Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Mitronik
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

5102 vs. 5412

TanX12 06 Lis 2004 12:31 4987 28
  • #1 06 Lis 2004 12:31
    TanX12
    Poziom 12  

    Który radek uważacie za lepszy głosujcie i dzilcie się inforamcjami :D

    Przeniesiono z Audio<Acula>

    0 28
  • Mitronik
  • #3 06 Lis 2004 22:56
    TanX12
    Poziom 12  

    ą mondrości na temnat radków, a ja chcę żebyść pisoli sp\wopje spostrzeżenia np, jakośc dźwikę 5102 w porównaniu xz innym jendnym slwem jes,loi słyszeliscie wile radków piscie który czym wam się spodobał:)

    0
  • Mitronik
  • #4 07 Lis 2004 11:18
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Hmm...Może zatm wypowiem się pierwszy...

    Przedwszystkim towarzyszu TanX.. Pisz po ludzku - przeczytaj chociaż raz swój wpis zaniam naciśniesz "Wyśli", bo ten bełkot kpiący z wszelkich zasad gramatyki i ogólnie pojętej stylistyki pisowni naprawdę jest chwilami trudny do rozgryzwiania :wink:



    5102 QQ to chyba najbardziej udana seria.
    Praktycznie znikoma awaryjność. Wszystkie elementy dobrane ze słusznym zapasem, układ prosty i przy tym osiągający nieprzyzwoicie dobre parametry. Stopień mocy na nieśmiertelnych 2N3055, a co istotne - Radiatory na zewnątrz! Dochodzi do tego solidny, nadmiarowy i przemyślany technicznie zasilacz, a wszystko pięknie podsumowuje sztywne chassis i elegancka obudowa. Tylko wersje "T" i "TE" już nieco zbrzydły... Wychyłowe wskaźniki cieszą oko (ładnie się prezentują również sprowadzane z Japonii, o charakterystycznym niebieskim kolorze), a sensory pamięci tunera także i palec :) . Trochę jednak szkoda że nie można stroić tunera osobno, poza pamięciami.
    Brzmieie? Referencyjne w skali bezwzględnej!

    5412, też udany model, chociaż Radmor dał tyłka w paru szczegółach...
    Tu również zwraca uwagę słuszna nadmiarowość zasilacza, którego transformator jest w dodatku ekranowany! Nie rozumiem jedynie po jaką cholerę Radmor pakował do wzmacniacza układ komplementarny :? . Rażą też AŻ CZTERY pamięci stacji...
    Brzmienie już nie ma takiej charyzmy jak w 5102, wydaje się raczej lekkie, dobre do spokojniejszej muzyki słuchanej wieczorkiem :).

    Natomiast serię 55xx (prawdopodobnie chodziło konkrtnie o wzmacniacz A5512) uważam za jawne nieporozuminie...



    Generalnie zdecydowanie najlepiej z całej trójki wypada 5102, konkretnie wersja bez indeksów "T" i "TE". Nie zawachałbym się nazwać tego modelu dziełem sztuki...
    Powstał jeszcze parę lat temu typowo audiofilski Amplifikator, oraz mniej znany tzw "złoty" Radmor, podobny budową do Amplifikatora. Ich jednak nie oceniam, bo nie miałem z nimi styczności...

    0
  • #5 07 Lis 2004 12:12
    TanX12
    Poziom 12  

    Ja co prawda mialem tylko okazję przesłuchać wersję 5102, i śmiało mogę wimeinić kilka minusów i plusów
    plusy:
    :arrow: Wspaniały wygląd zewnętrzny(wykluczając wersję T, TE
    :arrow: dobre możliwości korekcji barwy dźwięku
    :arrow: bardzo dobrze dobrane pasmo dźwiku, mimo mocnego bassu zwykły dźwiek nie jest zakłucony<NAWET NA ALTUSACH 75 KTORE SŁYNĄ Z ZAGŁUSZANIA DŹWIĘKU BASSEM>, co jest bardzo czeste w innych polskich wzmakacj<np. amator, kleopatra>
    :arrow: pierwcze radioz porogramoweaniem stacji :spoko:
    minusy
    :arrow: wspoanialy dźwięk jednk tylko przy cichym dźwięku, przy głośnym traci jakośc.
    :arrow: trzeba trzekać po włączeniu aż radio się dogrzeje<dostroi stacje>
    :arrow: za malo wyjśc<tylko 3>w tym na grtamofon jest bezużyteczne, bo nie ma napięcia 300 tylko 3 lub 50:(

    JAK WIDAĆ MINUSÓW JEST DUŻO MNIEJ CO SAMO MÓWI ZA SIEBIE, I PRZY CICHYM SŁUCHANIU DŹIWKĘ K JEST NAPRAWDE DOBRY, GŁEBOKI Z MOCNYM BASSEM I DUŻĄ ILOŚCI SRODKOWEGO DŹWIĘKU

    0
  • #6 07 Lis 2004 13:15
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Cytat:
    pierwcze radioz porogramoweaniem stacji


    Nie pierwsze :wink: . Była jeszcze Meluzyna i zdaje się Kleopatra...

    Cytat:
    wspoanialy dźwięk jednk tylko przy cichym dźwięku, przy głośnym traci jakośc

    Rozpatrujemy ten problem jeszcze w innym wątku. Faktm jest że minus odnośnie problemów przy dużych głośnościach może być kwestią akustyki pokoju, źródła, kolumn, bądź innych spraw niezależnych od samego amplitunera. W żadmym 5102 z jakimi się spotkałem, zupełnie nie stwierdziłem podobnego problemu.

    Cytat:
    trzeba trzekać po włączeniu aż radio się dogrzeje<dostroi stacje>

    Wskazywałoby na niestabilność napięcia strojenia, rzecz jest do naprawienia. Najprawdopodobniej winowajcą jest stabilizator US603 - UL1550-I (element z gwiaździstym radiatorem na płytce z sensorami), wymień na orygianł lub ewentualnie diodę Zenera w granicach 32V.
    Swoją drogą zauważyłem że przy układach przełączników SAS660 i 670 tego zjawiska nie ma, natomiast już w kilku przypadkach z SAS560 i 570 wystpował owy problem :?. Chociaż może to przypadek...


    Cytat:
    za malo wyjśc<tylko 3>w tym na grtamofon jest bezużyteczne

    Co do niezbyt dużej ilości wejść (a nie wyjść :wink: ) zgodzę się :( . Chociaż gramofonowe jest bezużyteczne raczej tylko dla nieużywających gramofonu :) . Z racji że prawie każdy wzmacniacz na świecie ma wejście gramofonowe (a już tymbardziej o czułości 3mV), a nie jest to wymysł Radmoru, słuszniej byłoby uznać to nie tyle za wadę, ile poprostu za cechę...

    0
  • #7 07 Lis 2004 13:45
    TanX12
    Poziom 12  

    Cytat:
    Nie pierwsze . Była jeszcze Meluzyna i zdaje się Kleopatra...

    meluzyna nie miala sam ją mam kleopatra może, ale kleopatra 2 nie miała bo też mam:D
    Cytat:
    Co do niezbyt dużej ilości wejść (a nie wyjść ) zgodzę się . Chociaż gramofonowe jest bezużyteczne raczej tylko dla nieużywających gramofonu . Z racji że prawie każdy wzmacniacz na świecie ma wejście gramofonowe (a już tymbardziej o czułości 3mV), a nie jest to wymysł Radmoru, słuszniej byłoby uznać to nie tyle za wadę, ile poprostu za cechę...
    Tak tylkoże są w radmoże są jakby to pwoeidzeć dwa gniazda w jednym<zmiena napięcia>, bo np. w meluzynie czy kleopatrze były dwa gniazda oddzilen na gramofon<3mv i 300mv>a w elizabetch jest tak jak w radku dwa gniazda w jednym z tym ze sa noramlne napięcia 3 i 300, tymczasem w radku są napięci 3 i 50 przez cvo robiąc pozużyteczne gniazdo :? [/quote]

    0
  • #8 07 Lis 2004 16:06
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Nie traktuj go jako z założenia bezużyteczne... Zauważ że w praktycznie wszystkich dzisiejszych wzmacniaczach też jest gnazdo gramofonowe, które tym tokiem myślnia też możnaby tak nazwać - bezużytecznym gniazdem. A przecież się nie nazywa :wink: . Jak dotąd jedyne współcześnie produkowane sprzety stereo, ktore dla gramofonu miały czułośc taką samą jak dla innych wejść, to chyba tylko przedwzmacniacz Burmester 935, pewien zdaje się Arcam którego typu nie pamiętam oraz większość wzmacniaczy lampowych. Są to jednak maszyny dedykowane ludziom których raczej stać na dokupienie zewnętrznego, potwornie wysokiej jakości przedwzmacniacza gramofonowego w razie potrzeby (z resztą do Burmestera można dokupić moduł montowany w środku)...
    Niepotrzebnym można by nazwać np drugie wyjście słuchawkowe w 5102. Ale gniazdo gramofonowe to dyktowany potrzebami ludności, zakorzeniony standard na całej planecie, a nie zachcianka danego producenta, dlatego nazwanie go bezużytecznym jest conajmniej nie na miejscu...

    Pozatym zwróć uwagę że w czasach świetności Radmora królowały płyty winylowe i taśmy na szpule, a pierwszy działający prototyp odtwarzacza kompaktów pojawił się dopiero w połowie lat 80tych. Trudno sobie było w tych czasach wyobrazić wzmacniacz bez wejścia gramofonowego, a że cechą gramofonu z prawdziwego zdarzenia była wkładka magnetoelektryczna, tymbardziej wręcz drugie gniazdo o czułości rzędu 300mV byłoby w tym momencie totalnie zbędnym bebechem. Dosłownie - jak na wkłądkę piezoelektryczną to czułość nie jest za wysoka... Radmor jednak sprytnie przystosował wejście dla wkładek zarówno magnetycznych jak i piezoelektrycznych, unikając tym samym komplikacji sprawy. Bo skoro gramofon w systemie jest na ogół jeden, to po cholerę dwa gniazda? Jeden gramofon - jedno gniazdo...
    Do dziś wielu ludzi słucha muzyki ze starych kolekcji czarnych krążków, dlatego nawet dzisiaj pozbawienie przez producenta wzmacniacza wejścia gramofonowego byłoby mocno ryzykowne.


    Co do pamięci - chyba że chodzi o pamięci wybierane sensorami, tak miały faktycznie chyba tylko Radmory...

    0
  • #9 07 Lis 2004 16:38
    TanX12
    Poziom 12  

    No dobra było przydatne i sam mam gramofon daniel i z niego często korzystam, co do dziesiejszego sprzętu, to BAAARDZO niewiele ma wejście gramofnowe, tylko te najlepsze, bo np. mini-wieże, kino domowe nie ma, sam kupiłe se na allegro przedwzmacniacz gramofonowy :o
    Lecz po ch**a dali te drogie napięcie 50mv, czy nie mogli by dać 300 tak jak jest w elizabetch, pozxa tym jak chce się mieć wszystkie elementy zestawu podłączone od radmora to brakcie gniazd:
    1 :arrow: radio am
    2 :arrow: magnetofon
    3 :arrow: CD
    4 :arrow: gramofon
    PS biorę pod uwagę wszystkie elementy które były robione do radka 5102<nawet te z ser 54**a le w drewnianej obudowie>+ gramofon ktory jak sam mówisz był standartem. Jak widzisz brakuje jednego gniezda :| , korektor pominąłem bo on am sowje odddzeilne gniazdo ktore sam se dorobiłem<w wresji TE to standart>

    Nie zgadzam się ze dwa gniazda sluchawkowe sa bezuzyteczne, jak przychodzi do mnie dziewczyna i se chcemy posłuchać filum ale żeby innym nie przeszkadzać to wtedy 2 wtyki są akurat :sm3: , a trzeba zauwazyć, że dźwięk na dobrych sluchawkach jest naprawde bardzo dobry :spoko:

    0
  • #10 07 Lis 2004 17:41
    Rocky Horror
    Poziom 31  

    Hmm... Zgadza się że sprzet kina domowego i miniwieże raczej nie mają wejść gramofonowych, chociaż i jedno i drugie jest dedykowane pod konkretne zadanie. Kino domowe ma z założenia służyć do oglądania DVD (chociaż też nie jest powiedziane że nikt nie będzie chciał przypadkiem podłączyć gramofonu..), a miniwieża ma już mieć wszystko wbudowane w jeden słupek po jak najmniejszych kosztach produkcji i trafiać do jak najszerszego grona klientów, które może nawet nie mieć pojęcia jaki shit kupuje.
    Jednak każdy, dosłownie KAŻDY zintegorowany wzmacniacz stereo ma i zawsze miał wejście gramofonowe i zdecydowanym wyjątkiem jest tutaj jego brak...

    Jak pisałem wcześniej, czułość 50mV jest dedykowana wkładkom piezoelektrycznym. 300mV to za dużo na wkładkę piezo...

    Jednego gniazda na CD owszem zabraknie, zwróć jednak uwagę że pierwszego Radmora - 5100, zaprojektowano w 1978 roku, a seria 5102 pojawiła się na początku lat 80-tych. Nie istniała wtedy nawet koncepcja odtwarzacza CD, więc ze zrozumiałych powodów producent nie mógł brać go pod uwagę (równie dobrze można by się czepiać że dzisiejszy wzmacniacz lub amplituner nie ma jeszcze jednego wejścia opisanego jako "komputer", zwłaszcza że kompresja mp3 istnieje już ładnych parę lat, a pierwsze kompy o mocy obliczeniowej wystarczającej do odtworzenia strumienia Wave o parametrach odpowiadających CD, powstały ponad 10 lat temu...) :wink: . Z drugiej strony dawniej powszechnie istniało jednak coś takiego jak drugi magnetofon w zestawie, dlatego mimo wszystko ilość wejść również uważam za zbyt małą :?

    W twoim przypadku dwa gniazda słuchawkowe mają sens, ale np. w moim nie mają żadnego :) . A faktem jest że większość ludzi słucha raczej na kolumnach, słuchawki złużą odizolowaniu się od otoczenia słuchacza, również najczęściej jednego...

    Generalnie dla Ciebie osobiście, z pewnością gniazdo gramofonowe nie jest potrzebne, a drugie słuchawkowe przydaje się... Kwestia tylko jakie założenia przybieramy. I ja w całej dyskusji zakładam przypadki ogólne, obiektywne, widziane z perspektywy nie jednej osoby- czyli mnie albo Ciebie, ale milionów ludzi którzy zakupili taki czy inny sprzęt oraz ich własnych opinii. Nie możemy rozpatrywać przypadku konkretnego wzmacniacza pod konkretnego człowieka. A w takim wypadku wnioski mogą zupełnie rozmijać się z ogólną rzeczywistością...
    Dlatego OGÓLNIE rzecz biorąc, mimo że sam też gramofonu raczej nie używam a dodatkowe wejście mi osobiście by się przydało, uważam gniazdo gramofonowe za przydatne i sądzę że warto żeby było instalowane we wzmacniaczach, ponieważ wielu ludziom może się przydać. Gdybym prowadził firmę zajmującą się produkcją wzmacniasczy, nie zrezygnowałbym z gniazd gramofonowych, najprawdopodobniej też wykorzystałbym taką metodę przełączania na różne rodzaje gramofonów, jak uczynił to Radmor, gdyż taki sposób wydaje sie najbardziej praktyczny i logiczny :) ..
    Biorę jeszcze ponadto pod uwagę realia jakie panowały w trakcje projektowania i produkcji danego urządzenia. I tu wychodzi odwieczna, bezlitosna zasada rynku - jeśli cierpisz na niewygody związane z Twoim sprzętem, z powodu postępu medialno-technicznego, to musisz kupić nowy wzmacniacz, bo stary jest już za stary... :wink:


    PS: Radmor to jeszcze nic, musiałbyś zobaczyć stare (bardzo stare!) wzmacniacze Kenwooda, w niektórych modelach dla gramofonu można było nawet płynnie regulować czułość i charakterystykę korekcji, a samych gniazd też było kilka, z czego żadne niewątpiwie nie odpowiadało czułości 300mV i podobnym..:wink:

    0
  • #11 08 Lis 2004 16:26
    MBB
    Poziom 18  

    Witam
    5102 to coś innego niż 5412 i porównywanie nie ma sensu. Ten pierwszy to radio o wygladzie odbiornika telekomunikacyjnego z dodatkiem wojskowości i zapasem we wszystkich obszarach- zasilacz, radiatory itp. Jest super w swojej klasie- pokażcie drugo sprzęt z takimi gałkami.
    5412 to pewnie efekt oglądania sprzetu z dużą ilością LED-ów na Frankfurter Messe. Nie jest zły choć ja w swoim założyłem przełączanie sekwencyjne 8 stacji bo 4 to za mało (dołozyłem parę scalaków ).
    Nie ma sensu udowadniać że któryś jest gorszy lub lepszy- oba są legendą.
    Marek WS503

    0
  • #12 11 Lis 2004 17:26
    Artur k.
    Admin grupy audio

    :arrow: Rocky Horror

    Koncepcja CD powstała właśnie w latach 80, mam gdzieś książkę z 1985 i tam było opisane urządzenie zwane tajemniczo "dyskofon". Po przeczytaniu opisu okazało się, ze jest to dobrze nam wszystkim znany odtwarzacz CD. Problem polegał na tym, że jak robiono radmora to po prostu nikt nie przewidywał że CD tak szybko wejdzie "pod strzechy". Zauważ że "młodszy brat" 5102 czyli 5412 też nie ma wejścia na CD za to ma dwa magnetofonowe i zupełnie nie wiem po co mikrofonowe (to chyba jedyny zintegrowany wzmacniacz z takim wejściem).

    Pozdrawiam

    0
  • #13 11 Lis 2004 17:59
    TanX12
    Poziom 12  

    Nieeeee
    Wszystkie z serio WSH miał wejścia mikrofonowe i to po dwa:!:

    0
  • #14 11 Lis 2004 18:01
    Jakub Urban
    Poziom 17  

    Wejście mikrofonowe było pewnie do gitary

    0
  • #15 11 Lis 2004 18:35
    TanX12
    Poziom 12  

    Nie noramlne mam meluzynę i kleopatre 2 mają po 2 wyjhścia mikfofonowe na stereo- i monofoniczny

    0
  • #16 12 Lis 2004 07:26
    MBB
    Poziom 18  

    Witam
    Koledzy jako młodzi nie pamietają czasów akademii i innych uroczystości np. w szkołach. I wtedy mikrofon podłączony do wzmacniacza pozwalał nagłośnić salę. W Radmorze 5412 mikrofon jest inteligentnie regulowany, takie stare karaoke.
    Marek WS503

    0
  • #17 13 Lis 2004 12:41
    Artur k.
    Admin grupy audio

    MBB

    Masz racje nie pamiętam (a przynajmniej ja) tych czasów

    U mnie w szkole do naglaśnainia różnych takich jeszzce niedawno używany był mikser PM 821 i dwie końcówki WK 120, nie potrafie sobie wyobtrazić nagłaniania czegokolwiek z radmora czy wspomnianej wczesniej meluzynie albo kleopatrze. pozatym radmor to raczej sprzęt do użytku domowego a nie do nagłaśniania jakichś konferencji.

    Pozdrawiam

    0
  • #18 28 Lut 2005 19:47
    bury
    Poziom 19  

    witam
    gdy pierwszy raz zobaczylem radmora 5102 pomyslalem ze to jakas poterzna maszynka pochwili dostrzeglem scale radjowa i pomyslalem wspaniale "amplituner" te wskazniki ,wielkosc, ciezar mowily same za siebie .
    kupilem go za piwo czy wino od mlodego zdemoralizowanego dzieciaka z mojej dzielnicy ktory znalazł go obok kosza na smieci (przynajmiej tak mi powiedzial) zanioslem do domu i pierwsza zecza jaka zrobilem to ; srobokret . Czy widzieliscie w jaki sposob jest on zbudowany ?
    karzda plytka oddzielny podzespol osobno , w srodku wszysko poukladane, przejzyste nie problem sie domyslec co jest czym .
    wymienilem koncowki i chodzi do dzis , nie dawno powymienialem kondy w predwzmacniaczu i ukladach strowania koncowka mocy . efekt byl bardzo zadowalajacy :D teraz planuje go przestroic na fm i zamontowac stereo dekoder trabiego . dokupic pare galek ktorych mu brak i cieszyc sie nim ( chyba ja pierwszy padne niz on ;) ) jest poprostu piekny . jest to miedziana wersja 5102 z niebieskimi wskaznikami .


    P.S.
    chyba sie domyslacie jaka zaznaczylam odpowiedz w ankiecie NIECH ZYJA RADMORY !

    0
  • #19 04 Wrz 2005 21:47
    WojekV
    Poziom 10  

    Niedawno zakupilem z Radmora 5102 TE quasi quadro (wiem ze nie jest ten dopisek zbytnio chciany). Wybralem ta wersje z tego powodu ze chcialbym sprobowac bi ampingu lub czegos podobnego. Jestem jednak ciekaw czy ta wersja "TE" gra tak samo jak te bez "TE". No i czy "TE" zagra gorzej od 5412'tki??

    0
  • #20 05 Wrz 2005 11:31
    bury
    Poziom 19  

    witam.
    jesli chodzi o wersje T i TE to nie ma sporych roznic w dzwieku tych RADMORkow z tego co pamietam to głowice ukf w T i TE sa łatwiejsze do przestrojenia no i (moim zdaniem) ma te brzydkie diody zamiast pieciu groznie ;) wygladajacych wkaznikow. Poczytaj https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic112320-0-asc-0.html i dowiesz sie duzo wiecej o nich .
    pozdrawiam.

    0
  • #21 05 Wrz 2005 16:54
    WojekV
    Poziom 10  

    No dobra wlasnie sie dowiedzialem ze pod TE najlepiej na tyl podpiac kolumny 4 ohm a to sie mija z celem bi-ampingu lub bodajze bi-wirringu. W zwiazku z tym czy ktos wie cos na temat tego typu podlaczen i czy da sie cos takiego skombinowac.

    Swoja droga bury skoro piszesz ze nie ma sporych roznic w dzwieku zwyklej 102 od TE to jednak wniosek taki ze jakas tam roznica jest! A wiec na gorsze czy lepsze i w jakim stopniu??
    Dzieki za podpowiedz i rowniez pozdrawiam!!

    0
  • #22 05 Wrz 2005 21:00
    ALTON
    Poziom 38  

    WojekV
    Stopień końcowy i układ zasilania jest IDENTYCZNY w wersji z TE jak i bez TE

    0
  • #23 05 Wrz 2005 23:30
    janusz27
    Poziom 30  

    Witam
    Ja bylem posiadaczem pieknego RADMORA5102QQ z piecioma wskaznikami kupionego za 10zl byl uszkodzony, ale naprawa zajela mi niecala godzine. Gral wysmienicie w dodatku ten jego wyglad czrny frontpanel i brazowa, drewniana obudowa. niestety musialem go sprzedac bo byly mi potrzebne pieniazki ale za ponad 200zl to sie oplacalo. Dotej pory zaluje ze sie go pozbylem :cry: Jest on duzo ladniejszy i ma o wile lepsza elektronike niz 5412. 5412 ma tylko 4 programowane stacje i beznadziejnie wygladajace wskazniki, ale musze przyznac ze trafko ma ladne i z zapasem. Radmorek 5102 ma przejrzysta budowe dzieki czemu jest latwy w naprawach nie to co 5412 gdzie jak sie poodpina wszystkie koncowki to potem nie wiadomo co do czego podlaczyc.
    Tak wiec w mojej opinii 5102QQ kroluje bo te pozniejsze wersje z diodami na frontpanelu to jakies niewydazone byly nie mialy juz tego wygladu

    0
  • #24 06 Wrz 2005 19:10
    bury
    Poziom 19  

    WojekV napisał:

    Swoja droga bury skoro piszesz ze nie ma sporych roznic w dzwieku zwyklej 102 od TE to jednak wniosek taki ze jakas tam roznica jest! A wiec na gorsze czy lepsze i w jakim stopniu??

    witam .
    :D nie ma wielkiej bo bynajmniej ja nie jestem w stanie jej usłyszec, tyle ze posiadam 5102QQ i w zyciu go nie zamienie na jakies TE (bo moim zdaniem wyglada jak powazniejsza zabawka).
    (co wcale nie znaczy ze gozej gra!!)
    pozdrawiam.

    0
  • #25 07 Wrz 2005 19:14
    WojekV
    Poziom 10  

    ALTON a da sie tu zastosowac wyzej wspomniany bi-wirring lub bi-amping?? Moim zdaniem powinno sie udac zastosowac cos takiego jednakze jest problemo w tym ze Radek na tyl woli kolumny 4 omowe :/ A to pech
    A wiec jestem zbity z tropu :[

    0
  • #26 07 Wrz 2005 19:24
    ALTON
    Poziom 38  

    WojekV
    Nie radeon ! to po 1 ;)

    Poco chcesz stosować Bi Amping ?
    Wydaje mi się to troszkę jak "koń pod górkę"

    Radmor niema możliwoście podłączenia bi ampingu z prostej przyczyny - niema wyjścia na 2 pary kolum choćby nawet....

    Inaczej to mija sie z celem....

    0
  • #27 07 Wrz 2005 21:47
    WojekV
    Poziom 10  

    ALTON Diabli by to wzieli ale denerwowalo mnie to jak ludziska na Radmorka mowili radeo no i patrz doigralem sie (Cep ze mnie ) :P

    A co do wyjść to mam na mysli wersje QQ TE i myslalem ze ma wyjscie na 2 pary kolumn.

    A z tym koniem to chyba troszku przesadziles bo wtedy przedni i tylni kanal zasilalby tylko jedne kolumny. hmmm czy to ciezko byloby??

    Pozdrawiam i dziekuje za odpowiedzi :D

    0
  • #28 08 Wrz 2010 02:52
    Altusofil
    Poziom 9  

    Posiadam obydwa amplitunery i powiem ze pod względem jakości dźwięku niema wielkich różnic ale na szali to 51xx ma wskazówke po swojej stronie. Niewarto krytykować 5412 co często można wyczytać na forach,jak napisałem wielkich różnic niema obydwa podłączone do korektora grają świetnie. Jeśli chodzi o awaryjność to wszyscy radioelektronicy wiedzą co potrafi 5412 czego niemożna zarzucić 51xx. Radmor 5412 jest już niestety skundlony z japońskimi myslami technicznymi,początki ery miniaturyzacji i nowostek typu LED 51xx to starsza mysl techniczna bardziej trwała bez pierdułek pomijam wersje T i TE które zostały w pewnym stopniu zarażone j a po ńc a mi na szczęście to był koniec pierwszej generacji.Co by nie pisać im bliżej końca XX wieku tym lepszy shit. 54-rke kupiłem okazyjnie od szkoły razem z pudłem i schematami przez rok słuchania byłem zdziwiony,że w PRL-u produkowano wzmacniacze tak czysto grające poszedłem za ciosem i kupiłem 5102 TE wara opadła już całkiem jeszcze starszy i jeszcze lepsze brzmienie,tak zaczeła się fascynacja UNITRĄ przez pare latek przewinełem kilka WS-ów ZRK Diory Toski i powiem, że radmory 5412 i seria 51xx to końcówka produkcji udanych polskich sprzętów audio,młodsze modele to już mało kreatywna kanciasta zrzyna zachodnich sprzętów,może niektóre z dobrymi parametrami ale syfiasty i odrażający wygląd w zamian. To stawia 5100 w świelte dobrego klasyka,który nie zawodzi, daje ciepłe brzmienie i zatrzymuje wzrok na analogowych wskanikach wysterowania podczas słuchania muzyki. Wieksza moc, słabe darlingtony,bajeranckie i wadliwe wskazniki LED,ekranowane trafo,to cały 5412 kłębek wad i zalet.

    0
  • #29 03 Paź 2010 16:41
    maro765
    Poziom 10  

    Z tą jakością grania (dźwięku) to może być naprawdę różnie , wszystko zależy od subiektywnych odczuć.No i każdy egzemlaż diorowski gra inaczej.Piszę to na podstawie własnych doświadczeń.Aktualnie mam 2szt Radmor 5100 jeden 5102 i każdy jeden podłączony do tego samego zestawu głośników w i tym samym pomieszczeniu gra inaczej (sprawdzałem na CD).Mam też dwie Toscki 303 i sytuacja jest identyczna.Inaczej nie znaczy , że źle.

    A najładniejszy Radmor to ten z pięcioma wskaźnikami wychyłowymi i sensorami wyboru stacji podświetlanymi żarówkami , czyli 5100 z początków produkcji

    0