Ja ją też zrobiłem.
Nie udało mi się zrobic upgrade, może miałem zły plik. W sumie lepsze to niż uwalić zupełnie. Przy moich możliwościach (i znajomości angielskiego) to i tak dobrze, że nic nie zepsułem.
Zrezygnowałem z dalszych prób bo nie widziałem sensu.
Wolałem pozostać przy możliwości stawiania świeżego Windowsa w kilka minut.
Z tej maszyny Pentium 4 nie da się zrobić. Ale jak na swój wiek to spisuje sie całkiem żwawo. Win98 Office 2000 i MP3 chodzą super (bo do tego tylko teraz służy) a czas otwierania i zamykania systemu jest rewelacyjny, nie to co XP na Athlonie 2200+
Wiadomo, że o multimediach nie ma co marzyć.
Choć udało mi sie uruchamiać na nim filmy, ale wtedy ruch myszką zatrzymywał film...
Mimo wszystko podziwiam konstrukcję. I nie tylko za przeciwpancerną obudowę z przykręcanymi (a nie wyłamywanymi) zaślepkami, zapasowymi wkrętami itd. W sumie obudowa desktop jest też wygodna - stoi pod monitorem i nie trzeba dodatkowego miejsca.
A byłbym zapomiał. Zamiast zielonych ledów ma teraz czerwoną od HDD i niebieską Power :sm2: To taka namiastka tuningu