płytką o kant stołu, są skuteczne przy elementach przewlekanych, ale wymagają ostrożności, aby nie uszkodzić laminatu. Do przepychania nóżek przez otwory można używać zaostrzonych drewnianych patyczków, które nie przewodzą ciepła i nie przywierają do cyny. W przypadku uszkodzonych lub trudnych elementów można rozcinać nóżki, aby uniknąć uszkodzenia płytek. Wskazane jest zdobycie wprawy i doświadczenia, gdyż lutowanie i odlutowywanie to umiejętności komplementarne.
Podsumowanie AI na podstawie dyskusji. Może zawierać błędy.
REKLAMA