Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Pierwsze autko.Tanie, oszczędne i niezawodne.

13 Maj 2011 13:11 12152 35
  • Poziom 8  
    Witam.Potrzebuje waszej pomocy.Chciałbym kupić w najbliższym czasie moje 1 auto.Prawko mam od kilku miesięcy i trochę już przejeździłem.Kwota to 3-6tys zł.
    Zastanawiam się nad autami typu Fiat Seicento jak i np.VW Polo. Rok +/- od 1998 ponieważ chce aby auto miało nie za duży przebieg i dobry stan.Ma być w miare niezawodne, tanie w eksploatacji i ma mało palić.Nie potrzebna mi torpeda ale i muł też nie-dlatego seicento (jak już) tylko 1.1 ;).Proszę o ocenę tych 2 aut jak i WŁASNE PROPOZYCJE. Z góry thx.
    Darmowe szkolenie: Ethernet w przemyśle dziś i jutro. Zarejestruj się za darmo.
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Poziom 27  
    A ja Ci polecam Lanosa. Po za tym, że nie pali mało to będziesz zadowolony. Do tego LPG i śmigasz. Auto niezawodne, tanie części i naprawdę wdzięczne. No chyba, że chodzi o prestiż...
    Auto dość duże, a jak będzie z LPG to zużycie paliwa w stosunku do Seo nie będzie za duże. Po za tym Seo a Lanos to inna bajka.

    pzdr
  • Poziom 43  
    Jakie przebiegi będziesz robił ? Opel Corsa B ?
  • Relpol przekaźniki nadzorczeRelpol przekaźniki nadzorcze
  • Warunkowo odblokowany
    vw passat 1,8+gaz,duże i niezawodne
  • Poziom 19  
    kajoj6661 napisał:
    vw passat 1,8+gaz,duże i niezawodne

    Brawo, na pierwszy samochód brać chlejące jak szewc wielkie pudło z dużym silnikiem, by bulić wysokie OC. Poza tym niezawodne VW skończyły się o ile wiem kilkanaście lat temu, teraz został tylko mit.

    Seicento 1.1 pali realnie ok. 5-6 w trasie i 6-7 w mieście, części w cenach sklepów "Wszystko po 4,50", rower dobrej klasy bywa droższy w utrzymaniu. Przy odrobinie dbałości o samochód bardzo trudno o awarię unieruchamiającą go na dobre, bo konstrukcja jest dość prosta. Silnik ośmiozaworowy, rozrząd bezkolizyjny, wady to spory hałas we wnętrzu powyżej 100 km/h i niskie, a właściwie żadne bezpieczeństwo bierne.
    Na pierwsze auto mogę z czystym sumieniem polecić - jako flotowe przelatują po 300-400 tysięcy km bez remontu generalnego.
  • Poziom 30  
    VW Passat 1.8 za 3-6 tys. jest "trwały i niezawodny"? Dobre! Szczególnie blacha jest "trwała" w tych zgniliznach :D ,o "reszcie" tych "cacek" już nie będe pisał :D Pozdrawiam!
    ps. Tak jak napisał kolega powyżej ,na początek Fiat Seicento.
  • Warunkowo odblokowany
    więcej polatam vw golfem dieslem niż klekotem marki fiat seicento
  • Poziom 19  
    To lataj, ale nie podsuwaj nikomu podobnych pomysłów. Poza tym jakiegoż to wspaniałego Golfa w dieslu kupisz za 3-6k?
  • Poziom 8  
    OK panowie prosił bym o więcej swoich propozycji a nie o kłutnie ;) . Przebiegi roczne małe - ok. 10tys. z tego większość miasto. Narazie na 1 m-cu jest seicento.Corsa B hmm... z tego co wiem mały silnik np.1.0 to muł tzn. żeby szybciej jechać to trzeba kręcić wysoko a co za tym idzie spalanie w górę. Wydaje mi się, że seo 1.1 jak na swoją niską masę jest i szybszy od corsy B (1.0 lub nawet 1.2) i trochę bardziej oszczędny.Lanos raczej odpada ;( . Szukam czegoś oszczędniejszego.No chyba że lanos hatchback... Ale narazie seo winner.
    Proszę o więcej propozycji!! Z góry thx.
  • Poziom 19  
    Szybszy to pojęcie względne - nawet z 1.1 to około 14 sekund do setki na seryjnej skrzyni.

    Jeśli chciałbyś Corsę, bierz 1.2, to cywilizowany czterocylindrowy silnik, przyzwoicie odpycha ten samochodzik. 1.0 ma trzy cylindry i kulturę pracy zmęczonego diesla, jechać to nie chce, pali jak dużo większy silnik, bez sensu.
  • Poziom 12  
    Młody człowieku trzymaj się swojej pierwszej myśłi,,,,,SC
    nie kupuj żadnych wiekowych wynalazków bo się wpakujesz w bagno !!!
    Rozbieram te graty na co dzień - Stacja Demontażu Pojazdów i jak na piewsze autko to w sam raz SC,a jak cie kasa gniecie to nawet polecam CC 900.Poza karoserią to te same autka,a do cienkiego pewne rzeczy dużo tańsze.
  • Poziom 28  
    Jeśli jesteś wysoki i masz szerokie stopy/buty co SC odpada, głową będziesz dotykał sufitu i jednocześnie 1 nogą wciskał sprzęgło i hamulec. Zwróć na to uwagę oglądając samochód. Kiedyś siedząc w CC miałem coś takiego. Jeśli nie będziesz kręcił zimnego silnika do 4000obr/min to każdy samochód będzie Ci długo służył.
  • Poziom 8  
    A co myślicie o Mitsubishi Colt V 1.3 ? Dosyć niespotykane autko, większe niż SC, 75KM jak na takie auto to wystarczająco...tylko co o nim sądzicie? Jakie są o nim opinie (awaryjność,spalanie itp.) ? Myślałem też o civic vi ale za tą cene nie kupi się dobrego egzemplarza i troche za dużo pali :| .
  • Poziom 17  
    Jeśli szukasz autka taniego w zakupie jak i potem w eksploatacji polecam daewoo Tico.Autko może i śmieszne z wyglądu wewnątrz i zewnątrz blacha na nim jak na puszce od piwa,ale jak na takie autko świetnie przyśpiesza(przy SC 1100 siada),cena OC za rok śmieszna,części tanie jak kiedyś do malucha,spala na trasie (nie przekraczająć 110 km/h) do 4 litrów ,w mieście w zależności od pory roku ,korków i odległości 6 litrów,4 osoby swobodnie podróżują bez ścisku dostęp do tylnej kanapy dużo lepszy niż w CC czy SC.Bagażnik powiedzmy że ma.Silnik zasilany z gaźnika prosta konstrukcja,samemu można co nieco pogrzebać mając podstawowe umiejętności mechaniczne.Ogólnie autko spoko.
  • Poziom 13  
    Wybieraj coś z niedużym silnikiem, bo kupić auto to jedno a utrzymać to drugie...niestety
    Duży silnik jest super ale na stacji i ubezpieczeniu jako młody kierowca będziesz miał dziurę w kieszeni niczym budżet państwa...
    Nie powiem Ci bierz SC, Polo, Swifta czy Tico, bo tak się nie da :)
    Kupuj auto z niedużym silnikiem i proste w konstrukcji tyle można powiedzieć :)
    Ja miałem na studiach Suzuki Swift 1.3 robiłem nim po 100km dziennie, bo pracowałem 30km od domu i na uczelnie jeździłem też cały czas i jedyne co w nim robiłem to wymieniałem płyny i lałem benzynę. A jak w 2008 wymieniałem tłumik to był jeszcze oryginał jednoczęściowy z 1993r :) teraz męczy go moja lepsza połowa i póki co auto dzielnie to znosi, a ktoś Ci tutaj zaraz powie, że Swift to szmelc, bo kuzyn wuja sąsiada od strony dziadka miał takiego i się ciągle psuł :) Z opiniami o autach jest jak z dupą :)
    Powodzenia w szukaniach
  • Poziom 11  
    Przyzwyczaj się że za auto będziesz płacił. Kupisz mniejsze będzie za małe, kupisz większe, będzie za dużo palić, stare się psuć, a nowe sporo kosztować...
    I tak można w nieskończoność.
    Masz do wyboru jeszcze japończyki typu colt o którym wspomniałeś, mazdę 323 którą jeżdżę i bardzo lubię, nissany, fordy, renaulty i wiele wiele innych.
    Moim zdaniem czekaj na jakąś okazję, może ktoś z rodziny, ze znajomych będzie chciał się pozbyć swojego dyliżansu.
    Wtedy możesz kupić taniej auto, a jeśli nie sprzedadzą Ci taniej to przynajmniej będziesz wiedział kto i jak je użytkował. A dzięki temu możesz zaoszczędzić duuuuużo pieniędzy.
    Z czasem do każdego auta się przyzwyczaisz :).
  • Poziom 10  
    Tak jak koledzy już zauważyli jako młody kierowca szukaj niewielkiej pojemności np. ze względu na ubezpieczenie. Na marginesie wspomnę, że rejestrując kogoś z rodziny kto posiada już zniżki na O.C. na współwłaściciela możesz sporo zaoszczędzić.
    Chcąc jeździć bezpiecznie myślę, że zbyt małe auto może być nie zawsze dobrym wyborem. Pamiętaj, że wina nie musi być po Twojej stronie.
    Ja skłoniłbym się raczej ku Polo (rozważ silniki diesla) albo Corsa, może jakiś zadbany Golf III ?
  • Poziom 8  
    Chciałbym jednak więcej propozycji/przykładów konkretnych samochodów a nie komentarzy odnośnie gabarytów, cen paliw, kosztów OC ponieważ tyle to ja już dawno wiem i zdaje sobie z tego sprawę.Golf III to za duże auto, które ma za duży silnik (szukam czegoś raczej z seg.B a nie C). A co do daewoo tico to miałem taki kiedyś (dokładniej rodzice) i moge się zgodzić co do spalania, niskich cen w eksploatacji itd. ale napewno nie co do przyspieszenia...SC 1.1 wysiada? 0-100km/h SC ma ok.14s a Tico 17s.. .A po za tym Sc też jest tanie w eksploatacji.A więc mając do wyboru Tico lub SC to na 100% wybrałbym SC-to w samochodach mniejszych.Ale nie moge się zdecydować czy wybrać SC 1.1 czy może większe polo/corsa/colt ...?!Chętnie wybrałbym np.corse 1.7diesel ale OC droższe sporo :( . A może jeszcze jakieś propozycje?!?
  • Poziom 8  
    Ej a co myślicie o renault clio z dieslem 1.5 ?? Chodzi o rocznik od 2001 80KM 12.2s do 100km/h a spalanie trasa ok 4l O.O . Możliwe że będę mógł troche dołożyć do clio lub kupić tańsze SC. Ale chce najpierw poznać opinie o clio (koszty eksploatacji,spalanie-czy na prawdę takie male itp.)Proszę o pomoc. Z góry thx.
  • Poziom 12  
    Miałem kiedyś matiza z korei nie z fso. Kupiłem jak miał zrobione 50tys jak się z nim roztawałem miał 150tys i podczas ekspoatacji dołozyłem tylko przednie zawieszenie (amortyzatory i wachacze) no oczywiscie klocki hamulcowe oleje itp. a i rozrząd. A tak złego słowa nie powiem na to auto. Nieraz z sentymentu pytam przez cb kierowców matizów i mówia to samo.
  • Poziom 28  
    sebinhohks napisał:
    Ej a co myślicie o renault clio z dieslem 1.5 ?? Chodzi o rocznik od 2001 80KM 12.2s do 100km/h a spalanie trasa ok 4l O.O . Możliwe że będę mógł troche dołożyć do clio lub kupić tańsze SC. Ale chce najpierw poznać opinie o clio (koszty eksploatacji,spalanie-czy na prawdę takie male itp.)Proszę o pomoc. Z góry thx.


    To dobry samochód, mamy taki w rodzinie i jakoś się nie psuje. Jeśli planujesz silnik diesla to weź pod uwagę że się dłużej rozgrzewa i jeśli w zimie zechcesz przejechać 5km w ciepłym wnętrzu to czeka Cię grzanie samochodu na postoju lub poszukanie sobie auta z grzałką w nagrzewnicy. diesel nie nadaje się na krótkie odcinki, może być droższy w eksploatacji od silnika benzynowego. Jeśli chodzi o grzałkę to nie wiem dokładnie w jakich samochodach jest to zamontowane, ale grzałki z reguły pobierają nawet 1000W (np w xsara picasso, specjalnie podałem przykład aby wszyscy uwierzyli) z akumulatora i przy krótkich odcinkach trzeba ładować akumulator raz na jakiś czas.
  • Poziom 22  
    Może wyjde na wieśniaka, piszą o tym w aktualnym numerze "Motoru". Na autko miejskie polecam Ci oczywiście Matiza! Autko tanie, w idealnym - prawie fabrycznym stanie do 8000 zł. Bardzo tanie części, praktycznie wjedziesz wszędzie, mało pali. Niedużo zapłacisz za ubezpieczenie. Niestety "podobno" jest chętnie kradziony. Jeżeli coś klasycznego lub z wyższej półki to WV Golf II, III, Fiat Panda...

    Pozdrawiam
  • Poziom 16  
    Moje propozycje peugeot 306 najlepiej diesel w ocynku,lub seat ibiza lub cordoba,lub vw polo disel sdi.Nie ładuj się w stare auto z starą instalacją gazową .
  • Poziom 9  
    Jeśli będziesz poruszał się po mieście to po co Ci jakieś specjalne osiągi?? Rozejrzyj się jeszcze w małych autach typu Nissan Micra, Mazda 121 względnie 323, Mitsubishi Colt też nie jest zły-silnik jak najbardziej wytrzymały (1,3) autko ładne i zgrabne i również dynamiczne, Daihatsu Charade można się temu przyjrzeć 1.0 diesel.
    Fiat Seicento 1.1 nie jest złym pomysłem w razie co części tanie i ogólnie dostępne praktycznie wszędzie. Zastanów się do czego Ci potrzebny jest ten samochód - do tego aby przejechać nim dziennie ok 20-30 km czy do tego aby się ścigać po ulicach- w tej drugiej wersji żadne auto nie będzie ekonomiczne.
    pozdrawiam
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 19  
    Nie neguję doświadczenia kolegi powyżej, ale mam Seicento od prawie pięciu lat, nie doświadczyłem przegrzania silnika ani pęknięcia alternatora (choć łożyska w nim musiałem wymieniać w tym czasie dwukrotnie), ma tylko małe purchle rdzy na tylnej klapie, zrobiłem w tym czasie ponad 50 000 km w różnych warunkach pogodowych i zastanawiam się, czy mam tyle szczęścia, czy po prostu nie mam zwyczaju niszczyć swoich rzeczy. Półosie w jak najlepszym porządku, co jakiś czas wjeżdżam na kanał i oglądam auto od spodu. Jak rozpoznać wersję z mokrymi półosiami? Rocznik 1999, silnik 1.1, wersja samochodu "S".

    Kupiłem niedawno drugi samochód, o parę półek wyżej, ale Seicento sobie zostawiam, miejsce w garażu jest. Opłacić kilkaset zł OC raz na rok to nie majątek, a zawsze się przyda do wożenia czegoś dużego i brudnego, na przykład psa nad jezioro i z powrotem albo jakichś gratów, różnie bywa. Po złożeniu tylnej kanapy jest prawie metr sześcienny do dyspozycji, to niemało.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    barthezz napisał:
    Na pierwszą generację nie ma co patrzyć-dość na kanale widziałem przegnitych progów i podwozi.
    No nie przesadzaj. O ile te punta nie grzeszą bezawaryjnością, to blacha akurat trzyma się nieźle, z progami i podłogą włącznie. Ogólnie zgnilizna jest we fiatach rzadkością w porównaniu do niemieckiej i francuskiej konkurencji.
  • Użytkownik usunął konto  
  • Poziom 36  
    barthezz -> a oglądałeś konkurentów z tych lat po wybebeszeniu?