Witam,
Chciałbym się podzielić moim doświadczeniem i proszę o poradę.
Mój ekspres zrobił mi przykrą niespodziankę, nawalił kiedy wszyscy mieli ochotę na dobrą czarną kawę. Zamiast kawy pod nim pojawiła się woda a ze spustu do filiżanek nie poleciała ani jedna kropla. Zaniosłem sprzęt do serwisu gdzie dowiedziałem się , że rozszczelnił się kocioł oraz, że panel sterowania jest też do wymiany i razem usługa będzie wynosić 700zł.
Panelu nie zgłaszałem ale diagnoza była jednoznaczna.
700 zł, kwota w tym wypadku brzmi jak wyrok - czyli sprzęt do wyrzucenia. Niewiele ryzykując postanowiłem zrobić własne oględziny. Zabrałem się za jego rozebranie i ocenę skąd jest wyciek. Korzystałem z istniejących podpowiedzi na forum.
Wyciek jest z dystrybutora. Sprawdziłem zaworek, wszystkie 3 zaczepy nie są odłamane, uszczelka 15x2mm też jak nowa. Sprężyna w środku i tłoczek podobnie.
Kierując się dobrą radą z siostrzanego forum rozebrałem zaworek i dmuchnąłem w niego zatykając go tak aby ciśnienie uszło do "kociołka" w którym znajduje się kawa po zmieleniu. Niestety wydaje się, że nie ma tam drożności . Wygląda, że w „kociołek” jest zapchany lub zakamieniony. Czy ktoś ma doświadczenie z podobnym przypadkiem? W jaki sposób uzyskać drożność kociołka?
Jeżeli chodzi o panel to dziwna sprawa ale pokrętło regulacyjne niestabilnie i ciężko się obracało dając przypadkowe nastawy. Po umyciu plastykowego front- panelu łagodnym środkiem detergentowym i złożeniu razem wszystko zrobiło się OK. Pokrętło lekko chodzi z charakterystycznym przerywanym oporem. Być może w warsztacie przybrudziło się nieco.
Proszę o radę jak zabrać się do udrożnienia kociołka.
Chciałbym się podzielić moim doświadczeniem i proszę o poradę.
Mój ekspres zrobił mi przykrą niespodziankę, nawalił kiedy wszyscy mieli ochotę na dobrą czarną kawę. Zamiast kawy pod nim pojawiła się woda a ze spustu do filiżanek nie poleciała ani jedna kropla. Zaniosłem sprzęt do serwisu gdzie dowiedziałem się , że rozszczelnił się kocioł oraz, że panel sterowania jest też do wymiany i razem usługa będzie wynosić 700zł.
Panelu nie zgłaszałem ale diagnoza była jednoznaczna.
700 zł, kwota w tym wypadku brzmi jak wyrok - czyli sprzęt do wyrzucenia. Niewiele ryzykując postanowiłem zrobić własne oględziny. Zabrałem się za jego rozebranie i ocenę skąd jest wyciek. Korzystałem z istniejących podpowiedzi na forum.
Wyciek jest z dystrybutora. Sprawdziłem zaworek, wszystkie 3 zaczepy nie są odłamane, uszczelka 15x2mm też jak nowa. Sprężyna w środku i tłoczek podobnie.
Kierując się dobrą radą z siostrzanego forum rozebrałem zaworek i dmuchnąłem w niego zatykając go tak aby ciśnienie uszło do "kociołka" w którym znajduje się kawa po zmieleniu. Niestety wydaje się, że nie ma tam drożności . Wygląda, że w „kociołek” jest zapchany lub zakamieniony. Czy ktoś ma doświadczenie z podobnym przypadkiem? W jaki sposób uzyskać drożność kociołka?
Jeżeli chodzi o panel to dziwna sprawa ale pokrętło regulacyjne niestabilnie i ciężko się obracało dając przypadkowe nastawy. Po umyciu plastykowego front- panelu łagodnym środkiem detergentowym i złożeniu razem wszystko zrobiło się OK. Pokrętło lekko chodzi z charakterystycznym przerywanym oporem. Być może w warsztacie przybrudziło się nieco.
Proszę o radę jak zabrać się do udrożnienia kociołka.